sprawa spadkowa

Czytasz posty znalezione dla słów: sprawa spadkowa





Temat: podatek spadkowy - czy jestem już nań skazany?
Witam

Niedawno wróciłem na dłużej do kraju, aby uporządkować sprawy spadkowe po
rodzicach. Sprawa spadkowa, podczas której na podstawie testamentu zostałem
uznany za jedynego spadkobiercę zakończyła się 3 tygodnie temu, teraz jednak
usłyszałem, że ma wejść w życie nowe prawo pozwalające w najbliższej
rodzinie uniknąć podatku od spadku. Mam więc pytanie, czy sfinalizowanie
sprawy w sądzie ale nie złożenie jeszcze dokumentów do urzędu skarbowego
przesądza już o konieczności zapłacenia podatku, czy też wstrzymanie się ze
złożeniem dokumentów do US do stycznie 2007r może mnie od podatku jeszcze
uwolnić.

Wiąże się z tym kolejne pytanie, czy zwłoka w składaniu dokumentów do US
może skutkować jakimiś reperkusjami prawnymi czy finansowymi.

Z góry dziękuję za odpowiedzi

Pozdrawiam

DonFelipe

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: wspolwlasnosc / hipoteka /zabezpieczenie kredytu

| Witam,
| Mam dosc nietypowe pytanie - wyslalem juz na banki.pl, ale tematyka jest
| troche prawna rowniez ...

| Chcialbym wziac kredyt hipoteczny - rzedu 200-300 tys PLN.
| Najchetniej jako zabezpieczenia (przynajmniej czesci kredytu) uzylbym
| nieruchomosci ktorej jestem WSPOLWLASCICIELEM (w 1/4 czesci). Jest to
| konfliktowa sprawa spadkowa.
| Wartosc nieruchomosci szacuje w granicach 1-1.3
| mln PLN. Czy jakis bank bylby zainteresowany takim klientem/dealem?
| (Oczywiscie na zgode pozostalych wspolwlascicieli nie mozna liczyc)

| Taki scenariusz dodatkowe pomoglby mi rozwiazac kilka problemow:
| 1. mialbym srodki na budowe domu.
| 2. w skrajnym przypadku nie musialbym splacac kredytu, a bank stawalby
sie
| wspolwlascicielem CALEJ nieruchomosci
| 3. pozostali wspolwlasciciele staliby sie sklonni do rozmow/rozliczen ze
| mna.

Wygląda to na kiepskie zabezpieczenie a poza tym dla banku istotny jest
dochód kredytobiorcy.


zabezpieczenie jest przeciez najlepsze z mozliwych - hipoteczne. Poza tym w
przypadku gdybym przestal splacac kredyt, bank "kladzie lape" na calej
nieruchomosci - moze ja zlicytowac itp. Po za tym ma nieskonczenie
skuteczniejsze metody dochodzenia swoich praw od pozostalych wlascicieli ...

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa
Przepraszam, że zadaję tak prozaiczne pytania, ale jakoś nigdzie nie udało
mi się znaleźć tych informacji, a nigdy nie miałem z tym do czynienia.
Gdzie należy się udać, aby założyć sprawę spadkową ? Który sąd zajmuje się
takimi rzeczami ?
Czy sprawa (chodzi o nieruchomość) musi być założona w innym mieście czy też
tam, gdzie ta nieruchomość stoi ?
Gdzie najlepiej jest się udać po pomoc prawną ?
Jakie powinien mieć rzeczoznawca uprawnienia, aby móc wycenić nieruchomość w
celu określenia jej wartości do sprawy spadkowej ?
Pytam, ponieważ chciałbym przejąć nieruchomość, spłacając spadkobierców.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: spadek po babci [dluugie i zagmatwane]

Aha, czyli jezeli dobrze mysle to przyjdzie  pewnie zawiadomienie, ze
jest sprawa w sadzie i wtedy bedzie mozna powiedziec, ze sie zrzeka
spadku? No ale zalozmy, ze mąz pojdzie do tego notariusza, bo pol roku
od smierci babci jeszcze nie minelo (zmarla gdzies w pazdzierniku),
sporzadzi odpowiedni dokument i co ma z nim dalej zrobic???? Tesciowa
sugeruje wyslanie tego dokumentu do tego wujka, ktory dzwonil:-)


rozumiem, że teść nie żyje, bo jeżeli by żył to on jest spadkobiercą a nie
mąż.
zawiadomienie o sprawie przyjdzie, mozna stawić się do sadu i powiedzieć, że
się spadku zrezka ale... to nic nie da jeżeli od śmieric spadkodawcy upłynął
okres 6 miesięcy. wtedy trzeba poczekać do działu spadku (o ile ktoś wniesie
taką sprawę) i tam oświadczyć sadowi, że nic się nie chce, ani części
fizycznej majątku, ani stosownej spłaty. Uwaga! po stwierdzeniu nabycia
spadku należy rozliczyć się w urzedzie skarbowym z podatku od spadków i
darowizn, z tym, że najczęściej nie jest to jakaś znaczna kwota.
jeżeli mąż odrzuci spadek u notariusza to niech dokument trzyma u siebie, a
jak kiedyś bedzie sprawa spadkowa to go wtedy wyśle do Sądu.
pozdrawiam. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: spadek po babci [dluugie i zagmatwane]
Użytkownik wowka napisał:
[ciach}
rozumiem, że teść nie żyje, bo jeżeli by żył to on jest spadkobiercą a nie
mąż.
zawiadomienie o sprawie przyjdzie, mozna stawić się do sadu i powiedzieć, że
się spadku zrezka ale... to nic nie da jeżeli od śmieric spadkodawcy upłynął
okres 6 miesięcy. wtedy trzeba poczekać do działu spadku (o ile ktoś wniesie
taką sprawę) i tam oświadczyć sadowi, że nic się nie chce, ani części
fizycznej majątku, ani stosownej spłaty. Uwaga! po stwierdzeniu nabycia
spadku należy rozliczyć się w urzedzie skarbowym z podatku od spadków i
darowizn, z tym, że najczęściej nie jest to jakaś znaczna kwota.
jeżeli mąż odrzuci spadek u notariusza to niech dokument trzyma u siebie, a
jak kiedyś bedzie sprawa spadkowa to go wtedy wyśle do Sądu.
pozdrawiam.

Dzieki!
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: spadek, do kogo należy
news:afh7e3$dn5$1@news.tpi.pl

Użytkownik Tomasz Kiełpiński <kiel@USUNTOpoczta.onet.pl w wiadomości
do grup dyskusyjnych napisał:afh52p$i4@okapi.ict.pwr.wroc.pl...
To ja mam jeszcze jedno pytanie jak w temacie. Prawie czysto
teoretyczne ;-)

Jest sobie Pan Kowalski. Pięć lat temu zmarła jego żona. Osiem lat temu
zmarł jego syn pozostawiając żonę i dwójkę dzieci. W dalszym ciągu żyje
córka  Pana Kowalskiego.

Pan Kowalski nie przeprowadził sprawy spadkowej po śmierci żony.

Komu i w jakich częściach przypadnie masa spadkowa po śmierci Pana
Kowalskiego?

