sprawa rozwodowa

Czytasz posty znalezione dla słów: sprawa rozwodowa





Temat: Zawieszenie sprawy rozwodowej
Czy można wnosić o zawieszenie sprawy rozwodowej
(bez orzeczenia o winie), jeżeli w międzyczasie została założona
sprawa karna o znęcanie przez powódkę przeciw pozwanemu?
Chodzi o to by najpierw odbyła się sprawa karna o znęcanie się,
a potem została wznowiona sprawa rozwodowa i zmieniony wniosek
(z orzeczeniem o winie).
Czy można wystąpić o zawieszenie na następnej rozprawie
(jedna się już odbyła), czy też należy skierować wcześniej
pismo do sądu?

Yonnie

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: swiadek - sprawa rozwodowa
Witam pierwszy raz na grupie i mam taka sprawe:

moja znajoma dostala wezwanie na swiadka w sprawie rozwodowej jej kolezanki;
niemniej nie ma ochoty na takie 'pranie brudow' uwazajac, ze obie strony
zachowywaly sie wobec niej unfair

I pytanko - co grozi za niestawienie sie w sadzie?

Pzdrw,

GP

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Pilne - Znęcanie się, alkoholik
Witam,
Ojciec mojej żony jest alkoholikiem od 25 lat. Nie zgadzał się dotąd na
żadne leczenie, sprawa rozwodowa była w toku, jednak teściowa przerwała ją
powodując się licznymi prośbami teścia.Zawsze dochodziło do przepychanek,
bicia, fizycznego i psychicznego znęcania się nad rodziną (dwie córki,
żona). Ostatnio wtargnął do pokoju i próbował dusić teściową. Zastanawiamy
się razem z matką żony i z żoną nad wniesieniem sprawy rozwodowej. Dodam, że
obie córki są pełnoletnie. Teść wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem z
racji nałogu. Teściowie mają wspólnotę majątkową. Czy ktoś miał lub ma
podobne doświadczenia, a jeżeli tak to zwracam się z prośbą o odpowiedź. Co
robić, ile to kosztuje i jakie są szanse na pozytywne zakończenie całej
sprawy?
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Pilne - Znęcanie się, alkoholik


Witam,
Ojciec mojej żony jest alkoholikiem od 25 lat. Nie zgadzał się dotąd na
żadne leczenie, sprawa rozwodowa była w toku, jednak teściowa przerwała ją
powodując się licznymi prośbami teścia.Zawsze dochodziło do przepychanek,
bicia, fizycznego i psychicznego znęcania się nad rodziną (dwie córki,
żona). Ostatnio wtargnął do pokoju i próbował dusić teściową. Zastanawiamy
się razem z matką żony i z żoną nad wniesieniem sprawy rozwodowej. Dodam, że
obie córki są pełnoletnie. Teść wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem z
racji nałogu. Teściowie mają wspólnotę majątkową. Czy ktoś miał lub ma
podobne doświadczenia, a jeżeli tak to zwracam się z prośbą o odpowiedź. Co
robić, ile to kosztuje i jakie są szanse na pozytywne zakończenie całej
sprawy?


Pierwsza rzecz to złożyć zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nad rodziną u prokuratora bądź na policji.Ewentualny wyrok skazujący za znęcanie jest doskonalą podstawa żądania rozwodu z winy znęcacza.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: świadek na sprawie rozwodej
[...]


Witam.

Są... wydrukowane maile. Ale przecież mogą być "nie moje".


A sa ?
Prosze sie zastanowic...

Sprawa rozwodowa jest po to, by sad stwierdzil
czy nastapil trwaly i zupelny rozpad pozycia malzenskiego,
ew orzeka tez o winie jednej ze stron, lub obu.

Mysle, ze nie warto kombinowac lecz mowic prawde.
Przeciez ja tez teraz do Pani pisze a zapewniamPania, ze moge ten list
wydrukowac i pokazac zonie (wspamniala kobieta) - i nic...

To co, ze ktos mysli iz was widzial...

Jesli Pani na czlowieku zalezy, przemulcie strategie dzialania.

Czy on chce rozwodu,
Czy Ona tez chce ?

Czy moze chce wykazac wylaczna wine meza by NIE DAC rozwodu?

Wiem, to nie mozja sprawa.
Ale prosze sie nie "wpuszczac w kanal" falszywych zeznan
ryzyko nie warte efektow.

Jeśli Pani chce, prosze podac wiecej szczegolow - cos podpowiem

Boguslaw

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa podzial majatku itd
Witam
Zalozmy jest sobie malzenstwo, maz nie mieszka z zona ok 2 lat,
dochodzi do sprawy rozwodowej, jednak zona chce uniemozliwisc
malzonkowi "spieniezenie" dotychczasowych dobr jak np samochod, drugi
dom lub firma, w jaki sposob moze byc pewna, ze maz aby uniknac
podzialu majatku np nie spieniezy czesci dobytku i nie powierzy
pieniedzy innej osobie aby po rozwodzie ponownie ja odzyskac w postaci
gotowki ?
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: prywatna korespondencja
Jeżeli jest to sprawa rozwodowa, to wchodzić w to pewnie będzie podział
majątku, może więc to podciągmnąć jako korzyść majątkową dla żony, wówcas
można by rozważyć poniższy artykuł (zaznaczam jednak, że jest to nadto
naciągane) ... ale szkodę napewno Tobie chce wyrządzić. No i nasówa się
jeszcze pytanie, czy nie usuwała jakichś zapisów.

Najważniejszą rzeczą jest jednak udowodnienie, że te e-maile, pochodzą z
Twojej skrzynki pocztowej.

Wątpliwość - rzeczy, informacje uzyskane za pomocą przestępstwa, nie powinny
stanowić dowodu w sprawie.

Porada - w sprawach rozwodowych dobrze mieć adwokata...

Art. 287. § 1. kk - Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub
wyrządzenia innej osobie szkody, bez upoważnienia, wpływa na automatyczne
przetwarzanie, gromadzenie lub przesyłanie informacji lub zmienia, usuwa
albo wprowadza nowy zapis na komputerowym nośniku informacji, podlega karze
pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia
wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. Jeżeli oszustwo popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie
następuje na wniosek pokrzywdzonego.

   - Wojna jest ciężka,
            zwycięstwo jest smutne -

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: bez rozwodu - konsekwencje
Witam
Mam do Was pytanie.
Moj ojciec odszedl od nas ok.1 rok temu. Wczoraj byla sprawa rozwodowa i
moja matka nie dala mu rozwodu.
Znajac ojca wiem ze moze on zrobic rozne przykre dla nas rzeczy. Slyszalem
ze moze zadac od mojej mamy alimentow.
Czy jest to prawda i czy sa jakies inne konsekwencje nie udzielenia rozwodu
i jak sie przed nimi bronic i zabezpieczyc?
Moja matka pracuje zarabia 900 netto utrzymuje 2 uczacych sie dzieci on nie
pracuje i raczej do pracy nie ma zamiaru isc.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: bez rozwodu - konsekwencje


On Tue, 26 Jun 2001, CHAOS wrote:
Moj ojciec odszedl od nas ok.1 rok temu. Wczoraj byla sprawa rozwodowa i
moja matka nie dala mu rozwodu.


Nie matka, tylko sąd :-/ Sąd mógł przecież wybrać między powodem a
pozwanym - wybrał matkę (czyli pozwaną).


Znajac ojca wiem ze moze on zrobic rozne przykre dla nas rzeczy. Slyszalem
ze moze zadac od mojej mamy alimentow.


A nie orzeczono przypadkiem separacji? Przy separacji sąd również może
zasądzić alimenty.


Czy jest to prawda i czy sa jakies inne konsekwencje nie udzielenia rozwodu
i jak sie przed nimi bronic i zabezpieczyc?


Konsekwencją oddalenia pozwu rozwodowego jest, hmm, nierozwiązanie
małżeństwa. Czyli konsekwencji nie ma poza tymi które już dotąd były
(obowiązek małżonków w zakresie utrzymania rodziny itp.)


Moja matka pracuje zarabia 900 netto utrzymuje 2 uczacych sie dzieci on nie
pracuje i raczej do pracy nie ma zamiaru isc.


No to ma marne szanse na alimenty, ale z sądami różnie bywa...

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: bez rozwodu - konsekwencje

CHAOS napisał(a):


Witam
Mam do Was pytanie.
Moj ojciec odszedl od nas ok.1 rok temu. Wczoraj byla sprawa rozwodowa i
moja matka nie dala mu rozwodu.
Znajac ojca wiem ze moze on zrobic rozne przykre dla nas rzeczy. Slyszalem
ze moze zadac od mojej mamy alimentow.
Czy jest to prawda i czy sa jakies inne konsekwencje nie udzielenia rozwodu
i jak sie przed nimi bronic i zabezpieczyc?
Moja matka pracuje zarabia 900 netto utrzymuje 2 uczacych sie dzieci on nie
pracuje i raczej do pracy nie ma zamiaru isc.


Wiesz co Ci powiem?...Bardzo mądrą masz mamusię :-(...Matka Polka chcąca za
wszelką cenę utrzymać chłopa.... i to pasożyta na dodatek.

Pozdrawiam,
Kaja

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa rozwodowa
sprawa wyglada nastepujaco: zona kolegi zlozyla pozew rozwodowy z wnioskiem
o zabezpieczenie powodztwa przez przyznanie 400 zl alimentow na dziecko. sad
przyznal jej zarzadzeniem tymczasowym 300 zl. jednak zona nie podala ze
place juz jedne alimenty na inne dziecko. w tej chwili mam na wyplacie
komornika ktory sciaga mi 3/5 wyplaty jednak nawet to nie pokrywa wszystkich
naleznosci wiec dlug rosnie. poza tym zostalo mi na zycie 250 zl. zlozylem
na pierwszej sprawie wniosek o obnizenie alimentow do kwoty 100 zl. jednak
sedzina powiedziala ze bedzie to rozpatrywane na nastepnej sprawie. czekam
juz 2 miesiace i nic. a zadluzenie rosnie u komornika, w spoldzielni i w
banku (kredyt). co mozna zrobic zeby przyspieszyc zalatwienie tej sprawy.
jak tak dalej pojdzie to zostane wogole bez pieniedzy bo ban przejmie reszte
na splate pozyczki.
z gory bardzo dziekuje za pomoc....
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: rozwód


poradźcie mi proszę;
rozstaliśmy się z mężem 3 lata temu
sprawa rozwodowa trwa już ponad 1,5 roku
i potrwa jeszcze pewnie drugie tyle
czy w takiej sytuacji mogę bez negatywnych konsekwencji dla sprawy związać
się z kimś innym?
anka


Wiesz - to akurat pytanie z gatunku bardziej socjologicznych niż prawniczych ;).
A poza tym - przy tak ogólnym przedstawieniu sytuacji trudno doradzić ci
jednoznacznie.
Otóż wszystko zależy od tego jak przebiega dotychczas rozwód (czy mega-pranie
brudów czy mniejszy zakres), czy chcesz z orzekaniem o winie czy nie, a przede
wszytskim od tego, jakim człowiekiem jest Twój -jeszcze aktualny - mąż.
Bo z praktyki (oj - nie lubię, nie lubię), to mogę Ci powiedzieć że sprawa
rozodowa wyciąga z ludzi najbrzydsze cechy ich osobowości.
Wprawdzie na początku niemal każdy deklaruje, że zamierza rozwieść się "szybko
i kulturalnie" - ale w toku sprawy zaczyna się polka...
U ciebie mąż może zarzucić Ci na przykład:
1/ że byłaś z tym kimś juz związana wcześniej - i romans ukrywałaś
2/ że osoba, z którą się związałaś, to : pijak, zboczeniec, sadysta itp - i
dlatego wasze dziecko (jeśli je macie) powinno zostać przy ojcu

Dlatego IMO - na razie w kwestii ewentualnego nowego związku siedziałabym cicho
jak myszka i pielęgnowała to nowe uczucie w tajemnicy ;)