I jak zmieni się sytuacja, jesli Pan Kowalski ożeni się z konkubiną, z
którą żyje od czterach lat.

Pozdrawiam,
Kiełpiś
--
Czyli została córka oraz 2 dzieci syna i żona syna. Żona syna nie
dziedziczy po jego ojcu. Dziedziczy córka oraz dzieci syna, które weszły
niejako w jego miejsce. Dlatego dziedziczy córka 1/2 spadku a dzieci -
każde po 1/4

Tu się zgadzam.

Gdyby spadkodawca ożenił się to nowej żonie przypadła by

1/4 jego spadku córce 3/8 a każdemu z dzieci po 3/16.


A tu mam pewne wątpliwości.
Po pierwsze: przypadkiem nie 1/3, 1/3 i po 1/6?

I po drugie: czy to że sprawa spadkowa po śmierci żony nie została
przeprowadzona ma jakieś znaczenie?

Pozdr.
Jacek


Pozdrawiam,
Kiełpiś

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: spadek, do kogo należy

A tu mam pewne wątpliwości.
Po pierwsze: przypadkiem nie 1/3, 1/3 i po 1/6?


Masz rację ,przepraszam nie wiem czemu podzieliłem tak jak gdyby było troje
dzieci. Tak 1/3 małżonkowi, 1/3 córce i dzieciom po 1/6. bo małżonek musi
dostać min. 1/4, no ale tu dostaje więcej )

I po drugie: czy to że sprawa spadkowa po śmierci żony nie została
przeprowadzona ma jakieś znaczenie?


Hm...chyba nie, ale nie jestem pewien w tym punkcie
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: spadek, do kogo należy
Jacek <j_blac@wp.pl napisał(a):

A tu mam pewne wątpliwości.
Po pierwsze: przypadkiem nie 1/3, 1/3 i po 1/6?

Masz rację ,przepraszam nie wiem czemu podzieliłem tak jak gdyby było troje
dzieci. Tak 1/3 małżonkowi, 1/3 córce i dzieciom po 1/6. bo małżonek musi
dostać min. 1/4, no ale tu dostaje więcej )

I po drugie: czy to że sprawa spadkowa po śmierci żony nie została
przeprowadzona ma jakieś znaczenie?

Hm...chyba nie, ale nie jestem pewien w tym punkcie

Zaznaczam z góry ze nie jestem prawnikiem wiec prosze sie nie znecac jesli


coś poplączę...
Mam pewną wątpliwość "w temacie" konkubiny. Jezeli po smierci żony nie
pzeprowadzono podziału spadku to znaczy że mąż niejako zawłaszczył spadek po
żonie ze szkodą dzieci i wnuków (choc zapewne za ich przyzwoleniem) Jednak po
jego śmierci ta "zawłaszczona" część powinna wrócić do rodziny, z pominięciem
konkubiny lub drugiej żony.
Przynajmnej tak na zdrowy rozum.....

Pozdr. Ewa

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: zasiedzenie


    Autor postu ma rację! Przypominam, żę na gruncie KC obowiązuje
domniemanie dobrej wiary (Art. 7 KC). Ciężar udowodnienia złej wiary
spoczywa na tym kto twierdzi, że samoistny posiadacz uzyskał posiadanie w
złej wierze. Problemu nie ma jeżeli wnioskodawca sam przyznaje się do złej
wiary zakładając, że upłynął termin 30 lat.


Zgadza się, ale polecam lekturzę orzcznictwa SN - mowa o praktyce a nie o
teorii.


| Sprawa spadkowa nie.

    Zalezy jaka "sprawa spadkowa" Postepowanie o dział spadku
przerywa! -Komentarz do KC, Beck, W-wa 1999r., s. 445.


No właśnie, zależy jaka - tutaj mamy do czynienia z sąsiadką, która zapewne
w dziale spadku (o ile w ogóle taki nastąpił - mogło to być tylko
stwierdzenie nabycia spadku) nie uczestniczyła, więc wobec nie rodzi to
skutków.

Nie teoretyzujmy nadmiernie.

Marcin.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Odpis aktu urodzenia - Jaka praktyka?
Czeka mnie sprawa spadkowa i chciałem się dowiedzieć czy sąd może odrzucić
skrócony odpis aktu urodzenia (lub zgonu) jeśli ten był wystawiony parę lat
temu (a nawet ładnych parenaście, bo w latach 80-tych)? Jaka jest praktyka?
Czy skrócone odpisy aktów urodzenia (czy też zgonu) mają jakiś swój własny
"termin ważności" dla sądu?
Czekam na wasze wypowiedzi.
Pozdrawiam
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Odpis aktu urodzenia - Jaka praktyka?
Dnia Thu, 16 Sep 2004 11:41:45 +0200, na pl.soc.prawo napisałeś(aś):


Czeka mnie sprawa spadkowa i chciałem się dowiedzieć czy sąd może odrzucić
skrócony odpis aktu urodzenia (lub zgonu) jeśli ten był wystawiony parę lat
temu (a nawet ładnych parenaście, bo w latach 80-tych)? Jaka jest praktyka?
Czy skrócone odpisy aktów urodzenia (czy też zgonu) mają jakiś swój własny
"termin ważności" dla sądu?
Czekam na wasze wypowiedzi.
Pozdrawiam


Nie ma na pewno. Mikee

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa
Witam!
Zdarzyło się niestety , że zmarła moja mama
i muszę założyć sprawę spadkową a ponieważ nigdy
w żadnym sądzie nie byłem więc mam  kilka pytań:

Jaka jest procedura tzn. gdzie składa się wniosek
(który sąd , jeśli ma to znaczenie Wawa-Mokotów)
Kto składa wniosek (ja osobiście , adwokat?)
Kto nabywa prawa do spadku ?
Jak długo trwa taka sprawa?

Za wszelkie rady serdecznie dziękuję
Mariusz

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Proszę o informację w sprawie spadku


Jestem posiadaczem 1/6  spadku po dziadkach (budynki i grunty), za które
od
pięciu lat nie jest opłacany podatek od nieruchomości i gruntów.


    Z tego co piszesz można wywnioskować, że nie nabyłeś jeszcze owego
spadku sądownie, czy dobrze rozumiem ? Zacząć zatem powinienieś od wniosku
do sądu o nabycie spadku, a następnie o sądowy podział spadku, lub przy
zgodzie pozostałych krewnych, wizycie u notariusza. Jest dla ciebie bowiem
b. istotne aby usunąć współwłasność na w/w nieruchomościach. Do wniosku o
nabycie i sądowny podział nie jest potrzebna ich zgoda. W postanowieniu zaś
sąd i tak obciąży kosztami postępowania wszystkich uczestników. Gdy już
odłączysz swoją część spadku, uregulujesz zaległości tylko za swoją część.

ciach
Postanowienie Sadu co do wielkości spadku jest (sprawa spadkowa). Każdy
udziałowiec posiada po 1/6 części spadku.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Pytanie
Szanowni Państwo,
Jestem pisarką i nic nie wiem o prawie, dlatego proszę o pomoc. Czy Ktoś z
państwa orientuje się jakie są przepisy dotyczące spadków w Kanadzie ?
Dokładnie chciałabym dowiedzieć się kto będzie dziedziczył po zmarłym Janie.
Jan nie miał bliskiej rodziny. Jedyni krewni to dzieci dwóch braci ojca Jana
: cztery panie i jeden pan  oraz wnukowie (dwóch panów, których ojciec zmarł
w 1988 ) trzeciego brata Jana. Zastanawiam się czy dzidziczą coś właśnie
wnukowie. Jeżeli tak to czy dziedziczą obydwoje, czy tylko starszy. Wszysce
krewni żyją w Polsce, natomiast Jan zmarł w Kanadzie. Sprawa spadkowa
rozpatrywana będzie w Kanadzie.

Bardzo dziekuję za pomoc.

Z poważaniam NK

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Prawo spadkowe - długie i skomplikowane/Proszę o por adę

RADZIEJ napisa_(a):


Moje pytanie brzmi tak:
1. Jak najprościej rozwikłać tą sprawę z korzyścią dla mojego ojca-
przejęcie całkowite dóbr, z jak najmniejszą rekompensatą finansową.
Ważne: sąsiedzi i najbliższa rodzina mogą zaświadczyć, że wszystkie dzieci
ze strony brata ojca nie pomagały babci zarówno jeżeli chodzi o prace na
jej
rzecz jak i materialnie. Mam 22 lata a nawet ich na oczy nie
idzieliśmy( ja
i moje rodzeństwo), chociaż u babci bywaliśmy bardzo często.


Myślę, że to nie ma znaczenia.


2. Sprawa sądowa ma się odbyć za 2 tygodnie i najpierw będzie sprawa
spadkowa z dziadka na nieżyjącą babcie, no i resztę uprawnionych
spadkobierców, wnuki ze strony brata ojca, jak i ojca i jego dzieci.


A czy jeśli wniosek złożyła babcia przypadkiem nie zawieszą tego
postępowania?

no wlasnie i tu jest male ale, w sadzie powiedziano iz bez wzgledu na smierc
babci sprawa musi miec taki przebieg jak opisalem powyzej.
no ale ja nie jestem prawnikiem, no i nie nie wiadomo, czy to jest jedyne
wyjscie?

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Spadek
Zmarl ojciec. Zostawil po sobie mieszkanie w spoldzileni (wlasnosciowe)
ktore mial na wspolwlasnosc z zona. Do tego 3 dzieci. Co nalezy zrobic aby
otrzymac spadek? O ile wiem potrzebna jest sprawa spadkowa. Jak zlozyc
wniosek do sadu? Czy gdzies moge znalezc wzory takich wnioskow? Ogolnie
podpowiedzcie troche co nalezy w takiej sytuacji zrobic.
Dzieki z goory.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Spadek
tom napisa_(a):


Zmarl ojciec. Zostawil po sobie mieszkanie w spoldzileni (wlasnosciowe)
ktore mial na wspolwlasnosc z zona. Do tego 3 dzieci. Co nalezy zrobic aby
otrzymac spadek? O ile wiem potrzebna jest sprawa spadkowa. Jak zlozyc
wniosek do sadu? Czy gdzies moge znalezc wzory takich wnioskow? Ogolnie
podpowiedzcie troche co nalezy w takiej sytuacji zrobic.


Żłożyć w sądzie rejonowym właściwym ze względu na ostatnie miejsce
zamieszkania zmarłego wniosek o stwierdzenie nabycia spadku wskazując w
nim wszystkich spadkobierców (żona, dzieci). Później pewnie przyjdzie
jakoś podzielić 1/2 mieszkania na 4 osoby..

KG

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Jak sie dostac do spadku
Dzien dobry,
Dobrych pare lat temu zmarla moja mama. Wiem ze byla sprawa spadkowa po niej
i cokolwiek tam bylo, zostalo podzielone na trzy czesci: mojego ojca, brata i
mnie.  Moj brat przepisal wszystko na ojca a ja nie zrobilam nic.  Nie
mieszkam we Wroclawiu i niestety nie moge tam pojechac w najblizszej
przyszlosci, ale mam pytanie, czy korespondencyjnie mozna sie dowiedziec o
tym spadku, lub nawet go otrzymac? Jaki pierwszy krok powinnam podjac? Aha,
jestem uzbrojona w internet i nie mam najmniejszego pojecia o systemie
prawnym/sadowniczym, nigdy nie pisalam podan, itp.

Za wszelkie podpowiedzi z gory dziekuje.

Sniezka

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Jak sie dostac do spadku
Dnia Wed, 3 Jul 2002 20:33:12 +0000 (UTC), uzytkownik "Agnieszka
(Sniezka) Krol" <krolewna.snie@NOSPAM.poczta.gazeta.plznuzony
oparl sie o klawiature i wyszlo z tego co nastepuje:


Dzien dobry,
Dobrych pare lat temu zmarla moja mama. Wiem ze byla sprawa spadkowa po niej
i cokolwiek tam bylo, zostalo podzielone na trzy czesci: mojego ojca, brata i
mnie.  Moj brat przepisal wszystko na ojca a ja nie zrobilam nic.  Nie
mieszkam we Wroclawiu i niestety nie moge tam pojechac w najblizszej
przyszlosci, ale mam pytanie, czy korespondencyjnie mozna sie dowiedziec o
tym spadku, lub nawet go otrzymac?


Mozesz otrzymac postanowienie sadu o uznaniu spadku w ktorych. jak to
sad w takich sytuacjach, orzeka po kim dziedziczylas, jak i w jakich
czesciach (1/3).
Skoro nie zlozylas oswiadczenia o spadku to znaczy ze przyjelas go
"wprost", czyli bez ograniczenia odpowiedizalnosci za dlugi.
Umownego ani sadowego podzialu spadku nie bylo - wiec po prostu masz
1/3 z calej masy spadkowej.

PS. A czemu po prostu nie zadzwonisz do brata, ojca, itd i nie
umowicie sie co do podzialu spadku. Chyba traktujesz to niestety malo
powaznie.
Aha, i  co to znaczy kilka lat ? Bo przedawnienie roszczen
nie spi.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Prawo spadkowe
Mam taki problem:
W 1998 roku zmrała osoba z mojej rodziny. Rozpoczęła się sprawa spadkowa w
wyniku której okazało się, że większość członków mojej rodziny posiada mniej
lub bardziej zmienione nazwiska. Właściwie to tylko ja i moja siostra mamy
poprawne akty urodzenia. Sąd nakazał zmianę wszystkich aktów urodzenia,
małżeńskich, dowodów itp. W tym roku zmiany zostały zakończone i sprawa
powróciła do sądu.
Okazało się, że jedna osoba nie zmieniła nic i stwierdziła, że nie zmieni i
koniec bo jej niezależy na spadku.
Co w takim razie zrobić, aby posunąć sprawę spadku dalej, ta osoba podobno
nie może się już zrzec swojej części spadku, gdyż minęło ponad pół roku od
śmierci lub rozpoczęcia sprawy (już nie pamiętam jak to miało być)?