Karina

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: rozwod
09.05.04 odbedzie sie pierwsza sprawa rozwodowa. ustalilismy z zona, ze chcemy
rozwodu bez orzekania o winie.Chcemy podzielic sie majatkiem i spisac cos w
rodzaju ugody. W zwiazku z tym mam pytanie o podziale majatku :
czy ugoda powinnabyc spisana w formie aktu notarialnego?
kiedy powinna byc spisana?
czy moze wystarcza dokument podpisany przez nas oboje i przedlozony sadowi?
Generalnie prosilbym o jakas pomoc i wyjasnienia co do tego jak sie to
odbywa....
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Rozwód
Przede mną sprawa rozwodowa, bardzo sie denerwuję, pominięto posiedzenie
pojednawcze, a wiec jest to termin sprawy merytorycznej. Czy ktoś kto
przechodził przez to moze mi podpowiedzieć czego się spodziewać, jakie mogą
zadawać pytania. Nie mieszkamy razem, a bardzo bym chciała by skończyło się
na tej jednej sprawie.
Dziękuję, zestresowana Ewka
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Rozwód
Witam,
mam pytanie: czy przed sprawa rozwodową konieczna jest rozmowa kuratora z
dziećmi? Dzieci są małoletnie 9 lat i 4, mieszkają ze mną. Czy wystarczy
tylko jak kurator porozmawia ze mną?
I jeszcze jedno, co sie dzieje, jeśli jedna ze stron nie zjawi się na
sprawie rozwodowej?
Ewka
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa rozwodowa
Jestem pozwanym w sprawie rozwodowej, żona działa poprzez swego pełnomocnika
( adwokata) Dowiedziawszy się o tym na sprawie pojednawczej także mam zamiar
skorzystać z usług prawnika- adwokata. W związku z powyższym mam pytania:
1. Czy mogę skorzystać z usługa adwokata w trakcie trwania procesu( jesteśmy
po pierwszej sprawie merytorycznej)?
2. Kto będzie pokrywał koszty postępowania sadowego i w jakim zakresie (
chodzi mi tu także o koszty uslug adwokackich zarówno ze strony żony jak i
mojej
Proszę o odpowiedzi na priv.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Rozwód - dowody winy
Witam,
    Toczy się sprawa rozwodowa już prawie od 2 lat z orzeczeniem o winie.
Małżonka niewinna, małżonek winny. Jenak On próbuje udowodnić winę powołując
się już w tej chwili na sytuacje i świadków, powołanych daleko (ok 1 rok) po
wniesieniu sprawy o rozwód i pierwszych sprawach. (Czyli nie mających nic
wspólnego z powodem i pozwaną w okresie wniesienia sprawy.) Czy sąd powinien
dopuszczać takie dowody? (o ile to możliwe to proszę jak najbardziej
konkretnie odpowiedzieć) Przecież w ten sposób sprawa może ciągnąć się w
nieskończoność! Czy jedynymi dowodami nie powinni być świadkowie i sprawy do
czasu wniesienia pozwu do sądu, ewentualnie rozprawy pojednawczej? Przecież
to są czynniki, które przyczyniły się do rozpadu związku, a nie te które
zaczęły się daleko po wszczęciu całej sprawy. Dodam, że małżonkowie są w
separacji.
Z góry serdecznie dziękuję za wszelkie uwagi i sugestie
Szymon
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa rozwodowa a mieszkanie wlasnosciowe...
sprawa rozwodowa a mieszkanie wlasnosciowe...
Jestesmy w trakcie rozwodu ale mieszkac dalej razem jest coraz trudniej,
wiec decyzja o sprzedazy bedzie nieuchronna. Czy notarialne zniesienie
ustawowej wspólnosci majatkowej przed sprzedaza mieszkania utrudni czy
ulatwi nam sprawe? I czy warto lub czy mozna sprzedac cos, co jest nasza
wspolna wlasnoscia zanim zapadnie decyzja sadu o podziale majatku?
Wierze ze na forum znajdzie sie ktos, kto takie hocki klocki ma za soba lub
chocby slyszal o takim problemie. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa-pytania?
Sprawa rozwodowa-pytania?
Mój mąż wystąpił o rozwód za porozumieniem stron. Za tydzień rozprawa.
Faktycznie chce się rozwieźć i zgadzam sie na porozumienie stron, to ja
odeszłam od niego jakieś 5 miesiecy temu. Mamy rozdzielność majątkową, nie
mamy dzieci, nie kocham męża...
Bardzo proszę o podpowiedzi o co będzie pytał sąd, jak sie zachowywać i w
ogóle jak to będzie wyglądało? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: 2. sprawa rozwodowa konkubenta
2. sprawa rozwodowa konkubenta
Dziewczyny, trzymajcie kciuki. Jutro moj partner ma 2. rozprawę rozwodową.
Denerwuję się, bo:
1. jego żona nie chce mu dać rozwodu, a każda kolejna sprawa kosztuje
2. chce podnieść alimenty z dużych na wyższe
3. chłop będzie przybity przez najbliższy tydzień, bo rozprawy rozwodowe nie
są miłe, jak również kontakty z jego żoną
Pocieszam się, że:
1. sędzia jest mężczyzną
2. sędzia potrafi liczyć i stwierdzić, co to są uzasadnione potrzeby dziecka
3. sędzia powie wyraźnie żonie, że ojciec ma prawo widywać się z dzieckiem,
nawet jak ona już tego ojca nie kocha
4. nawet jak podniesie te chrzanione alimenty, to od września wracam do pracy
(na razie jestem na wychowawczym) i będziemy mieli za co żyć.
Pozdrawiam Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Jutro 3. sprawa rozwodowa mojego konkubenta
Jutro 3. sprawa rozwodowa mojego konkubenta
Trochę się denerwuję, ale liczę na rozsądek sędziego i doświadczenie naszej
pani mecenas.
Ciekawa jestem, jaką znowu wersję wymyśli żona, bo ciągle nam serwuje jakieś
niespodzianki.
Trzymajcie kciuki, dziewczyny.
Odezwę się jutro Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa rozwodowa
sprawa rozwodowa
Mam pytanie do dziewczyn ktore "przechodzily" przez sprawy rozmowode swoich
partnerow. Czy bylyscie obecne w sadzie, tzn nie na sali rozpraw, ale czy
towarzyszylyscie swoim partnerom zeby ich wspierac? czy taka obecnosc pomaga
czy odwrotnie? Sprawa rozwodowa wyjatkowo ciezka, swiadkowie, Eksia nie
cofnie sie przed niczym, powolala na swiadka ich corke (17 lat), nie wiem
czemu to ma sluzyc, pewnie zeby "poswiadczyla" jakim to "cudownym "
malzenstwem byli, ale o tym co dziecko przezyje to juz nie mysli. Ale wracam
do pytania . pozdrawiam Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa
Sprawa rozwodowa
Witam .Przed kilku laty moja żona uciekła z innym mężczyzną do Niemiec, zostawiając mnie i naszą córkę .Urodziła mu dziecko o czym dowiedziałem się przy okazji żądania przez nią rozwodu ,po kilku latach milczenia z jej strony .
Teraz dostałem pismo z sądu Niemieckiego informujące mnie o sprawie rozwodowej mającej odbyć się w Grudniu tego roku .
Czy fakt że jestem ojcem samotnie wychowującym dziecko ,pracującym w służbach mundurowych i cierpię na brak czasu ,oraz to że to moja żona ode mnie odeszła , urodziła dziecko innemu mężczyźnie pozostając ze mną w związku co potraktowałem jako dowód jej zdrady ,że nie płaci od kilku lat zasądzonych alimentów na nasze dziecko i to ona chce się rozwieźć może przemawiać za tym by sprawa rozwodowa odbyła się w Polsce? .
Nie ukrywam że z tych powodów ,oraz dlatego że jestem obywatelem Polski i żona chyba też ,chcę by była ona w Polskim sądzie .
Bardzo proszę wszystkich czytających i posiadających wiedzę w tym temacie o odpowiedzi .

Dzięki .
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa rozwodowa-kilka pytań
sprawa rozwodowa-kilka pytań
chodzi o teściów, nam rozwód nie grozi bo póki co to i ślub nie było
ppokrótce:
teściowie po pięćdziesiątce, od 7 lat nie żyją i nie mieszkają razem, żadnych
wspólnych finansów, dzieci dawno dorosłe
tesciowa chce formalnie rozwiązać małżeństwo bez żadnych alimentów, podziału
majątku, ustalania winy itp
w pozwie wnioskowała o zaniechanie rozprawy pojednawczej, rozprawa za dwa tygodnie
czy można się spodziewać, że wszystko przebiegnie gładko i na jednej rozprawie
się skończy
czy któraś pogodna wygodna ma ciut większą znajomość tematu?
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa a adwokat
Sprawa rozwodowa a adwokat
Drogie Panie, szanowni Panowie!
Jeżeli sprawa nie jest sporna, nie nabijajcie kabzy adwokatom! To nie ma
najmniejszego sensu. Pisząc sporna, nie mam na myśli kwestii orzekania bądź
nieorzekania o winie. 99% spraw może się odbyć bez udziału adwokatów, a to,
że strona przeciwna ma adwokata wcale nie znaczy, że wygra ona sprawę. Sąd
rozstrzyga o przesłankach, winie i - jeżeli jest małoletnie dziecko - o
dobrze dziecka bez względu na to czy ktoś ma adwokata, czy nie.
Adwokat potrafi się zbłaźnić, np. kwotą alimentów, o które występuje od ojca
w imieniu klientki, np. na zdrowe 4-ro letnie dziecko 2 tys. zł przy
zarobkach matki 1.800 zł. Jak adwokat wyobraża sobie, że matka przeznaczy
również 2 tys. na dziecko z 1.800 zł pensji? To jednoznacznie świadczy o tym,
że adwokat nie uświadomił klientce, że obowiązek utrzymania dziecka spoczywa
na obydwu stronach. O czym jej jeszcze nie powiedział? Poza tym, obiektywnie,
koszty utrzymania zdrowego 4-roletniego dziecka to zdecydowanie mniej niż 4
tys. zł. (2 x 2.000).
To tylko jeden z przykładów jak adwokat może zaszkodzić ogólnemu wizerunkowi
klientki. Przykłady można mnożyć. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: zapowiada się sprawa rozwodowa... - kilka pytan
zapowiada się sprawa rozwodowa... - kilka pytan
Powiedzcie mi jak moze wyglądac rozwód w takiej sytuacji:
PO ślubie zamieszkalismy z rodzicami M, urodzilam córkę i po narodzinach Małej
sama sie Nia zajmowałam - M chodził do pracy, wracał, leżął przed tv, szedł
spac, rano praca itd. Matka M ciągle sie wtrącała, a on brał jej stronę.
Wytzrymałam miesiąc - wyprowadziłam sie do rodziców - przez moze 3 miesiące
dostawałam od M 300zł - tyle co na mleko i pieluchy, a sa inne wydatki jesczze
(na dziecko, bo o mnie nawet nie wspominam). M zarabia 600zł - znalazłam
ostatnio oferte dla niego - 4000zł zarobku, ale trzeba dojezdżac 30km, to
stwierdził, ze nie bedzie taki kawał na zadupie dojeżdżał (sorki za
wyrażenie). Sam nie szuka lepszej pracy, nie szuka mieszkania, w którym
moglibysmy razem mieszkac. Przyjezdżał co drugi dzien na 2 godziny... Chyba
wszystko...
czego mogę sie spodziewac?
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: pierwsza sprawa rozwodowa
pierwsza sprawa rozwodowa
Witam.
Przede mna pierwsza sprawa rozwodowa.
Zlozylam pozew o rozwod gdyz od szesciu laty mieszkamy w separacji.
Ja mieszkam z dziecmi za granica.
On nie wyraza zgody gdyz katolikowi nie wolno sie rozwodzic.
Wystapilam o rozwod cywilny ale on i tak sie nie zgadza.
Na nowo ulozylam sobie zycie, chcialibysmy sie pobrac .
Prosze o rade jak mam postapic aby mimo wszystko ten rozwod otrzymac.
Mari
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa rozwodowa to farsa
sprawa rozwodowa to farsa
Jestem świeżo po sprawie. Zeznania lakoniczne, nie były w zgodzie z
rzeczywistymi uczuciami, bynajmniej w moim wydaniu. To ja byłam porzucona, to
nie ja wystąpiłam z pozwem, żeby sobie oszczędzić huśtawki emocjonalnej -
poszło gładko. Mecenas męża powiedziała, jak miło rozwodzić inteligentnych
ludzi ( mało inteligentna , ponieważ nie poznała się na rzeczywistych
powodach naszego spotkania w tym miejscu), moja odpowiedziała, że zawsze jest
to porażka, a każdy przeżya ją na swój sposób. Czytając wcześniej forum,
bałam sie tego dnia, zaskoczyły mnie tylko słowa męża, ale od roku ały czas
mnie zaskakuje. Nie wiem co on wyprawia. Znalazłam się w jakimś scenariuszu,
i nie mam wpływu na jego przebieg. Dobrze, ze już po. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa
Sprawa rozwodowa
Witam
Na Forum Kobieta poradzono mi, bym moje pytanie przeniosła na to Forum.
Mój mąż wystąpił o rozwód i w związku z tym poszukuję adwokata z Warszawy,
który pomoże mi przejść przez tą całą kołomyję, która mnie teraz czeka.
Pozdrawiam
D. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa rozwodowa ...ale mąż za granicą
sprawa rozwodowa ...ale mąż za granicą
Co robić ? Mam już wyznaczony termin a mąż przebywa zagranicą i nawet nie
odbierze wezwania. W pozwie podałam jego adres zameldowania, mimo że wiem że
tam nie przebywa. Po prostu nie chciał mi podać nowego adresu. Dodam ,że
poinformowałam go o sprawie ale nie sądzę zeby przyjechał bo był niedawno w
Polsce.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa rozwodowa - jak ją przeżyć
sprawa rozwodowa - jak ją przeżyć
Witam,