Pozdrawiam
Jarosław Supernak

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: zrzekanie sie spadku
usun to pisze:


Witam
Jestem spadkobierca po matce, matka nie sporzadzila testamentu,
chce sie zrzec mojej części na rzecz brata,
należy to zrobić na sprawie spadkowej czy może jeszcze w inny sposób, np.
u notariusza ?
Pytam bo znajomy miał podobna sytuacje i zalatwial cos u notariusza ale
nie pamieta dokładnie co


Mozna sie zrzec spadku dokad mama zyje.
jesli jzune zyje - jest za pozno...

jesli ne zyje i odkad dowiedziales sie o jej smeirci ne minello pol roku,
mozesz spadek ODRZUCIC, jesli sprawa spadkowa (stwierdzenie nabycia spadku)
odbedzie sie pozniej musisz zrobic to przed notariuszem.

Jesli spadek skutecznie odrzucisz, sprawa bedzie rozpatrzona tak, jakbys
umarl przed mama,
czyli jesli masz dzieci beda dziedziczyly TWOJE dzieci..

Mozesz rowniez swoja czesc darowac bratu...

Pozdrowienia

Boguslaw

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sadzenie drzewek - sasiad upierdliwy
    Witam

No coz - nie chcialam nigdy klocic sie z sasiadami, ale chyba tak w Polsce
juz musi byc.
Mieszkam w jednej czesci blizniaka. Do tej pory mialam przed domem niewielka
dzialke, ale gmina zdecydwoala sie zmeinic cos i sprzedaje jeszcze dodatkowe
pare metrow dzialek i mozna w ten sposob powiekszyc sobie dzialke przed
domem. Oczywsicie skorzystalam z tej mozliwosci. Sasiad z drugiej polowy
blizniaka nie moze z tego skorzystac, bo toczy sie sprawa spadkowa.
Dokaldnie nie wiem o co chodzi, ale kupic dzialki od gminy nie moze.

Na kawalku przed jego domem (okolo 10 m na 10 m) do tej pory stawaly
samochody sasiadow mieszkajacych na przeciwko i obok niego. Chyba go to
zdenerwowalo. Sasiad poszedl po rozum do glowy i teren (prawnie nie swoj, a
gminy) ogrodzil sobie sadzajac drzewka - jakies sosenki wyrwane chyba z
pobliskiego lasu).
Czy naruszyl prawo? Pomijam fakt wyciecia, czy wykopania drzew z lasu, bo
tym sie chyba juz straz lesna zajmie, ale czy mozna sobie posadzic drzewa
gdzie sie chce, jakie sie chce? Drzewa posadzil tez obok mojego ogrodzenia -
mnie to nie przeszkadza, ale pod warunkiem, ze drzewa za 10 lat nie urosna
na tyle duze i nie beda miec tak dlugich korzeni, ze np. nie zrujnuja
podmorowki pod ogrodzenie.

Pozdrawiam i  czekam na odpowiedz.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa
Czy podczas rozprawy sadowej o podziale mieszkania po smierci ojca
istnieje mozliwosc zrzeczenia się przyslugujacej czesci na rzecz matki i
brata? Oczywiscie wiem, że mozna to zrobic pozniej u notariusza, ale
trzeba mu zaplacic i to wcale niemałe pieniadze. Czy moze ktos udzielic
mi takich informacji najlepiej jeszcze dzisiaj do 13. Dzieki.

Pozdrowienia

        \|///
        /    
      0(  - -  )O
----------(_)---------------     ____________________________
 oooO  NIE BUDZIC   Oooo         Leszek
 (   )   PONIZEJ    (   )        mailto:les@insert.com.pl
  (  1.000.000 $   ) /         ____________________________
---\_)--------------(_/-----

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: prawo spadkowe
Sznowni grupowicze proszę o pomoc.
Moja ciotka ujęła mnie w testamencie i zostawiła mi 3% wartości od
nieodzyskanej kamienicy. Zostawiła również mieszkanie które zaspiała w
testamencie mojej kuzynce i to ona występuje do sądu ze sprawą spadkową.
Chciałbym się dowiedzieć - ponieważ jestem "zielony" w tych sprawach jak
będzie wyglądała sprawa podatku od tego spadku ? Jestem to dla mnie bardzo
ważne ponieważ nie jestem osobą zamożną.
Chciałbym zaznaczyć, że rodzina od około 7 lat stara się o odzyskanie tej
kamienicy która została wywłaszczona przez Skarb Panstwa w latach 70 tych.
Także nie wiadomo czy wogóle się da ją odzyskać a pewnie jakiś podatek
trzeba będzie zapłacić - pomóżcie co z tym fantem zrobic.
                                                            Z góry dziekuję.
                                                            Marek
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Spoldzielcze mieszkanie a sprawa spadkowa.
Mieszkanie wlasnosciowe, spoldzielcze, ma 2 wspolwlascicieli (malzenstwo). Jakie jest najlepsze rozwiazanie aby uzyskac
cos takiego:

-jesli jedna z tych osob umiera to wlasnosc mieszkania ma byc calkowicie dla drugiej osoby.
-po smierci drugiej osoby wlasnosc mieszkania przechodzi calkiem na syna (majacego inne mieszkanie wlasnosciowe w innej
spoldzielni mieszkaniowej).

Czy wystarczy testament?
Czy potrzebne sa wpisy do ksiegi wieczystej?
Czy Spoldzielnia Mieszkaniowa ma jakies prawo do przejecia lokalu?
A jak podatki?

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Spadek - sprzedaz niezgodna z podzialem sadowym ale za zgoda wspolwlascicieli.
Jesli jakis majatek ma swoich, ustalonych sadownie (sprawa spadkowa)
wlascicieli z ktorych kazdy ma jakis procent nieruchomosci to na ile decyzja
sadu jest obowiazujaca przy sprzedazy nieruchomosci?

Na przyklad A ma 30% a B 70% przyznane sadownie. Czy moga sprzedac tak, zeby
kupujacy dal kazdemu 50%? Oczywiscie obaj sie zgadzaja i obaj wczesniej
zaplacili oplaty skarbowe - jeden za 30% a drugi za 70% (a tu nagle bedzie
po 50). Co na taka umowe sprzedazy notariusz?

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: U.S. pyta o spadek po 10 latach


Pierre wrote:
5 lat ale od zakończenia sprawy spadkowej (a więc powstania obowiązku
podatkowego) a nie śmierci.


A jak to wygląda, gdy właśnie nie była przeprowadzona sprawa spadkowa, - np.
rodzice zmarli, jest syn, jeden ustawowy spadkobierca , który  w imieniu
zmarłego ojca opłaca podatki za nieruchomość, ale nie zgłaszał śmierci
rodziców do US, nie zmieniał wpisu do księgi wieczystej itp. No i od smierci
poprzedniego właściciela (ojca minęło, powiedzmy, 11 lat,- co wtedy?
Odpowiedzialność za niedopełnienie obowiązku zgłoszenia nabycia spadku
(zresztą czy to nabycie nastąpiło?) juz chyba przedawniła się, obowiązek
podatkowy zapewne też? Jak to wygląda w praktyce?