Zalogowałam sie tutaj pod nowym loginem, piszę na innych forach pod
innym, jestem tam rozpoznawana, ale nie chcę żeby ktoś mnie kojarzył
z taką sprawą.

Od jakiegoś czasu podczytuje to forum, bo problemu wielu osób są mi
bliskie.
Od ponad roku prowadzę z mężem sprawę rozwodową, choć jest
prowadzona przy pomocy Pani adwokat, to przeżywam ją strasznie. Za
kilka dni mam kolejny termin rozprawy, najprawdopodobniej ostatni,
będzie tam końcowe przesłuchanie. Całe świeta nie mogłam myśleć o
niczym innym, jestem cała rozstrzęsiona, myśle tylko o wyroku i o
tym co będzie ze mna i z moimi dziećmi. Czy macie jakieś sposoby jak
się przygotować psychicznie do takiej rozprawy? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa - po
Sprawa rozwodowa - po
Czekaliśmy długo, bo rozprawa przed nami się przedłużyła. Na
wokandzie zaplanowano na nas 15 minut - trochę nas to zdziwiło, że
tak krótko chcą podsumować 10 lat małżeństwa. Cała rozprawa trwała
około godziny. Była solenna, porządna. Ponieważ ja płakałam, a mąż z
wrażenia zapomniał, ile ma lat, ponieważ mamy malutkie dzieci i
ponieważ sąd był zaskoczony tym, że w tak wielu sprawach sie
dogadujemy, grzecznie i to kilkakrotnie proponowano nam separację
albo mediacje. Na pytanie, czy kocham mężą powiedziałam, ze nie
wiem. Maż odpowiedział, że mnie kocha, ale nie potrafi ze mną
rozmawiać i ze mną żyć. Pytali go czy chce zostać z kochanką.
Odpowiedział, że nie wie, ale do domu nie wróci. Słowem - sama
prawda, bez niezgodności charakterów itp. Do sprawy wtrącił się
jeszcze b. ciepło ławnik, który dodał, ze w życiu każdego z nich
były zawirowania i żebyśmy jeszcze raz ocenili szanse małżeństwa.
Poczułam, że jeszcze chwila, a sie poddam. I tak zwyczajnie po
ludzku powiedziałam, ze nie umiem żyć we trójkę (mąż plus kochanka),
że już po raz kolejny przez to wszystko nie jestem w stanie przejsć.
Na ogłoszeniu wyroku płakałam, pamietam tylko początek. Potem
poszlismy z mężem na obiad, teraz on siedzi z dziećmi, a ja wam
piszę. To, że pewne relacje sie nie wydziały nie zmienia faktu, ze
tak się chyba oboje czujemy lepiej, niż gdybyśmy mieli sie nerwowo
zmieścić z ratowaniem lub psuciem w ciągu trzech miesięcy.
Pozdrawiam gorąco wszystkich czekających - ja tam wolę bolesny
rozwód niż hurt;) Zobacz więcej postów z tematu



Temat: zawieszenie a sprawa rozwodowa, POMOZCIE
zawieszenie a sprawa rozwodowa, POMOZCIE
27.10. mialam wyznaczony termin rozprawy, jednak napisalam o
zawieszenie (to ja wystapilam o rozwod). Myslalam, ze zawieszenie
bedzie automatyczne, jednak dzwonilam do Sadu i sprawa sie odbedzie,
Sad zdecyduje na sprawie o zawieszeniu postepowania.
Prosze pomozcie, moze ktos mial podobna sytuacje: Czego moge sie
spodziewac na tej sprawie? Jakich pytan?? To juz w poniedzialek. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Ustalenia przed sprawą rozwodową
Ustalenia przed sprawą rozwodową
Wktótce mam sprawę. Mąż złożył pozew, ja napisałam odpowiedź. Rozwód
ma być bez orzekania o winie, a ja się na to zgadzam. Mam wrażenie,
że mężowi bardzo zależy na szybkim rozwodzie (ma już kogoś innego).
Zaproponował ustalenie tego, co będziemy mówić w czasie rozprawy
(ponoć tak się robi). Ja kompletnie nie wiem, co możemy ustalać i
czy się na to godzić. Proszę o porady.
Ewa Zobacz więcej postów z tematu



Temat: gdzie sprawa rozwodowa?
gdzie sprawa rozwodowa?
no bo jestem oszołomiona tym co nagadał koleżance z pracy adwokat.
podobno sprawę ma założyć w sądzie któremu podlega jej ostatnie
wspólne zameldowanie z mężem!
ło matko! a czemu to miałoby służyć? ona mieszka kilkaset kilometrów
od tego miasta od kilku dobrych lat. on nie wiem gdzie, załóżmy, że
też gdzieś indziej. jak mówią przepisy?
bo alimenty składa się w sądzie należnym zamieszkaniu małoletniego,
to wiem.
no i dlaczego adwokat miałby tak bredzić?
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: jak wygląda sprawa rozwodowa?
jak wygląda sprawa rozwodowa?
Jak wygląda sprawa rozwodowa? Jestem w 37tc mąż ma kochankę w pracy
ja chcę się rozstać i złożyć pozew o rozwód, on mówi, że nic go nie
łączy... ma ich smsy jakie pisali do siebie, meile zdjęcia ich
wspólne jakie robili sobie pracy, kilka nagrań co mi mówił, że
zdradzi mnie z nią, mąż mnie uderzył kilka razy też, ubliżał
wyzwiskami też mam jednego nagranie czy to będzie ważne dla sądu...
czy mam szanse na alimnety dla siebie i dziecka mąż ma na rękę około
3600zł ja mam 1200zł wypłaty. Oprocz tego mamy dom który jest
hipoteką na nas dwoje... mąż ma kredyt około 80tyszł który jest
tylko na niego ja niczego nie podpisywalam czy po rozwodzie będzie
on spłacany na pół czy tylko przez męża...Z domu nie chce się
wyprowadzać, mąż mówi, że on sobie tego nie wyobraża abym mieszkała
nadal ale z tego c owiem 3/4 po urodzeniu dziecka jest moje nie wiem
dokładnie może się mylę... piszcie Zobacz więcej postów z tematu



Temat: 2 ga sprawa rozwodowa juz jutro:/-opowiecie?
2 ga sprawa rozwodowa juz jutro:/-opowiecie?
Jak w temacie-jutro mega stres przede mną..Rozwód na szczęście bez
orzekania, bez prania brudów przed osobami trzecimi, ..1sza sprawa
była odroczona, sędzia skierował na mediacje.Mediacje nie
doprowadziły do pojednania, wysłliśmy pisma do sądu,że podtrzymujemy
stanowisko ..Jak myślicie? (w oparciu o doświadczenia)-jak będzie
wygladała ta sprawa-czy będzie to tylko formalność?, o co spytają?
Acha, mamy dziecko,świadek na okolicznosc dziecka już zeznawał.bede
wdzięczna za każda wypowiedź. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: adwokat-sprawa rozwodowa
adwokat-sprawa rozwodowa
witam
poszukuję dobrego adwokata który w miarę tanio udziela porad
prawnych... chodzi o sprawe rozwodową z orzekaniem o winie. Sąd
orzekł rozwód z winy męża (mąż tyran i damski bokser), a ten wziął
adwokata i złożył apelację od wyroku. Martwie się co będzie, bo ten
adwokat w piśmie apelacyjnym zaskarzył wyrok Sądu Okręgowego i
bardzo brutalnie mnie oczernił. Nie wiem co dalej robić, pomózcie Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Adwokat -sprawa rozwodowa
Adwokat -sprawa rozwodowa
Potrzebny nam ktoś rzetelny i naprawdę dobry z Ciechanowa, kto zgodziłby się
pojechac do innego miasta(50 km). Nie mogę znaleźć na forum wątku na ten
temat, jaki niegdyś się pojawił. Chodzi o apelację od postanowienia o
ustanowieniu rozdzielności mdzy małzonkami, być może że dojdzie do tego sprawa
również o podział. Podajcie jeśli kogoś takiego macie, wraz z ceną o ile to
mozliwe. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Detektyw i prawnik z Lublina - sprawa rozwodowa
Detektyw i prawnik z Lublina - sprawa rozwodowa

Cześć, w związku z sytuacją życiową, w jakiej znalazłam się dzięki
pewnemu panu, za którego miałam nieszczęście wyjść za mąż 15 lat
temu, jestem zmuszona do zatrudnienia detektywa- specjalisty od
zdrad, no i prawnika, który nie potraktuje reprezentowania mnie
przed sądem jako kolejnego łatwego źródła pieniążków, ale faktycznie
na te pieniążki zarobi. Macie jakieś doświadczenia z deketywami i
prawnikami od rozwodów z powodu zdrady? Proszę o opinie, kogo i
dlaczego polecacie.

Jakby co, to na maila też chętnie przyjmę info. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Dzisiaj sprawa rozwodowa...
Dzisiaj sprawa rozwodowa...
...mojego mężczyzny - być może ostatnia. Jakoś w to nie wierzę, nauczyłam
się, żeby za bardzo się nie cieszyć i nie nastawiać na szybkie zakończenie.
Ale wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje, że ten koszmar może się
skończyć. Trzymajcie kciuki, bardzo was proszę. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: w poniedziałek pierwsza sprawa rozwodowa
w poniedziałek pierwsza sprawa rozwodowa
Już się nie boję,ciesze się .Męża nie będzie ,trafił do
psychiatryka,wrak człowieka,omamy,psychozy-nawet w pasach go trzymali.Ma
zostac na 5 tyg.terapii zamknietej ,lekarz mówił,ze jeszcze moment a by
umarł,tak zatruty organizm.Tragedia-ale jego,ja żyję pełnia zycia i jestem
szczęsliwa. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: w czwartek sprawa rozwodowa
w czwartek sprawa rozwodowa
czesc dziewczyny! w czwartek mam druga sprawe o rozwod..juz pewnie dawno
bylabym wolna gdyby nie to ze bylam glupia i naiwna i dalam sie nabrac ze on
sie zmieni...w tamtym roku spotkalismy sie juz na rozprawie ale zawiesilam,
bo obiecywal ze sie poprawi ze "juz" wydoroslal, myslicie ze na tej sprawie
sie zakonczy? nie mieszkamy juz razem 2,5roku, nasz synek ma dokladnie tyle
samo...strasznie sie denerwuje i boje jak to bedzie jak mnie beda pytac a ja
slowa nie bede mogla z siebie wydusic,czy taka rozprawa jest az
tak "straszna" jak mi sie wydaje? pocieszcie mnie bo zaczynam warjowac z
nerwow
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Kurator a sprawa rozwodowa
Kurator a sprawa rozwodowa
Witajcie samodzielne
Wlasnie wrocilam z pierwszej rozprawy i jestem zaskoczona.
Sedzia zalecil wywiad srodowiskowy w moim domu. Rozumiem, ze
ze wzgledu na mojego syna, ktory ma w tej chwili 10 miesiecy.
Czego mam sie po niej spodziewac? Czy moze miec ona wplyw na
przyszlosc naszej sprawy. Dodam, ze z mezem ustalilismy, ze
syn zostanie ze mna. Co jeszcze mnie czeka i jak dlugo to
moze potrwac?
Pozdrawiam
Renata mama Macieja(07.12.2002)
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Kurator przed sprawą rozwodową?
Kurator przed sprawą rozwodową?
Cześć! Dowiedziałam się,że przed pierwszą sprawą,jeżeli ma się dziecko do
domu przychodzi kurator.Czy ktoś może mnie oświecić po co? Co sprawdza,o co
się pyta? Złożyłam pozew o rozwód z winy męża,mąż za granicą nie daje znaku
życia,dziecko ma 3 lata. Pomożecie niedoświadczonej samodzielnej? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Jak wygląda sprawa rozwodowa
Jak wygląda sprawa rozwodowa
Witajcie
Chciałam się zapytać dziewczyn które przeszły już przez tą cała sprawę w
sądzie.Interesuje mnie czy jeżeli ja jestem na utrzymaniu męża nie mam pracy
a jedyny mój dochód na dzień dzisiejszy to tylko rodzinne na dwoje dzieci.Czy
przy rozwodzie sąd może odebrać mi dzieci z tego względu że nie pracuję i nie
mam z czego utrzymać siebie i dzieci.Ja pisałam kilka dni temu o swojej
sprawie,że mogłabym wyjechać za granicę do rodziny,ale niestety rozwody się
ciągną i na ten czas muszę być w Polsce.Czy sąd może jeżeli by stwierdził że
ojciec nie nadaje się aby sprawiać opiekę nad dzieckiem (mąż lubi nocny tryb
życia,narkotyki )a ja nie mam środków aby utrzymać dzieci może wydać wyrok
aby dzieci umieścić w domu dziecka.Jak to jest prawnie bardzo proszę o jakieś
informacje.Pozdrawiam.Iwon Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa Rozwodowa!!! -kto jest po lub w trakcie
Sprawa Rozwodowa!!! -kto jest po lub w trakcie
Dziewczyny pomozcie !!!
Moj maz zlozyl pozew jestesmy rok czasu w separacji,odszedl do innej.Ja
niezgadzam sie na rozwod bez orzekania o winie i on o tym wie.Czy moge teraz
dowiedziec sie co napisal w pozwie? Czy udostepnia mi to pismo? Jak wyglada
sprawa pojednawcza?O co pytaja? Czy dam rade udowodnic mu wine jesli maz mnie
zdradzil i mam na to swiadka? Prosze napiszcie isotne informacje o ktorych
warto wiedziec .Podaje moje GG 4767768
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Jak długo może trwać sprawa rozwodowa?
Jak długo może trwać sprawa rozwodowa?
Eks złożył pozew o rozwód bez orzekania o winie. Ja sie na to
niezgodziłam. Jeśli chce rozwodu to tylko z jego winy. Ja się
starałam aby było jak najlepjej w małżeństwie i w domu. On sie o
wszystko czepiał i sam prowadził do awantur.
Ja zajmowałam się dwójką dzieci. Nie pracowałam Bo jak byłam w ciąży
to mi się umowa skończyła. Ja jak bym poszła do pracy to moja pęsja
nie wiem czy by wystarczyła na opiekunkę. I oczywiście dom dzieci by
były tylko na mojej głowie. Chłopcy mają 2 latka są bliźniakami.
On jak się tłumaczył w sądzie bardzo ciężko pracowałna dom.
Oczywiście nic niema na siebie.
Jest bardzo cwany. Wszystkie samochody są na rodzinę. Mieszkanie też
kupił nie na siebje. A dochody ma najniższe.
Nikt niesłyszał naszych awantur bo to było tylko w zaciszu domowym.
miałam tego dostyć. znęzania psychicznego straszenia itd.
Wyprowadziłam się do rodziców.
Jak może długo trwać taka sprawa?
Alimenty na chłopców mam przysądzone.
Ile jeszcze mogę od niego wynegocjować i jakimi metodami. Spakowałam
tylko ubranka chłopców i swoje. Wszystko zostało w mieszkaniu.
On oczywiście ma prawnika ja muszę się bronic sama nie stać mnie na
niego.

Co zrobiłyście w podobnych sytuacjach.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: jak mu jeszcze pomóc przed sprawa rozwodową?
jak mu jeszcze pomóc przed sprawa rozwodową?
Napisałam na etata ale wy kochane kobitki jesteście bardziej aktywne dlatego
proszę i Was o radę.
Jak jeszcze wesprzeć partnera, który jest w trakcie sprawy
rozwodowej z orzeczeniem o opiece bezpośredniej nad dwójką swoich synów? Jutro
kolejna rozprawa (trzecia). Bał się pierwszej, na drugiej dał sobie świetnie
radę ale teraz widzę jak wymięka. Jest już opinia z RODK (trudno wnioskować z
niej na czyją stronę) i jeszcze jutro ma zeznawać jego własna "macocha"
powołana przez jego żonę. Obawia się, że nie będą to dla niego korzystne
zeznania bo jest w konflikcie z "ciotką" od lat. Czy jego "macocha" ma prawo
do odmowy zeznań? Podobno została powołana na świadka bez swojej zgody.
Trzymam za niego kciuki i całym sercem od początku wspieram go w tej walce.
Zdecydowaliśmy wspólnie, że chcemy razem wychowywać nasze dzieci (ja mam
jeszcze córkę) ale widzę, z biegiem czasu jak opadają mu skrzydła. Jego
małżonka korzysta ze wszystkich możliwych środków aby odebrać mu dzieci. Od
roku chłopcy mieszkają z nami, ona posiada dodatkowo dwójkę dzieci z innych
związków, ma gorsze warunki mieszkaniowe i materialne ale...przecież to o
niczym nie przesądza. Boję się, że mój facet będzie rezygnował powoli a potem
będzie nieszczęśliwy więc chce mu pomóc jak tylko potrafię. Pozdrawiam
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: STAWIAM WSZYSTKIM - DZIS JEST MOJE KAWALERSKIE :-)
Zwsze sie znajdzie ktos kto psuje fajny klimat :(((

Wszystkim szczesliwcom wiele sukcesow na nowej drodze zycia i aby was nie
spotkalo to samo co mnie czeka:
po 3 latach malzenstwa sprawa rozwodowa :-((( (w trakcie)
pozdroofka
Wolson

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: jestem w takiej samej sytuacji
Dnia Thu, 3 Feb 2005 08:28:33 +0100, JIMMYtm napisał(a):


i co by to dalo ? pomyslalaby ze TY nieokrzesany brutal, ze tez ona
wczesniej tego nie zauwazyla.. kolejny powod by odejsc.. a on taki
biedny... dal milosc i otrzymal ciosy... kolejny powod by mu wspolczuc i
mikowac go...


Tego nie można wiedzieć napewno co by pomyślała.


| podlosc do ntej potegi.. brak honoru.. ;|

A co Ty bys zrobil ? gdybys sie zakochal w czyjejs zonie,


Małżeństwo to ich własność, ich prywatna sprawa, dopóki ludzie są ze sobą w
sakramentalnym związku nie powinno się tego niszczyć w imię subiekywnego
poczucia właściwego działania.
Tak na marginesie. Trudno się zakochać w kimś o kim się w ogóle nie myśli
jak o potencjalnym partnerze. Gorzej jeśli ta osoba jest już mężatką.


a wiedzial z jej
relacji ze ich zwiazek to juz przeszlosc,


To już ich sprawa, nikt nie powinien się wtrącać.


ze jest z nim z rozpedu,


Naprawdę w to wierzysz? Z jakiego rozpędu? Jesteśmy dorosłymi, którzy
poważnie podchodzą do życia, czy nastolatkami, którzy nie wiedzą jaki jest
sens małżeństwa?


ze
milosc dawno umarla i nie umieja ze soba porozmawiac inaczej niz klótnią ?


Gdyby tak było rzeczywiście i kobieta miałaby trochę oleju w głowie to już
dawno byłaby sprawa rozwodowa, albo separacja. Są ze sobą z jakiegoś
powodu, zdrowo myślący człowiek nie ciągnąłby małżeństwa, które jego
zdaniem nie ma przyszłości. Alimenty mogą zapewnić utrzymanie, więc raczej
nie są to kwestie materialne.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Romantycy
Użytkownik "Czarodziejka z Ksiezyca"  napisał:


PS Prosze sie nie przejmowac emotkami - mam po prostu swietny humor


Spoko, ja też! Za trzy dni pierwsza sprawa rozwodowa ;)))))

Pozdrawiam - Aicha

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Romantycy

"Aicha" <blueberry.spams@megapolis.plwrote in


Spoko, ja też! Za trzy dni pierwsza sprawa rozwodowa ;)))))


Ja też ;)))) Ja też;)))

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: rozwód
witam po raz pierwszy,
mam pytanie do zorientowanych: czy ktos wie ile średnio trwa sprawa
rozwodowa w opolskim Sądzie (od złożenia pozwu do orzeczenia rozwodu)?
zwykły rozwód bez orzeczenia o winie. miesiąc? dwa? więcej?
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: POMOCY...alibi


Cezary CC Stypułkowski wrote:
Robb01 napisał(a) w wiadomo ci: <76rftv$4b@sunsite.icm.edu.pl...
| Kolezanki i koledzy pomozcie..
| Wiem ze na brac internetowa mozna liczyc w kazdej sytuacji wiec pozwalam
| sobie prosic o rade i pomoc....
| Jak zapewne wiecie "czasami" znajomosci z  IRC przenosza sie na jawe i tak
| ma sie stac pod koniec stycznia...wszystko fajnie tylko ze ...musze sie
| wyrwac z chalupy na  dwa dni (musze dojechac 500 km ) .  Problem polega na


Lec samolotem chlopie 1 h ;) i na miejscu ... ewentualnie jeszcze 2 h taksowka
;).


| tym ze musze "sprzedac" mojej zonie bardzo wiarygodna historyjke.  Wiem ze


Przeciez przysiegales jej wiernosc malzenska dopoki was Bog nie rozlaczy ;).


| niektorzy powiedza  .."jak masz zone to nie szukaj wrazen"...  Chodzi tylko
| spotkanie i wypicie kilku browarow ;-)


Jezeli tylko o to ;) to moze pojedziesz z zona :)))))))


| Dzieki za ew. pomoc
| Robb01

heheheh bardzo fajne....
a wiesz... prawde powiedz... ze jedziez na ircprezke i tyle...
sam mam zone... i to nawet nieircujaca i nawet specjalnie tego nie rozumie..
chodz przez telefon nawija ze ho ho..... no ale mniejsza o to...
chodzi o fakt iz przez irca nawiazuje sie nieraz wspaniale znajomosci...


Czasami mniej wspaniale... Uszy dookola glowy by ci sie przydaly ;).


moja zona miala okazje poznac paru takich znajomych z innych miast...


No, skoro ma tak nudnego meza jak M00cha Tse Tse .... to sie nie dziwie ze miala

taka poczebe.


wszystko kwestia zaufania.....
CC


P.S. Najlepszym rozwiazaniem bedzie sprawa rozwodowa bez orzeczenia o winie.
I pozniej wolna droga w swiecie ircowych potforkuf. Ja bym jednak sie na to nie
zdecydowal.

Z pofaszaniem Mastier Sporta

Az sie rzygac chce .........