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa - przebieg
Jak wygląda sprawa spadkowa gdy jest sie jednym ze spadkobierców.O co pytaja
kazdą osobę.O Podstawowe dane czy tez jest to w ogóle pomijane i sprawdzaja
jedynie tozsamosc- czy dana osOba to ta osoba i przechodza do meritum
sprawY.Jaki ma to przebieg.Czy trezba byc na takiej sprawie jesli sie jest
uczestnikiem czy wystarczy ze jest sam wnioskodawca a ze strony uczestnika
wystarczy zeznanie złozone przed notariuszem i dostarczone do sądu o przyjęciu
spadku? Dzieki
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa - co dalej?
Witam.
Odbyła się sprawa spadkowa, w której sąd stwierdził
iż spadkobiercami są równo po 1/4 żona i trójka dzieci.
Minęły trzy tygodnie i wyrok się uprawomocnił
w związku z tym mam pytanie. Po pierwsze co dalej?
A po drugie jak ustalić co jest spadkiem, a co nie jest?
Np. mieszkanie - domyślam się, że spadkiem jest jego
połowa, bo druga obligatoryjnie należy do żony, ale jak
jest np. z samochodem, kontem w banku? Czy np.
jedno z dzieci będzie mogło pójść do banku i na podstawie
orzeczenia z sądu odebrać swoją część pieniędzy na koncie?
Czyli ile? 1/4 - zgodnie z orzeczeniem czy 1/4 z 1/2 ?

Pozdrawiam
Tobas

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa
Witam,
Muszę założyć sprawę spadkow? po zmarłej cioci (siostra rodzona mojej
babci). Mam testament gdzie jestem wymieniony jako jedyny spadkobierca.
Ustawowi spadkobiercy to: wspomniana babcia, oraz dzieci nieżyj?cego już
rodzeństwa cioci. Chodzi o to, iż czę?ć spadkobierców rozjechała się po
?wiecie (Kanada, USA). Do większo?ci jestem w stanie zdobyć adresy, ale do
czę?ci nie. Czy istnieje jaki? sposób, aby pomin?ć powiadamianie wszystkich
spadkobierców, a w zamian dać np. ogłoszenie do gazety, że otwarcie
testamentu będzie wtedy to a wtedy.
Podobno jest taka możliwo?ć.
Nie chodzi mi bynajmniej o pominięcie kogokolwiek (i tak w testament jest na
mnie, a zachowku w tym przypadku nie ma), ale procedurę, która jak słyszałem
w tym przypadku może być długotrwała i kosztowna (pełnomocnicy, przysięgłe
tłumaczenia lub wizyty w konsulatach etc)
Proszę o porady, co powiniem zrobić, jak napisać wniosek do s?du itp

Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
Piotr Dobrowolski
p@kabatnet.waw.pl

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Zachowek - jakie dokumenty?
<:-----Original Message-----

<:From: owner-pl-soc-pr@newsgate.pl
<:[mailto:owner-pl-soc-pr@newsgate.pl]On Behalf Of Beata Be
<:Sent: Saturday, March 16, 2002 9:49 PM
<:To: pl-soc-pr@newsgate.pl
<:Subject: Zachowek - jakie dokumenty?
<:
<:
<:Jakie dokumenty nalezy zlozyc w sadzie wraz z wnioskiem o przyznanie
<:zachowku - chodzi o darowizne nieruchomosci. Jak rozdkladaja sie prawa do
<:nieruchomosci jesli syn darczyncy nie zyje (synowa tak) oraz dwie wnuczki, z
<:ktorych jedna jest obdarowana a druga chce wystapic o zachowek?
<:Pozdrawiam
<:BB
<:
<:

Zachowek do sprawa spadkowa, a więc nie przysługuje przy darowiźnie.
JJ

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: pytanie ..
 "Andrzej_K."


Na "Google" jest. Po prostu musisz się zmusić do
wysiłku intelektualego i wpisać w wyszukiwarkę
słowo "zachowek".


No nie zartuj. Jeszcze nie widzialem rozprawy, gdzie zamiast kodeksu
cywilnego przytaczano by teksty z google. Chodzilo mi o konkretny artykul
KC.

Jak sobie przegladam Google to znajduje np. cos takiego:
":Zachowek jest to uprawnienie do żądania określonego świadczenia
pieniężnego *od spadkobierców* . Ma on na celu ochronę interesów najbliższej
rodziny spadkodawcy w sytuacji, jeśliby spadkodawca powołał do całości
spadku osobę nie należącą do tej rodziny. "

No wlasnie, ale ktory artykul kodeksu cywilnego mowi, ze prawo zadania
zachowku przysluguje tylko wtedy gdy spadkobierca NIE NALEZY DO RODZINY?

I jeszcze drobnostka:
Z sali rozpraw (sprawa spadkowa) chce usunac osobe towarzyszaca uczestnikowi
sprawy spadkowej.
Ta osoba nie dostaje wezwan a jednak przychodzi na rozprawy. Sprawa dotyczy
majatku mojej rodziny i nie mam ochoty, aby obce osoby sie temu
przysluchiwaly.Czy wystarczy do usuniecia jej, ze powolam sie na art 153KPC
§ 2   w odniesieniu do Art. 152?

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: pytanie ..


RW wrote:
No wlasnie, ale ktory artykul kodeksu cywilnego mowi, ze prawo zadania
zachowku przysluguje tylko wtedy gdy spadkobierca NIE NALEZY DO RODZINY?


Żaden?


Z sali rozpraw (sprawa spadkowa) chce usunac osobe towarzyszaca uczestnikowi
sprawy spadkowej.
Ta osoba nie dostaje wezwan a jednak przychodzi na rozprawy. Sprawa dotyczy
majatku mojej rodziny i nie mam ochoty, aby obce osoby sie temu
przysluchiwaly.Czy wystarczy do usuniecia jej, ze powolam sie na art 153KPC
§ 2   w odniesieniu do Art. 152?


O ile są spełnione przesłanki, to powołać się możesz, ale to decyzja sądu.

KG

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa
jest mieszkanie spoldzielcze, wlasnosciowe. wlascicielem sa moi rodzice.
ojciec niezyje. w mieszkaniu zamieszkuje jedno z 5 dzieci. jaka jest
mozliwosc sprzedazy tego mieszkania bez przeprowadzenia postepowania
spadkowego?
matka wraz z pozostalymi dziecmi chca sie zrzec prawa do mieszkania na rzecz
zamieszkujacej go siostry. co trzeba zrobic, zeby zgodnie z prawem sprzedac
to mieszkanie? sprzedajacym, rozumie moze byc matka jako wlascicielka
mieszkania. czy rzeczywiscie musi byc przeprowadzone postepowanie spadkowe,
zeby jedynym wlascicielem do mieszkania byla sama matka bez niezyjacego juz
meza?
auran
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: w jakim terminie zawiadomienie o sprawie...
Witam,
mieszkam w Holandii i w styczniu szykuje mi sie sprawa
spadkowa po moim zmarlym w kwietniu ojcu.Jego druga
zona otrzymala we wrzesniu informacje,ze sprawa bedzie
prawdopodobnie tuz po 20-tym stycznia i niedlugo beda
wysylac zawiadomienia do niej i do mnie.W styczniu bede
w Polsce i byc moze uda mi sie uczestniczyc w sprawie,
jezeli bede wczesniej wiedziala,kiedy sie odbedzie.
W przeciwnym razie bedzie tam moj pelnomocnik.
W zwiazku z tym mam pytanie:w jakim terminie powinnam
dostac zawiadomienie o sprawie i czy jest on inny w przy-
padku osob mieszkajacych na stale zagranica ?