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: kanar konduktor - warszawa

Bzdury opowiadasz. Po pierwsze, jest rzeczą zupełnie naturalną, że
paragony sie wyrzuca. po drugie, sądy czy prokuratorzy prawie nigdy nie
ruszają za tzw. fałszywe zeznania.Inaczej prawie każda sprawa rozwodowa
kończyłaby sie takim procesem.


Najpierw namawiasz ludzi do świadomego składania fałszywych zeznań i teraz
stwierdzasz że to i tak prawie bezkarne. Pamiętaj że prawie robi czasem dużą
róznicę.


| Sorry, ale przecież to piaskownica.
Cenna autokrytyka...


Szkoda że nie zrozumiana przez Ciebie.


BTW: podejście towarzyszy do tego faceta jest klasycznym podejściem
polskich milicjantów. Na zachodzie, jeśli z powodu np. robót drogowych
zmieniano organizację ruchu i znienacka na # pojawiał się np. zakaz
skrętu w lewo, to przed # ustawiała się policja, zatrzymywała pojazdy i
informowała o zmianie. W PRL milicja ustawiała się za # i wlepiała
mandaty jadącym 'na pamięć' kierowcom. Warto wiedzieć, kto jest Waszym
wzorcem.


Gdybyś miał prawo jazdy to byś wiedział, że nie ma jeźdzenia na pamięc. Jeżdzi
się na podstawie znaków i sygnałow drogowych okreslonych w ustawie Prawo o ruchu
drogowym. Jeżeli na skrzyżowaniu JPII/Anielewicza są 3 znaki B21 "zakaz skrętu w
lewo" to za skrzyżowaniem powinien całą dobę stać patrol i walić mandaty za
lekceważenie lub nie patrzenie na znaki. Ciekawe co byś powiedział, kiedy Twoje
dziecko, zona etc. została przejechana na pasach a kierowca stwierdziłby: No
k... przecież tu wczoraj nie było żadnego przejścia!.
Moze zachowaj swoje dobre rady i nie nakłaniaj nikogo do łamania prawa.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Bezprawie i niesprawiedliwość
Dnia 2005-08-15 14:36 , osoba przedstawiajaca sie jako  Raf256,
przeslala ponizej zacytowana wiadomosc :


FSC <1d8a4$43008a9d$3eb354c4$30@news.chello.plMonday 15 of August 2005
14:29

| Ale jak Ciebie zaatakuje bandyta, to go przecież będziesz atakował,a
| może nawet zabijesz, jak te chłopki.

Ale, jak pisałem obok, liczy się kto zaczyna, oczywiście. Dla Ciebie to nie
jest oczywiste, serio?


Czyli jeśli ktoś inny zacznie, a Ty wyznajesz diametralnie różne
wartości, odrzucisz je li tylko w imię faktu, że "to nie Ty zacząłeś" ?


| Chyba, że znów zaprzeczysz swoim  słowom.

Doczytaj obok, są dwie osoby, żyją sobie szczęścliwie, gdy jedna zaatakuje
(np kradzież czy właśnie pobicie) drugą, to druga MA PRAWO się bronić, nie
tylko poprzez ucieczkę ale i przez "kontratak".


Co jednak z powyżej przytoczoną przeze mnie sytuacją, gdy takie
zachowanie jest sprzeczne ze zinternalizowanymi normami ?


| (No, chyba że kaczor dojdzie do władzy, wprowadzi kary nawet za
| posiadanie w domu kleju - NARKOTYK!!!, lub za robienie tego uh-oh-przed
| ślubem - GRZECH!!! ;-)

| Bez urazy, ale naprawdę postrzegasz rzeczywistość oczyma dziecka.

Hm? A kto ostatnio chciał wycofać gaz do napełniania zapalniczek ze sklepów?
Oczwiście w/w to ironia, jeżeli nie zauważyłeś.


Nie brałbym wszystkich pomysłów polityków na serio.


| A w PL sądy są chyba najgorsze w Europie, nawet litwa czy inna białoruś
| ma znacznie sprawniejsze afair.

| Masz konkretne informacje, czy tylko powielasz obiegowe informacje, jak
| w większości szwoich wypowiedzi ?

mam konkretne informacje ile trwają u nas np rozwody.


Wziąłeś może pod uwagę, że ten czas wynika bezpośrednio z dużej ilości
rozwodów i, że sprawa rozwodowa nie toczy się przed sądem karnym, a o
sprawach karnych dyskutujemy?

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Bezprawie i niesprawiedliwość
Dnia 2005-08-15 14:53 , osoba przedstawiajaca sie jako  Raf256,
przeslala ponizej zacytowana wiadomosc :


FSC <2c920$43008e25$3eb354c4$30@news.chello.plMonday 15 of August 2005
14:44

| Ale, jak pisałem obok, liczy się kto zaczyna, oczywiście. Dla Ciebie to
| nie jest oczywiste, serio?

| Czyli jeśli ktoś inny zacznie, a Ty wyznajesz diametralnie różne
| wartości, odrzucisz je li tylko w imię faktu, że "to nie Ty zacząłeś" ?

Omg. Skup się: można atakować innych, tylko jeśli to oni zaczęli (w celu
obrony i/lub wymierzenia kary) - chyba nie da się prościej już tego ująć.


Masz rację, bardziej prosto i trywialnie tego ująć nie można. Pytałem o
sytuację sprzeczności pomiędzy atakiem (będącym odpowiedzią na atak, o
czym pisałeś), a sprzecznością tegoż z unawanymi wartościami.

Jeśli ktoś wyznaje zasadę nie krzywdzenia innych i przyswojone wzorce
nie pozwalają mu na agresję, nie posuwa się do ataku - nawet będącego
odpowiedzią na atak. Co najwyżej się broni, ale nie znaczy, że czyni
tak, aby zabić.


| Hm? A kto ostatnio chciał wycofać gaz do napełniania zapalniczek ze
| sklepów? Oczwiście w/w to ironia, jeżeli nie zauważyłeś.

| Nie brałbym wszystkich pomysłów polityków na serio.

Więc to była... kiełbasa wyborcza :) ? No to świetny faktycznie temat.
Obawiam się że on tak na serio niestety.


Nie wiem. Spytaj Kaczyńskiego.


| Wziąłeś może pod uwagę, że ten czas wynika bezpośrednio z dużej ilości
| rozwodów i, że sprawa rozwodowa nie toczy się przed sądem karnym, a o
| sprawach karnych dyskutujemy?

Wyrostki wbiły chłopakowi siekierę w plecy (nowa huta) za nic. Podejrzanych
zwolniono. Teraz straszą rodzinę ofiary (cudem przeżyła) bo mieszkają w
bloku obok. Prawo i sprawiedliwość po prostu...


To raczej nie wina sądów, a obowiązujących przepisów, na mocy których
sądy działają.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Adwokat - sprawa rozwodowa - jaka kancelaria w GD?
Witam!
Proszę o informacje na temat dobrego (skutecznego) i "taniego" adwokata
(Gdańsk) do sprawy rozwodowej. Znalazłem spis kancelarii adwokackich w
Gdańsku, ale jest ich tak dużo, że nie wiadomo w czym wybierać.
Pozdrawiam
Marek
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa - poszukiwany adwokat
Witam,

poszukuję w Warszawie dobrego adwokata specjalizującego się w sprawach
rozwodowych. Czy ktoś może mi kogoś polecić?

Z góry dziękuję i pozdrawiam,
Agnieszka

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa
Witam

Poszukuje dobrego adwokata od spraw rodzinnych, gdyby ktos mogl kogos
polecic kogos sprawdzonego (sprawa w Warszawie) bede serdecznie wdzieczny.

Pozdrawiam
Jurek

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Rozwod.Jak to zrobic?
Jak przeprowadzic rozwod zeby byl jak najmniej bolesny dla obydwu stron?
Chcodzi mi o to,jak zrobic to przy minimum formalnosci,przykrosci i szybko?
Obydwie strony chca to zrobic.
Jak wogole przebiega sprawa rozwodowa?
Prosze o pomoc.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Wspolnym majatek a rozwod
witaj Ewo
w prawie polskim wystepuje podział majątku w sprawie rozwodowej i drugi
rodzaj zniesienie wspolnosic majatkowej są to dwie różne sprawy ... przy
rozwodzie sąd podzieli majatek ... gdy jest to wnioskowane w pozwie lub
można to zrobić po prawomocnym orzeczeniu na drodze cywilnej gdy sie tego
nie zrobiło w trakcie sprawy rozwodowej...
Zniesienie wspolnosci majatkowej wnosi sie do Sądów Rodzinnych z podaniem
dokładnie daty z jaką datą chcesz zniesc ta wspolność .... po prawomocnym
orzeczeniu od dnia zniesienia wspolnosci nie odpowiadacie za swoje
zobowiazania wobec innych ...np. gdy zaciagnie kredyt w banku po zniesieniu
cie to nie  obchodzi ... i nie ty bedziesz w ostatecznosci zobowiazana go
spłacić ... Jesli chodzi o zabezpieczenie dzieci ...wnosi sie w trakcie
sprawy rozwodowej wniosek o zabezpieczenie alimentow do czasu zakonczenia
postepowania ...jaka kwota na kazde z dzieci  ?  i w sumie ... uzasadniajac
,dolaczajac dokumentacje np... gdy dzieci czesto chorują , czy oplacasz im
jakies lekcje jezykow ,czy chodzą na kółka ... sprawy miedzy rodzicami nie
mogą wpływać ujemnie na rozwój dzieci ...
Sandra

Jeżeli nie masz środków do życia i trwa sprawa rozwodowa, a Twój mąż nie
płaci alimentów złóż wniosek o nałożenie na męża obowiązku przyczyniania
się
do zaspokajania potrzeb rodziny w czasie sprawy rozwodowej (art. 443
kodeksu
postępowania cywilnego).

Pozdrawiam.
Marcin.
Użytkownik Ewa_W <ew@poczta.onet.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a57qoj$of@news.tpi.pl...
| Mam pytanie, a wlasciwie dwa:
| 1.Jesli maz zalozyl z kims spolke cywilna i wniosl do niej nasz wspolny
| samochod bez mojej zgody, to gdzie powinnam to zglosic? Wg mnie jest to
| rownowazne z umowa sprzedazy (bez mojej zgody). Z tego tytulu czerpie
| korzysci (amortyzacja, mniejszy podatek itd.), a w sadzie wykazuje
minimalne
| dochody (przeprowadzamy rozwod no i wlasnie caly majatek jest w jego
| rekach).
| 2. Czy sp. z o.o., ktora zalozyl maz (z kims) jest takze w czesci maja
| wlasnoscia? (tzn. przy podziale majatku po rozwodzie) i czy moze on
zakladac
| dowolna ilosc spolek roznego rodzaju bez mojej zgody? - w ten sposob
ukryl
w
| nich caly nasz dorobek ....

| I jeszcze jedno pytanie - czy rozdzielnosc majatkowa w trakcje trwania
| sprawy rozwodowej moglaby byc dla mnie korzystna czy nie? - bo niestety
| dwoch roznych adwokatow przedstawilo mi to zupelnie odmiennie :(
| Dodam, ze sama zostalam z dwojka dzieci i bez srodkow do zycia

| Pozdrawiam
| Ewa


Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Jak sie tanio rozwiesc?


Boguslaw Szostak wrote:
"ela" <e@pgk.zamosc.plwrote in message
[...]
| Moze to nie do konca zwiazane z problemem Kasi, ale:
| Mąż pracuje (okresowo) w srodowisku sedziow - ma z nimi dosyc bliski
| kontakt i kiedys cytował mi rozmowe sedziow (w ich wlasnym gronie) na
temat
| spraw rozwodowych. Jedna z obecnych pan sedzin powiedziala: "Ja juz po
| kilku minutach rozmowy w trakcie pierwszej sprawy widze, czy pojednanie ma
| szanse powodzenia, jesli nie , to wyznaczam w miare szybki termin drugiej
| sprawy, i zapada rozwod, po co ludziom zycie utrudniac i narazac na
| dodatkowe koszty" - zgadzam sie z Magda, ze w sadach tez pracuja tylko
| ludzie
| pozdrowienia
| ela

Pani Elu...
Prosze sie nie obrazic, ale to chyba przyklag tzw "kobiecej logiki".

Zgadza sie Pani z magda, a magda sama sobie zaprzecza.

Najpierw twierdzi, ze sedzia NIE MOZE przychylniej patrzyc na obiete,
a zaraz potem, ze patrzy prztchylniej w na kobiete (z adwokatem).

Prosze JESZCZE RAZ porozmawiac z mezem, moze uda mu sie dowiedziec,
czy jesli maz twierdzi, ze kocha zone I DZIECI, to Pani sedzia tak szybko da
rozwod... WBREW stanowisku jednej ze stron?

Bo jesli nie, to zgadza sie Pani nie z Magda, lecz ze mna, gdy twierdze, ze
w sadach pracuja tez ludzie i jesli ztrony ZGODNIE wystepuja
o rozwod i sedzia dojdzie do wniosku ze rozklad jest trwaly,
to udziela rozwodu.

Boguslaw


Panie Boguslawie
Kobieca logika? - za co mam sie obrazac?
Dokladnie chodzi o to, ze jednak sedzia to tez czlowiek, ogolne opinie krazace
na temat danego srodowiska nie zawsze sa prawdziwe. Potocznie przyjelo sie, (i
to widac w dotychczasowej dyskusji), ze sprawa rozwodowa to proces dlugotrwaly i
kosztowny. Cytowalam wypowiedz pani sedziny, po to, zeby pokazac ze wcale tak
nie musi byc, to zalezy od roznych okolicznosci, nie tylko formalno-prawnych.
pozdrawiam
ela

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Mieszkanie, a zameldowanie


 Systuacja jest nastepujaca:

 Maz wyprowadzil sie z domu okolo pol roku temu z mieszkania
 do "przyjaciolki". W mieszkaniu pozostala zona. Obecnie maz
 agle "przypomnial" sobie, ze kiedys tam mieszkal i ma zamiar
 "wrocic". Jest dotychczas zameldowany pod tym adresem.


Meldunek nie jest uprawnieniem, a obowiązkiem i to obowiązkiem meldującego
się (urząd chce wiedzieć, gdzie obywatel przebywa z zamiarem stałego
pobytu). Nie daje jednak zameldowanemu żadnych uprawnień. Warto natomiast
zgłosić w urzędzie, ze facet nie dopełnia obowiązku meldunkowego od pół
roku.

  Mieszkanie bylo kupione przez zone,jeszcze przed slubem
 (ma na to dokumenty). Zona nie zyczy sobie powrotu.


Czyli ona jest właścicielką i mieszkanie nie weszło do wspólnoty majątkowej.
Mąż nie ma do niego żadnych praw.

 Pytanie:

 1. czy mieszkanie mozna uznac za wlasnasc odrebna ?


Tak

 2. czy "byly" maz moze wprowadzic sie do mieszkania
    gdzie jest zameldowany (zona zmienila zamki zaraz
    po wyprowadzeniu sie) ?


Nie. W razie czego (jeśli przyjdzie z Policją), trzeba wyjaśnić policjantom,
że ten facet od dawna tu nie mieszka, sprawa rozwodowa jest w toku, a on nie
ma żadnego prawa do tego mieszkania. Jeśli zaś chodzi o zameldowanie, to
właśnie pragniemy poinformować, że nie dokonywał obowiązku meldunkowego od
pół roku na co są świadkowie (sąsiedzi).

 3. zona zlozyla pozew rozwodowy m-c temu, czy ma obowiazek
    zgodzic sie na "powrot" niechcianego meza ?


W żadnym razie. Szczególnie, że jednym z argumentów za rozwodem będzie
długotrwała faktyczna separacja.

 Sprawa pilna, znajoma jest w kropce.


Nie jest tak źle. Musi tylko być stanowcza i konsekwentna.

Pozdrawiam,
Marta Wieszczycka

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Patologia w rodzinach

Użytkownik KubuL <g@o2.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bl8i4k$ov@atlantis.news.tpi.pl...


Mam  takie pytanie: dlaczego w polskim prawie jest tak, ze jesli ojciec
pije (w tokou jest sprawa rozwodowa) to nie ma organu prawnego,
ktory moglby wyniesc ojca sila, poniewaz w/w olewa wszystko,
szantazuje rodzine a przed sedzina/policja udaje ofiare... ?


fakt recepty na wszystkie popelnione bledy w zyciu Brak ...czy zawiadamiano
prokurature? czy zglaszano sadowi rodzinnemu  ( jesli sa dzieci?)  ,


Wiec pytam ponownie ? Co jesli nie można wymeldować osoby nie
chcianej w domu i jesli ta osoba zagraża zyciu i zdrowiu członków
rodziny ?


co do tej pory zrobiono ? jakie podjęto kroki ?

jeżeli osoba zagraża zyciu i zdrowiu należy zgłosić prokuraturze przedst.
fakty


(Mam nadizeje, ze napisalem zrozumiale, i ze moj post zostanie
szybko rozpatrzony.


zrozumiale fakt jednak nie sadze by ktokolwiek podał natychmiastowe
rozwiązanie problemu nie znając sytuacji  i nie masz co się oburzać jedynie
prawidłowo jak na Polskę przystało działać , problemu nie przeskoczysz będąc
wzburzonym i u kresu sil ...
czy próbowano tego człowieka łęczyc ?
czy zglaszano problem prokuraturze/policji ?
czy sa swiadkowie?
czy zgloszono sadowi rodzinnemu znecanie się nad dziecmi ?
czy domagano się kuratora celem nadzorowania zle wykonywanej wladzy
rodzicielskiej przez ojca?

stawiam tyle pytan chcac poznac sytuacje poprzez samo pytanie "co zrobic by
niechciana osobe wymeldować poniewaz zagraża " nasuwa się jedna odpowiedz
...zgłosić do prokuratury i tu pewnie odpiszesz niezadowolona/y  poniewaz
nie jest to odpowiedz zalatwiajaca natychmiastowo problem ...problem ten
pewnie narastal przez lata a recepty oczekuje się na cito wiec proponuje
prawidłowo podejsc do problemu choc nie bedzie to latwe ale ze spokojem
,rozwaga , i troche psychologii a takze stanowczosci ...

Sandra

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: widzenia z dzieckiem przed rozwodem

Użytkownik duzy_kot <duzy_@interia.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:asdl1c$h8@news.tpi.pl...


zona utrudnia mi widzenia/spotkania  z dzieckiem (jeszcze nie mamy
rozwodu) - nie moge nigdzie zabierac sam corki (3,5 roku).


Rozumiem,ze sprawa rozwodowa w toku? jezeli tak nalezy zlozyc do sygn.akt
sprawy rozwodowej wniosek o ustalenia kontaktow do czasu zakonczenia
postepowania.

Nie chce wpuscic


mnie do swojego domu (mieszka z tesciami). Chcialbym np zabrac corke na
wycieczke (2 dniowa) lub do moich rodzicow.
Czy ona moze to robic i utrudniac mi spotkania?


nie powinna lecz w wiekszosci spraw rozwodowych tak wlasnie sie dzieje,ze
matka nie pozwala na normalne kontakty, jezeli nie ma powodow do tego by
takie kontakty realizowala to jest czysta jej zlosliwosc lecz, gdy sprawa o
rozwod jest w toku nie ma innej mozliwosci jaka podalam wyzej,wniosek taki w
swej tresci winien zawierac propozycje takich spotkan ze strony ojca np.
ktore dni,w jakich godzinach, w,ktorym tygodniu ferii /pierwszym,drugim/
,ktory miesiac wakacji / mozna podac ,ze przemnienie tj.w jednym roku lipiec
w nastepnym sierpien/ ,swieta ,ktory dzien swiat i godz. itp...3 egz. 2 do
sadu jeden jako oryginal do akt,drugi celem przeslania go powodowi do
ustosunkowania sie na propozycje takich kontakow a trzeci dla siebie na
potwierdzenia o zlozeniu do sygn.akt takiego wniosku do rozpoznania przez
sad...

 Czy moge jakos egzekwowac


moje prawa ojca ? Czy policja cos tu moze pomoc ?


bez wydanego postanowienia tymczasowego do zakonczenia postepowania policja
nie ma prawa ingerowac w ta sytuacje ,policja moze pomoc po okazaniu przez
pozwanego postanowienia tymczasowego opatrzonego klauzula wykonalnosci a tym
samym zobowiazujaca poszczegolne organa do pomocy w sprawie...


Ona ma pelna swobode .... i nawet zabiera dziecko do ......... swojego
........ hmmmm nowego faceta ....... nic mi nie mowiac ...


nie ma takiej potrzeby,zeby powodka informowala pozwanego o swoim zyciu
prywatnym...ale pozwany ma mozliwosc jako dowod kolejny w sprawie
poinformowac sad o tym fakcie...


Moge cos na to poradzic ........ ???


bez konkretnych zarzadzen ,nakazow sadowych " nic " z wyjatkiem j.w

Zalezy mi tylko na kontakcie z


dzieckiem.
moze ktos ma jakies doswiadczenia ...


tak, doswiadczenia czysto zawodowe -  sprawe tego typu przerabiana ...

Sandra

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: podział majątku

 Â   witam serdecznie. czy majątek wspólny małżonków jest po rozwodzie
dzielony po połowie? niestety mamy co dzielić. na przykład: posiadamy dom (w
akcie notarialnym figurujemy obydwoje jako współwłaściciele). obecnie mój
mąż (sprawa rozwodowa w toku) zajął ten dom. jest także właścicielem połowy
innej, dużej, całkowicie, luksusowo wyposażonej nieruchomości z ogrodem. tu
mieszkaliśmy w trakcie małżeństwa, razem urządzaliśmy mieszkanie, zabrałam z
niego parę drobiazgów, ale nic istotnego. większość wyposażenia pozostała na
miejscu. teraz nikt tam nie mieszka. ja zajmuję z synkiem małe, spółdzielcze
mieszkanie w blokach (mieszkałam w nim przed ślubem, jestem głównym
lokatorem, zawsze byłam w nim zameldowana).
mąż straszy mnie, że w jakiś sposób będzie próbował obniżyć wartość części,
która mi się należy z majątku wspólnego, na przykład, dowodząc, że nasz
wspólny dom był zakupiony za rzeczy pochodzące z jego majątku odrębnego
oraz, że jego wkład w majątek wspólny był większy (wyższe zarobki).
czy fakt, iż obecnie tam mieszka może wpłynąć na podział majątku? mąż zajął
dom bez uzgodnienia ze mną, po prostu tam się wprowadził i już, a ja
niestety nie umiem mieszkać z nim pod jednym dachem. będę wdzięczna za
wszelkie informacje. pozdrawiam,

ava

witaj.


jeżeli (niestety) trafiłaś na takiego, hm... nie nazwę, to będziesz miała
ciężkie przeboje.Mnie się to przytrafiło i sprawa o podział ciągnie się od
1999r.
A najgorsze jest to, że nie bierze się pod uwagę dzieci!!- majątek sąd dzieli
na pół lub należy wykazać wszystkie przedmałżeńskie darowizny, zabezpieczenia
przez rodziców, ale to wszystko musi być poparte dokumentami.
W chwili obecnej możesz oddać sprawę do sądu o ,,naruszenie stanu posiadania"
i "utrudnianie korzystania ze współwłasności"przez męża- masz wygraną jak w
banku, a jemu dopieczesz!!!!
Sprawa o podział ciągnie się latami, co pociąga za sobą nerwy, wydatki i czas.
Wycena biegłych kosztuje sporo pieniędzy, a na zakończenie sprawy sąd sporządza
liste,,komu-co" oraz rozlicza całą sprawę. Płaci się(opróczcz spłat zasądzonych
przez sąd) opłatę za sprawę od wartości majątku.
Koszty te są dzieli na strony- albo i nie
współczuję.....długa droga przed Tobą, dlatego życzę cierpliwości i
wytrzymałości.....przerabiam to do tej pory...teraz wymyślił apelację....
pozdrawiam Małgoś

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Rozwod
Ile trwa i ile kosztuje sprawa rozwodowa - 1 dziecko 2 lata - małżeństwo od
2 lat.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Szukam namiarów - nr. telefonów, adresów...do dobrych prawników
| moglby poprowadzic sprawe rozwodowa, i nie tylko...