Z gory dziekuje za odpowiedz-Luiza.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa raz jeszcze
Witam

Przepraszam że znowu Was męczę ale wynikła mi jeszcze jedna
niespodzianka.

Jak już pisałem zmarl niedawno mój wujo i czeka mnie sprawa spadkowa ale
jest jeszcze jeden szczegół. 2 lata temu zmarł jego ojciec a mój dziadek
i jak się okazało do tej pory nie zostało przeprowadzone postępowanie
spadkowe. W tym przypadku przedmiotem spadku jest tylko ciągnik który
ciągle jest na niego zarejstrowany przez co nie ma możliwości sprzedaży
go.

Czy mogę te dwie sprawy połączyc w jeden wniosek czy raczej dwa
oddzielne?

Z góry dziękuję za odpowiedź

Pozdraiwam

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa - orzeczenie sadu i co dalej?
Witam.

Sprawa spadkowa jest w toku.

W sadzie odbyla sie sprawa o stwierdzenie nabycia spadku.
Nie bylo niejasnosci. Wszyscy spadkobiercy ustawowi (3 dzieci) i
testamantowy (wnuk pelnoletni) zgodnie potwierdzili dane.
Orzeczenie uprawomocnilo sie kilka dni temu.

Na mocy testamentu caly majatek (mieszkanie) otrzymal wnuk.

Co dalej?
Kiedy i w jakim trybie rozpatrywac sprawe zachowkow przyslugujacych spadk.
ustawowym.
(w sadzie o zachowkach nie bylo mowy).
Kiedy i z czym do urzedu skarbowego?

Bede wdzieczny za wszystkie wskazowki.

Pozdrawiam,
warmianin

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprzedaż mieszkania a sprawa spadkowa
Sprzedaż mieszkania a sprawa spadkowa
Sz. Pani Bebiak. Mam pytanie w imieniu mojej znajomej. Zmarł jej mąż i
pozostawił mieszkanie (z kredytem hipotecznym), dom w budowie
(z kredytem hipotecznym), dom na Mazurach i dwa samochody. Nie mieli
rozdzielczości majątkowej. Mąż prowadził firmę i niestety pozostawił też sporo
długów które kobieta musi natychmiast spłacić. Sprawa spadkowa plus urząd
skarbowy potrwa z pewnością do jesieni (Warszawa). Część kredytów musi
spłacić natychmiast. I teraz mam pytania. Czy ona może już teraz próbować
sprzedać mieszkanie żeby spłacić część długów? Czy długi w firmie
wchodzą w masę spadkową? I jeszcze jedno, ale tu może się pani nie
orientować. Długi na kartach kredytowych są ubezpieczone i bank nie będzie
się czepiał jak się ich nie spłaci. Ale co z długiem na jego koncie (należało
tylko do niego) Czy ona musi go uregulować i czy bank ma prawo naliczać
odsetki za dług aż do czasu zakończenia sprawy spadkowej?
Pozdrawiam serdecznie Singer1 Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Bardzo pilne-za parę dni sprawa spadkowa
Bardzo pilne-za parę dni sprawa spadkowa
KOchany/a Bebiaczku,
zmarł mój wujek, samotny człowiek-jedyny brat mamy.Zostawił pól
nieruchomości, w której mieszka mama oraz mieszkanie własnosciowe.
Ze róznych względów (także z powodu choroby mamy) mamy zamiar zrobić tak:mama
odrzuca spadek, wtedy wchodzę ja jako jedyny spadkobierca po niej (mama i tak
miała zamiar wszystko przepisać na mnie).Ale-czy to się opłaca??? Czy podatek
od spadku mnie nie przerośnie? Rozumiem,ze ja nie mieszczę się w pierwszej
grupie spadkobierców. Czy to,że jestem zameldowana czasowo w tej
dziedziczonej nieruchomości ma jakis wpływ na całokształt? Moze szybko
zameldować się na stałe (to i tak kwestia czasu).
Mieszkania ma wartość ok 50 tys zł, a te pół nieruchomości to następne 50-60
tys zł.Nieruchomości nie będę zbywać, mieszkanie raczej tak.
Co zrobić? Prosze poradź, bo liczę kazdy grosik i dla mnie teraz naprawde
wazne. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa
sprawa spadkowa
Bardzo prosze o odpowiedz ;
W listopadzie zmarl moj maz teraz dowiaduje ze maz spowodowal wypadki po
alkoholu Pzu domaga sie zwrotu wyplaconych kwot .Maz zostawil nas bez prawa
do renty rodzinnej /mam czworke dzieci uczacych sie /Boje sie ze caly dom
zabierze komornik ,co mam zrobic .Znajami doradzaja mi bym szybko zalozyla
sprawe spadkowa i przepisala na dzieci .Prosze poradz co mam zrobic .
Jakie koszty poniose przy przepisywaniu /wartosc gospodarstwaokolo 150.00zl/z
gory dzieki Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Spadek i sprawa spadkowa
Spadek i sprawa spadkowa
Kilka miesiecy przed smiercia babci, zostal spisany testament w formie aktu
notarialnego. Babcia zmarla, a ja zalozylam sprawe spadkowa, tzn poszlam do
sadu i napisalam podanie o zalozenie sprawy. Do podania dolaczylam akt zgonu
babci, testament i pismo ze spoldzielni potwierdzajacy wlasnosc babci oraz
wartosc mieszkania. Czekam teraz na zawiadomienie o sprawie spadkowej.
Chcialam zapytac jaki bedzie dalszy tok postepowania - jestem jedynym
spadkobierca, babcia nie miala zadnej rodziny, wiec sprawa jest prosta, chodzi
mi raczej o procedure, ile to bedzie trwalo.
Poniewaz w ciagu najblizszych miesiecy planuje roczny wyjazd za granice,
obawiam sie, ze wyznaczony termin sprawy pokryje sie juz z moim wyjazdem. Czy
moge kogos ustanowic swoim pelnomocnikiem, kogos kto mnie bedzie
reprezentowal? Czy moze to byc maz lub matka. Jezeli tak, to czy musze zrobic
to notarialnie? Bede wdzieczna za odpowiedz.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: kto wie niech pomoże - sprawa spadkowa
kto wie niech pomoże - sprawa spadkowa
Witam.
Wnosimy do sądu o stwierdzenie nabycia spadku po osobie która nie żyje już
kilkanascie lat. Jest trzech spadkobierców, w tym osoba z którą nie mamy
żadnego kontaktu od 20-tu lat. Nasze usilne starania dotarcia do niej spełzły
na niczym.
I tu jest właśnie problem co w takim przypadku czynić.
Czy istnieje możliwosć ominięcia osoby w sprawie spadkowej, jeżeli nie to kto
może jej interesy reprezentowac w sądzie ( kurator sądowy ? ).
Kto naprawdę będzie włascicielem tej części masy spadkowej (stary domek do
remontu).No cyba nie osoba która nie ma o tym pojęcia ( ogłoszenie wzywające
do stawiennictwa w sprawie spadkowej wydane przez Sąd okazałoby się
nieskuteczne) .
Kto ma ponosić koszty nabycia spadku za ta osobę i koszty sądowe ?.
Dużo pytań ale jeszcze większa prośba o pomoc.
Serdecznie dziekuję. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: umowa przedwstępna a sprawa spadkowa w toku
umowa przedwstępna a sprawa spadkowa w toku
Chcę spisać umowę przedwstępną ze sprzedającym dom i dac zaliczkę w wysokości
22 tyś Dom ma kosztować 220 tyś. Sprzedający jest przekonany ze jest jedynym
spadkobiercą. Sprawa spadkowa jest założona.Zależy mi by spisać umowę
przedwstępną bo jest kilka osób poważnie zainteresowanych. Ale czy to nie
jest zbyt ryzykowne jeśli prawnie nie jest to doprowadzone do końca Na ten
dom chcę wziąść kredyt hipoteczny w wysokości 200tyś.i mam problemy by
policzyć dodatkowe koszty wpis do hipoteki, notariusz. dom jest w lublinie Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa
sprawa spadkowa
problem dotyczy mojego kuzyna. do tej pory byl wspolwlascicielem dzialki
budowlanej (pol na pol ze swoja matka). w tej chwili matka umarla, a on chce
dzialke sprzedac. czy musi najpierw przeprowadzic postepowanie spadkowe ?
jakie sa koszty takiego postepowania? czyja wlasnoscia bedzie dzialka jesli
nie zostanie przeprowadzona sprawa spadkowa?
z gory dziekuje za pomoc:) Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Troszkę skomplikowany problem ze sprawą spadkową
Troszkę skomplikowany problem ze sprawą spadkową
Piszę w iminiu babci, która nie bardzo wie 'co z tym fantem zrobić' :)
Ok 10 lat temu zmarła prababcia (mama babci), nie było sprawy spadkowej -
prababcia nie zostawiła testamentu, w mieszkaniu nadal zameldowana jest
prababcia, jej syn, i chyba jego była żona (nie mam pojęcia czy ich córka
też, ale ma już swoją rodzinę więc myślę że jest zameldowana u siebie).
Prababcia miała jeszcze 2 córki, które napisały zrzeczenie swoich części na
rzecz córki brata - notabene chcą to zrzeczenie wycofać z osobistych powodów.
Mieszkanie w tym momencie stoi puste od kilku lat, przez jakiś czas było
bezprawnie wynajmowane przez córkę wujka (babci brata), mieszkanie jest
zadłużone nie wiemy na ile (jest to stara kamienica), była żona wujka coś tam
kiedyś płaciła, ale niezbyt wiele. Jak można tą sprawę załatwić? Domyślam się
że należy dowiedzieć się (w administracji??) kto jest tam zameldowany i jakie
jest zadłużenie. Potem chyba sprawa spadkowa ? Gdyby ktoś mógł poradzić mi co
po kolei należy zrobić, gdzie trzeba się udać, kto ma prawa do mieszkania -
będę bardzo wdzięczna. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa - lokatorskie spółdzielcze
sprawa spadkowa - lokatorskie spółdzielcze
mam małe pytanie.
Jest mieszkanie spółdzielcze, lokatorskie wkład mieszkaniowy był własnością
małżonków
jedno z małżonków umarło
czy konieczne jest przeprowadzanie sprawy spadkowej?
czy wkład automatycznie staje się własnością jednego z współmałżonków?

a jeżeli konieczna jest sprawa spadkowa to czy możliwa jest sytuacja że np.
dalsza rodzina zmarłego upomni się o "swoją" część?

proszę o pilną odpowiedź Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Głosowanie a sprawa spadkowa
Głosowanie a sprawa spadkowa
Mam takie pytanko.
Moja babcia zmarla w 2004 roku. Zostawila testament w ktorym przekazuje swojej
wnuczce, czyli mnie, cały swoj majątek (mieszkanie). Ja w tym mieszkaniu
mieszkam od 1998 roku, bo babcia po operacji wolala mieszkac z mama.
W 2006 ruszyla sprawa spadkowa, dosc skomplikowana ale powinna zakonczyc sie w
grudniu 2006/styczniu 2007. Przez cały czas mieszkania w tym mieszkaniu
podpisywalam uchwaly wspolnoty.
Czy te podpisy były ważne?
Czy podpisy, gdy sprawa spadkowa trwa i jest testament z ktorego wiadomo ze
bede tu mieszkac, ze bede wlascicielka, sa wazne?
Czy mozna uznac za niewazna uchwałę pod ktora istnieje podpis takiej osoby czy
tylko odejmuje sie taki głos od pozostałych waznych głosów?
dzieki z gory Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Nie rozstrzygnięta sprawa spadkowa a wynajęcie m.
Nie rozstrzygnięta sprawa spadkowa a wynajęcie m.
Witam,
Niedawno zmarła siostra mojej babci, jedynym spadkobiercą jest wujek (został
spisany testament), który mieszka za granicą. Wujek chciał wynająć mi
mieszkanie własnościowe, które ma odziedziczyć. Dokładniej chciał, żeby przez
rok czasu ktoś tam mieszkał i płacił wszystkie rachunki, bez odstępnego.
Sprawa spadkowa ma być rozwiązana za trzy miesiące. W spółdzielni zostały
podane moje dane i na mój obecny adres, gdzie jestem zameldowana na stałe
dostarczono rachunki. W urzędzie miasta otrzymałam informację, że na dzień
dzisiejszy nie mogę zamieszkać w tym mieszkaniu, gdyż nie ma możliwości
zameldowania na pobyt tymczasowy,gdyż jedyny właściciel zmarł, a czynności
spadkowe nie zostały jeszcze dokonane. Chciałabym prosić o radę czy w takiej
sytuacji muszę płacić rachunki za mieszkanie, które obecnie stoi puste i czy
faktycznie nie mogę tam zamieszkać? Jakie konsekwencje mogą mnie spotkać
przebywając w tym mieszkaniu bez meldunku? Czy jest jakaś możliwość
zameldowania się na obecną chwilę i jakich dokumentów to wymaga?
Jeszcze raz proszę o jakąkolwiek pomoc lub informacje
Pozdrawiam
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Wykup gruntu pod budynkiem a sprawa spadkowa
Wykup gruntu pod budynkiem a sprawa spadkowa
Witam
Proszę o poradę
Mój tato wykupił mieszkanie lokatorskie. Obecnie spółdzielnia mieszkaniowa
zaproponowała wykup gruntów pod budynkiem. Nie byłoby w tym żadnej zagwozdki,
gdyby nie to, ze kilka lat temu zmarła moja mama. Sprawa spadkowa nie została
wszczęta - obie z siostrą nie widzimy takiej potrzeby z różnych względów.
Jednak spółdzielnia mieszkaniowa przebąkuje coś o sprawie spadkowej w sądzie.
Czy jest możliwość ominięcia sądu, załatwienia tej sprawy poza sądem,
ewentualnie może zgoda moja i mojej siostry aby tata mógł wykupić ów grunt.
Dodam, iż boję się trochę dodatkowych kosztów całej tej sprawy, ponieważ już
na sam wykup mieszkania lokatorskiego zostały poniesione wcale nie małe koszty.
Dziękuję za każdą radę. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa
Sprawa spadkowa
Witam,
Moja mama zmarła w 2005 roku. Miała działkę rekreacyjną, w zeszłym
miesiącu sądownie załatwiłam zasiedzenie na mamę tej działki (bo nie
było wcześniej aktu własności). Jestem jedyną spadkobierczynią tej
działki, muszę przeprowadzić sprawę. Moje pytanie czy to muszę
zrobić w sądzie czy mogę u notariusza, ile zapłacę podatku? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa
Sprawa spadkowa
Moja sprawa jest trochę skomplikowana.Otóż Babci wolą zawsze było że
mieszkanie otrzyma jej wnuk. Teraz babcia zmarła a ustawowi spadkobiercy nie
sprzeciwiają się żeby wszystko zostało przepisane na tego wnuka. Tyko że jeden
ze spadkobierców nie żyje ale jego dzieci i małżonka też zrzekają się na wnuka
babci.Czy taką sprawę możemy załatwić u notariusza? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Potrzebna sprawa spadkowa?
Potrzebna sprawa spadkowa?
Witam.
Ploccy notariusze mają problem z prawidłowym zdjagnozowaniem pewnej
sprawy.
Starszy pan (wdowiec z dorosłymi dziećmi) chce przekształcic
mieszkanie lokatorskie w odrębną własność. Po śmierci żony umowa
została przepisana na tego pana bez przeprowadzenia sprawy spadkowej
(być może błąd spółdzielni).
Czy w tym przypadku przed przekształceniem w odrębną własność
powinien przeprowadzić sprawę spadkową i podzielić majątek na siebie
i dzieci, bądź dzieci zrzekają się na rzecz ojca itp z prawa do
mieszkania, czy bez żadnych przeszkód ten pan - sam może stanąć do
aktu.