Nie mogę Ci niestety nikogo polecić, ale niezmiernie intryguje mnie, co
jeszcze poza sprawą rozwodową miałby ten prawnik zrobić? Czy mógłby
zaspokoić moją ciekawość. (A może nie tylko moją)

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa. Co knuje pan?
Witam.

No to rozwod. Pan jest wojskowym, zostawil pania, dwojke doroslych
dzieci, mieszkanie sluzbowe i odszedl. Bez dopelnienia zadnych
formalnosci. Pani wystapila o alimenty, by stanowily czesc funduszy
potrzebnych na utrzymanie mieszkania. Pan w odpowiedzi wynajal
adwokata i wystapil o rozwod, proponujac pani rozwod bez orzekania o
winie. Pani musi na pismie odpowiedziec na propozycje pana, a
odpowiadajac chcialaby wiedziec co tez stoi za ta propozycja. Czy
slusznie weszy podstep.

Pytania:

1. Dlaczego adwokat pana wylaczyl z postepowania rozwodowego temat
sluzbowego mieszkania wojskowego, ktorego glownym najemca jest pan?

2. Jakie konsekwencje - chodzi o mieszkanie slubowe wojskowe - beda w
zwiazku z tym po rozwodzie?

3. Czy rozwod bez orzekania o winie zagwarantuje pani alimenty
przyznane na nia w zwiazku z pogorszona sytuacja materialna po
odejsciu pana? Adwokat pana jako jeden punkt podaje, ze powód poniesie
koszty rozwodu i zgadza sie na zachownie alimentow. Czy sytuacja moze
sie zmienic po rozwodzie?

4. Czy w odpowiedzi na pozew lepiej napisac wszystko na dany temat i
wiecej, czy zostawic sobie jakiegos asa w rekaiwe na kolejne roprawy i
ewentualne odwolania? Jesli nie napisze sie wszystkiego - czy bedzie
okazja do uszczegolowienia informacji np. podczas rozpraw?

Bardzo dziekuje za wszelkie sugestie i domysly pomocne w rozwiklaniu
prawdziwych zamierzen pana i jego adwokata.

Bardzo przepraszam za prawdopodobnie niepelne informacje, ale to
sprawa z drugiej reki. Ja osobiscie nie znam wszystkich jej
szczegolow, ale oczywiscie przedstawie Wasze pytania zainteresowanej
osobie i dam odpowiedzi. Jakkolwiek bardzo zalezy mi na wyjasnieniu
prawdopodobnych zamierzen pana.

Dziekuje raz jeszcze i pozdrawiam.

---
Jacek Grotnik
jgrotnik@usun_to.wp.pl

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Pytanie o procedurę (chyba)
Następująca sytuacja:
Od dwóch lat ślimaczy się sprawa rozwodowa. Sędzia leniwy, wyznacza rozprawy
co 10 miesięcy. Na ostatniej powódka podała sądowi trzech swoich świadków z
adresami i zostało to zaprotokółowane. Jeden świadek z miasta, gdzie jest
siedziba tego sądu, a pozostali ( ważni dla powódki - rodzina ) z innego
miasta o 500 km.Wezwanie z terminem rozprawy wysłano z sądu 1,5 miesiąca
wcześniej. Świadek miejscowy dostał, powódka też. Na trzy dni przed terminem
powódka dzwoni do świadków zamiejscowych, by uzgodnić ich pobyt, nocleg itp.
i w szoku dowiaduje się, że oni nie otrzymali wezwania. Prosi swojego
adwokata o interwencję i wyjaśnienie sytuacji. Brak świadków zapewne
spowoduje ponowne przesunięcie rozprawy i przedłużenie sytuacji. Adwokat
sprawdza w sądzie, że wezwanie  wyszło tylko do miejscowego. Dowiaduje się
także, że nastąpiła zmiana sędziego. Pyta panią (tym razem) nową sędzinę,
dlaczego nie zawiadomiono świadków z kraju, na co otrzymuje odpowiedź, że
przyjezdni będą żądać zwrotu kosztów przejazdu, a sąd oszczędza, więc
p.sędzina uznała, że nie będzie ich wzywać.

Jak należy odnieść się do takiej sytuacji? Mnie nie mieści się to w głowie,
żeby ktoś miał oceniać świadków po miejscu zamieszkania i decydować sam,
kogo zaprosić a kogo nie. Ci świadkowie mają dużo więcej do powiedzenia niż
miejscowy.
Co można zrobić? Rozprawa jutro.
Czy świadkom należy się zwrot utraconych zarobków w dniu rozprawy ( dyżur
lekarski, dodatkowy etat,..) ?

Z góry dziękuję za pilne odpowiedzi.

Majka

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa
Witam.

1. Jakich pytan nalezy sie spodziewac na sprawie rozwodowej?
2. Jaki jest (po krotce) przebieg sprawy rozwodowej?

wniosek rozwodowy bez orzekania o winie (aprobowany przez obie strony)

z gory dziekuje za odpowiedzi

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Świadek
Witam!
Mam pytanie:
Jest sprawa rozwodowa z orzeczeniem winy...
Czy świadkowie są konieczni?
I czy osoba-świadek może odmówić składania zeznań...
Pozdrawiam
Proszę o pomoc.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: rozwód
poradźcie mi proszę;
rozstaliśmy się z mężem 3 lata temu
sprawa rozwodowa trwa już ponad 1,5 roku
i potrwa jeszcze pewnie drugie tyle
czy w takiej sytuacji mogę bez negatywnych konsekwencji dla sprawy związać
się z kimś innym?
anka
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: rozwod


09.05.04 odbedzie sie pierwsza sprawa rozwodowa.


^^^^^^^^^^

Raczej juz sie odbyla:

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: rozwod


DaReK wrote:
| 09.05.04 odbedzie sie pierwsza sprawa rozwodowa.
^^^^^^^^^^
Raczej juz sie odbyla:


chyba ze pierwsze to rok ;)

MSPANC

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: apelacja
Sprawa rozwodowa odbywała sie w sądzie okręgowym w wydziale cywilnym
rodzinnym do spraw I i II instancji. Do kogo powinna zostać wniesiona
apelacja? Gdzie mógłbym znaleźć wzór apelacji co do części i całości wyroku?
Z góry dziękuje za pomoc
Przemo
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Rozwód - dowody winy

Użytkownik Szymek <szymon@o2.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b9nnpk$eo@news.onet.pl...


Witam,
    Toczy się sprawa rozwodowa już prawie od 2 lat z orzeczeniem o winie.
Małżonka niewinna,


o tym orzeknie sąd ...

 małżonek winny.

o tym również :-)

Jenak On próbuje udowodnić winę powołując


się już w tej chwili na sytuacje i świadków, powołanych daleko (ok 1 rok)
po
wniesieniu sprawy o rozwód i pierwszych sprawach. (Czyli nie mających nic
wspólnego z powodem i pozwaną w okresie wniesienia sprawy.)


sąd o tym zdecyduje czy osoby te nic nie wnoszą do sprawy a dlaczego prosty
przyklad ...wniesiona sprawa / wiele jest takich/   niby nie żyją z soba a
tu się okazuje ,że jednak w trakcie sprawy o rozwód prowadzą jakieś życie
....i nie mów mi , że to nie ma związku ze sprawa ...nie zyją a sypiają np.
od czasu do czasu ze sobą lub coś innego... jakieś wspólny wypadzik a co tam
?

Czy sąd powinien


dopuszczać takie dowody?


to zależy co te osoby mają do powiedzenia jw. napisałam może sie okazac ,że
małżonkowie podjeli jakies współżycie po wniesieniu sprawy ? i to sąd po
wysłuchaniu świadków stwierdzi czy wnosza coś nowego do tej sprawy...

(o ile to możliwe to proszę jak najbardziej


konkretnie odpowiedzieć) Przecież w ten sposób sprawa może ciągnąć się w
nieskończoność!


może , sprawy rozwodowe to jedne  ze spraw bardzo niewdzięcznych gdzie się
wyciąga niekiedy wszystkie brudy...

Czy jedynymi dowodami nie powinni być świadkowie i sprawy do


czasu wniesienia pozwu do sądu, ewentualnie rozprawy pojednawczej?


niekoniecznie jak pisałam wyżej...

 Przecież


to są czynniki, które przyczyniły się do rozpadu związku, a nie te które
zaczęły się daleko po wszczęciu całej sprawy.


ale np. podjęcie w miedzy czasie współżycia ,czy jakies inne działania mogą
wskazywać na to ,że jest jakaś szansa na uratowanie tego związku  lub zmiana
z winy jednego na wine obojga np.

 Dodam, że małżonkowie są w


separacji.


a świadkowie będa twierdzili ,że to fikcja ,że ludzie Ci żyją z sobą, robią
razem zakupy czy też coś innego ...

Sandra

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: po wakacjach ... sprawa rozwodowa
po wakacjach ... sprawa rozwodowa
Stęskniłam się za Wami...

wróciliśmy z wakacji, a dziś ostatni dzień przed kolejną burzą ze strony ex...

jutro kolejna sprawa rozowodowa, i wiemy, ze będzie burza, potworna i wielka,
sami nie wiemy czego możemy się spodziewać, bo NM zmienił taktykę

Poprzednie 3 sprawy były, z powództwa męża, na podstawie warunków i pozwu
napisanego przez ex.

Dziwnie brzmi, ale wytłumaczę.
Ex napisała pozew, ze ja (maż) jestem be, fuj, łotr, alkoholik, darmozjad,
pies na baby, dawca nasienia a nie ojciec, i cała wina jest moja, tylko moja
i ze bede płacić 4000 na dzieci i 1000 na byla zone i zostawiam jej wszystko
czego sie dorobilismy.
Nie wziąl adwokata, bo gdyby go wziął, to utrudniala by mu kontakty z
dziecmi.

i tak utrudniala...

po 3 sprawie, gdzie Pani sędzina traktowała go jak recydywę z morderstwem w
aktach, wstał i powiedział, że wycofuje pozew, sędzina się ucieszyła, że
chłop się przestraszył i godzi się z żoną, na co on powiedział, że się nie
godzi z żoną, ze jest świadom tego co mówi, uzasadniać nie będzie swojej
decyzji, ale ma prawo wycofać pozew.

Ex kiedy się dowiedziała, że sam napisze pozew, z prawdą, całą prawdą i tylko
prawdą i adwokatem, zrobiła nam istne piekło na ziemi.

Rozwaliła nam 3 miesiące życia, sfingowane załamanie naerwowe, leczenie na
dziennym oddziale psychiatrycznym, pogrózki szantaże itd.

Wczoraj adwokat NM poinformował nas że dostał list od ex, z wyzwiskami i
pogróżkami co ona mu zrobi jak będzie prowadzić ta sprawę.

Tu głupota ex osiągneła maximum.

A jutro sprawa...

jakbym się nie odzywała to znak, że kogoś zamknęli za zbrodnię w afekcie,
albo mnie albo NM ;)

Jesteście twórcze, może uda wam się zaprognozować, co tym razem ex wymyśli?

odpadają, bo już były:
- mówienie dzieciom, że ojciec je porzucił i ze ich nie kocha
- nie dawanie dzieciom posiłków, bo ponoć tata nie dał pieniędzy i mówienie
im o tym (jest zlecenie stałe na rachunku)
- "załamania" nerwowe i miesiąc w psychiatryku
- podrzucanie dzieci w nocy pod nasz dom
- umieszczanie anonsów na portalach sexu grupowego z naszymi nr komórek
- pogróżki dla rodziny
- głuche telefony
- telefony o 4 nad ranem z wyzwiskami
- wyzywanie mnie od dziwek

itd

co może jeszcze wymyslić ? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: dluga sprawa rozwodowa
dluga sprawa rozwodowa
Pisze, bo moze ktos byl w podobnej sytuacji.Od poczatku roku probuje
sie rozwiesc.Zlozylam sprawe bez orzekania o winie, bo wygladalo, ze
bedzie szybciej i mniej bolalo.Wynioslam sie z dzieckiem do domu
rodzicow.Z 11 lat mazlenstwa w sumie nie pamietam ze wiele
szczesliwych chwil, trwalam w tym wszystkim, chyba wlasnie
dla ''dobra dziecka'', nie chcialam go pozbawiac normalnej
rodziny.Wierzylam, ze moze cos sie zmieni.Slub wzielam jeszcze jako
gówniara, mialam 19 lat.Bylam mloda i glupia, jak to sie mowi.On
pil, lubil przebywac z kolegami, wracal pozno do domu, czasami nad
ranem, awanturowal sie itd.Kiedy zaczal podnosic reke, powiedzialam
dosc.Po kolejnej awanturze, gdzie wszystko fruwalo wokol, wyszlam z
przestraszonym dzieckiem okolo polnocy z domu.Sama nie wiem,
dlaczego poszlam na latwizne i zlozylam pozew bez orzekania o
winie.On jak sie o tym dowiedzial, wyjechal za granice.Na pierwsza
sprawe mie wstawil sie, musialam podac jego adres z zagranicy,Na
druga tez nie wstawil sie, a sedzina zawiesila sprawe, bo nie
przyszlo potwierdzenie, ze odebral pozew.Zostalam w punkcie
wyjscia.Bez alimentow, on od grudnia przeslal mi 700 zl.
Nie stac mnie na dobrego adwokata:(Sprawa utkwila w miejscu.W tym
czasie poznalam kogos, zaczelam nowe zycie.Uwierzylam ,ze moze byc
juz tylko dobrze, ale potrzebuje rozwodu.Chce byc wolna!!!Czy mam
jakies szanse na ten rozwod.Nie chce juz z tym czlowiekiem miec nic
do czynienia.Czekam na kolejna sprawe, minely 3 miesiace i z sadu
nic nie ma:(:( Jak latwo jest wziac slub....jak trudno uwolnic sie
od drania.Czy przysadza mi alimenty, skoro listy nie przychodza z
potwierdzeniem odbioru, ale trafiaja do jego reki....Co ja moge
zrobic??Czy ktos mi pomoze??? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Każda sprawa rozwodowa - sprawą jawną
Każda sprawa rozwodowa - sprawą jawną
Kwiatek z... Lublina
miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,3016675.html
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa rozwodowa.
Sprawa rozwodowa.
czy ktos ma za sobą lub przed lub w trakcie sprawę rozwodową z orzekaniem o winie?
Bardzo proszę o kontakt, Może sobie coś doradzimy.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Adwoka - sprawa rozwodowa ...
Adwoka - sprawa rozwodowa ...
Kogo możecie polecić jeżeli chodzi o sprawę rozwodową ? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: dobry adwokat - sprawa rozwodowa
dobry adwokat - sprawa rozwodowa
Czy ktoś może poradzić dobrą kancelarię adwokacką, specjalizującą się w
skomplikowanych sprawach rozwodowych + prawa rodzicielskie + podział majątku Zobacz więcej postów z tematu



Temat: pierwsz sprawa rozwodowa
pierwsz sprawa rozwodowa
Witam serdecznie,
Za niedługo czeka mnie sprawa rozwodowa, za porozumieniem stron. Czy
ógłby mi ktos powiedziec jak to wszystko wyglada, jakie sedzia
zadaje pytania itp. Dziekuje i pozdrawiam

Edzia Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Moja trzecia sprawa rozwodowa
Moja trzecia sprawa rozwodowa
Najpierw dziękuję wszystkim za odpowiedzi. To miłe,że nie jestem sama. A
teraz raz jeszcze o sprawie. Jeśli pan sędzia powiedział, że w prawie polskim
nie ma orzekania o winie (stopniowania jej) to po co w ogóle jest taka
możliwość. Ja chciałam robić w tej formie bo u prawniczki (darmowej niestety)
uświadomiono mi, że jeśli mąż się nie zgodzi dać rozwodu, muszę zrobić z
orzekaniem. Następnie moja sprawa jest ewidentnie jasna i prosta (tylko
dlaczego nie dla sądu?) oraz w razie pogorszenia jego standardu życiowego
będę zmuszona go utrzymywać (alimenty). I ostatnia sprawa: koszty rozwodu.
Jeśli z orzeczeniem jego winy za sprawę płaci on. Kiedy pisałam pozew a było
to wiosną ubiegłego roku z forsą miałam tragicznie, bo byłam na urlopie
wychowawczym i miałam zaledwie 218 zł. Wszelkie więc koszty przerażały mnie
do szpiku kości. W styczniu wróciłam na szczęście do pracy i choć pracuję w
budżetówce powoli zaczęłam wychodzić na prostą. Szymon pisze, że do sprawy
podchodzę ambicjonalnie ale czy życie z alkoholikiem to tylko niewinna
niezgodność charakterów? Przecież i z niezgodnością ludzie są szczęśliwi w
małżeństwach, to dlaczego ja nie wytrzymałam? Cóż, być może zupa była za
słona?... Dlaczego sędzia twierdzi, że picie nie jest niczym złym? Picie
nadmierne również? Wczorajsze posiedzenie w sądzie odebrałam niczym groteskę
Mrożka. Do wniosku o pozbawienie władzy nie wystarczy niestety Szymonie to co
piszesz czyli nadużywanie alkoholu, uchylanie się od świadczeń alimentacyjnych
albo wystarczy tylko ja mam cholernego pecha, że o Kasi nie wspomnę. Mało
tego dowiedziałam się, że to ja mogę zostać pozbawiona władzy rodzicielskiej!
Szkoda tylko, że podstawy nie usłyszałam. Chwilami miałam wrażenie, że
znajduję się gdzieś w krajach muzułmańskich a nie w Polsce w dwudziestym
pierwszym wieku. A co do udowodnienia sędziemu alkoholizmu męża to wpadłam na
świetny pomysł. Podam "ukochanemu" numer pana S. jako swój nowy. Może łyknie
a wtedy życzę panu sędziemu spokojnych snów (u mnie bowiem od wczoraj znów
wyłączaliśmy telefony, bo wciąż bełkotał w nich mój ślubny). Rozwód miałabym
od ręki, ech miło pofantazjować... I jeszcze pytanie, gdzie dostać adres
dobrego adwokata, czy w Radzie Adwokackiej? Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa rozwodowa (Nie moja)
sprawa rozwodowa (Nie moja)
no jak w temacie. po krótce: na przeciwko mam sąsiadkę, która jest
po rozwodzie i no co tu dużo mówić, używa sobie ŻYCI jak może i
umie, zapewniając sobie nawet całkiem niezły byt. Używanie jednak
nie polega udostępnianiu się wszytskim po kolei tylko na romansach z
facetami, którzy nie skąpią na prezenty, zakupy, i.t.d.
od jakiegoś czasu mogę obserwować (bo trudno nie gapić się w okno,
kiedy zlew w kuchni na przeciw widokom)jak kolejny miłosny sponsor
tej pani chadza sobie do niej. Po sposobie chadzania wywnioskowałam
jakiś czas temu, że jest to mężczyzna żonaty, bo sie zawsze skradał
po zmierzchu i cichaczem, aż wczoraj moja matka bez pukania i
dzwonienia wlazła mi na chatę z rozbeczaną fajną kobietką, ze
słowami: NIECH PANI WCHODZI! TO DOM MOJEJ CÓRKI!!!nie ładnie się
zachowałam, wiem, ale nie pozwoliłam uprzejmie wpakować się do
mojego domu rozbeczanej pani i na poczekaniu przy drzwiach
wejściowych dowidziałam się, że ten cichy wielbiciel sąsiadki z
naprzeciwka to jej mąż, który notabene narobił długów podczas
nieobecności żony, która cyt. "podcierała tyłki starym Włoszkom a on
tutaj dorobek na dziwki..."i z paszczą do mnie, że jak ja mogłam jej
nie zawiadomić. Muszę się przyznać, że kilka tygodni temu
dowiedziałam się, że ów facecik grubawy, wstrętnawy ohydny to mąż
teściowej mojej koleżanki, z którą od czasu do czasu się widujemy,
ale ostatnio coraz rzadzie. fakt, głupio mi sie zrobiło, bo ja
chciałabym zostać poinformowana, gdzie ew. szły by moje ciężko
zarobione złotówki (euro czy co tam) ale z drugiej strony, chyba
wolałabym się nie wtrącać w cudze wyro.zwłaszcza, że pani z
naprzeciwka jest nerwowo niezrównoważona (zdarzają się pobyty w
psychiatryku), poza tym długi czas była cicha wojna na milczenie
między nami a ja mozolnie z tyt. tego że tu mieszkam i mieszkać będę
to chciałam to przerwać i wiele mnie to kosztowało, aby stosunki z
tą panią były co najmniej poprawne.
Rozdarta jestem. z jednej strony chciałabym aby tego z kury synka
normalnie wdeptać w ziemię sądowo a z drugiej, to nie jestem tego
taka pewna, czy powinnam się mieszać.
A jak Wy byście się zachowały na moim miejscu? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: jestem w takiej samej sytuacji
Dnia Fri, 4 Feb 2005 02:08:01 +0100, Hollow Mind napisał(a):


Tego nie można wiedzieć napewno co by pomyślała.


wiesz.. wyrazilem swoja opinie.. piszac post chyba nei musze wszedzie
dodawac IMO ?


Małżeństwo to ich własność, ich prywatna sprawa, dopóki ludzie są ze sobą w
sakramentalnym związku nie powinno się tego niszczyć w imię subiekywnego
poczucia właściwego działania.


a jezeli Twoje odczucie jest tez jej odczuciem? bo tak Ci przekazala ? bo
wiadomosci o ich zwiazku masz tylko z jednej storny.. i mozesz jej zaufac
albo i nie...


Tak na marginesie. Trudno się zakochać w kimś o kim się w ogóle nie myśli
jak o potencjalnym partnerze. Gorzej jeśli ta osoba jest już mężatką.


:)) coz... serce nie sluga.. naprawde wierzysz w to ze mozesz sobie wybrac
obiekt zainteresowania ?


| a wiedzial z jej
| relacji ze ich zwiazek to juz przeszlosc,

To już ich sprawa, nikt nie powinien się wtrącać.


nie zrozumiales.. wlasnie o to chodz ze znasz sytuację.. z jednej strony...
dostajesz wiadomosci od osoby ktora tkwi w tym zwiazku...


| ze jest z nim z rozpedu,

Naprawdę w to wierzysz?


HM... naprawde nie zalapales tym razem... to byl przyklad.. jak czesto
mezatki tlumaczą kochankom - obecnym lub potencjalnym, dlaczego chca
zdardzic meza.. owszem nei wszystkie tak robia.. ale duzo... I ne jest
istotne ze to nie jest prawda... ze one wyolbrzymiac mogą dla wlasnej
kozysci.. wazne ze umysl kochanka ktory czuje cos do Niej... lyka to jak
zaba muł...


| ze
| milosc dawno umarla i nie umieja ze soba porozmawiac inaczej niz klótnią ?

Gdyby tak było rzeczywiście i kobieta miałaby trochę oleju w głowie to już
dawno byłaby sprawa rozwodowa, albo separacja.


tia jasne... bo zycie jest takie proste.. nie dogadujesz sie , to myk
rozwod i po problemie... ehh HM....


Są ze sobą z jakiegoś
powodu, zdrowo myślący człowiek nie ciągnąłby małżeństwa, które jego
zdaniem nie ma przyszłości.


nie skomentuje.... az sie dziwie ze piszesz takie banaly.. owszem w teorii
to pieknie wyglada.. ale tylko w teorii...


Alimenty mogą zapewnić utrzymanie, więc raczej
nie są to kwestie materialne.


no jasne.. przeciez to takie proste...... ze tez setki malzenstw na to nie
wpadly...

HM.. bardzo czesto piszesz posty kotre duzo wnosza do dyskusji i są bardzo
inteligentne.. ale tym razem odnosze wrazenie ze nie dokonca zalapales o co
biega... ale coz, moze taka masz wlasnie wizje malzenstw... masz prawo, nie
zdziw sie jesdnak jak Cie zycie do parteru sprowadzi...

Zobacz więcej postów z tematu