Jeden notariusz twierdzi, że sprawy spadkowej być nie musi,
natomiast wg drugiego powinna być przeprowadzona.

Bardzo proszę o mozliwie szybką odpowiedź.
Z góry dziękuję. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa u notariusza
Sprawa spadkowa u notariusza
Dzisiaj usłyszałam w wiadomościach, że od marca będzie możliwość
przeprowadzanoa spraw spadkowych przez notariusza. Jestem właśnie na
etapie kompletowania dokumentów, aby złożyć wniosek o podział spadku
w sądzie, więc zastanawiam się, czy nie poczekać te kilkanaście dni
i załatwić sprawę u notariusza. Oczywiście rodzeństwo jest zgodne co
do podziału spadku i przepisania go na jednego z braci.
Czy faktycznie będzie taka możliwość od marca, czy jednak założyć
sprawę w sądzie?
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa u notariusza
sprawa spadkowa u notariusza
Zmarł Ojciec do dziedziczenia mieszkania jest tylko Mama i Ja.Nie
będzie podziału majątku,mieszkanie zostaje dla Mamy.
Jaka obowiązuje opłata u notariusza za sporządzenie protokołu
dziedziczenia ,aktu notarialnego.?
Czy płaci się taksę notarialną dla notariusza?
Proszę o podanie podstawy prawnej do wykonywanych czynności przez
notariusza ustawa , rozporządzenie
A opłata sądowa jest niższa ? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Nonotariusz - sprawa spadkowa
Nonotariusz - sprawa spadkowa
Witam.

Odziedzicze po Bracie spadek, jako jedyny spadkobierca.
Przygotowalem pelnomocnictwo do stawienia sie na rozprawe sadowa memu
kuzynowi, by w moim imieniu zlozyl zapewnienie spadkowe.
Kuzyn pojawil sie na rozprawie.
Jednak sad nie zaakceptowal jego osoby, i podal przyczyne - odpowiedni
przepis, o ktorym nie wiedzielismy.
Stanelo na tym, ze za ok. tydzien bede musial stawic sie sam, sedzia
postanowila dac dyspozycje wyslania do mnie wezwanie na 22. bm.
Mam klopoty z chodzeniem, niedojadalem dluzszy czas, mam skurcze glodowe.
Dlatego nie moge stawic sie w odleglym o ladnych pare kilometrow od miejsca
mego zamieszkania sadzie.
Ale o

Okazuje sie jednak, ze - od pazdziernika 2008 - sad moze byc zastapiony przez
notariusza. Podaje link:
www.strefabiznesu.pomorska.pl/artykul/sprawy-spadkowe-zalatwimy-u-notariusza-3179.html
Co w moim przypadku zrobic?

Jest to dla mnie sprawa niebzwale wazna, prosze o kompetentna informacje :))

W


Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Głosowanie nad uchwałą a sprawa spadkowa
Głosowanie nad uchwałą a sprawa spadkowa
Mam takie pytanko.
Moja babcia zmarla w 2004 roku. Zostawila testament w ktorym przekazuje swojej
wnuczce, czyli mnie, cały swoj majątek (mieszkanie). Ja w tym mieszkaniu
mieszkam od 1998 roku, bo babcia po operacji wolala mieszkac z mama.
W 2006 ruszyla sprawa spadkowa, dosc skomplikowana ale powinna zakonczyc sie w
grudniu 2006/styczniu 2007. Przez cały czas mieszkania w tym mieszkaniu
podpisywalam uchwaly wspolnoty.
Czy te podpisy były ważne?
Czy podpisy, gdy sprawa spadkowa trwa i jest testament z ktorego wiadomo ze
bede tu mieszkac, ze bede wlascicielka, sa wazne?
Czy mozna uznac za niewazna uchwałę pod ktora istnieje podpis takiej osoby czy
tylko odejmuje sie taki głos od pozostałych waznych głosów?
dzieki z gory Zobacz więcej postów z tematu



Temat: spadek i sprawa spadkowa.
spadek i sprawa spadkowa.
Wiem, ze to moze temat na inne forum, ale pisalam na zwiazane z teratem i
obawiam sie, ze dlugo bede czekac na odpowiedz. Dlatego moze ktoras z was
moglaby mi odpowiedziec.
Kilka miesiecy przed smiercia babci, zostal spisany testament w formie aktu
notarialnego. Babcia zmarla, a ja zalozylam sprawe spadkowa, tzn poszlam do
sadu i napisalam podanie o zalozenie sprawy. Do podania dolaczylam akt zgonu
babci, testament i pismo ze spoldzielni potwierdzajacy wlasnosc babci oraz
wartosc mieszkania. Czekam teraz na zawiadomienie o sprawie spadkowej.
Chcialam zapytac jaki bedzie dalszy tok postepowania - jestem jedynym
spadkobierca, babcia nie miala zadnej rodziny, wiec sprawa jest prosta, chodzi
mi raczej o procedure, ile to bedzie trwalo.
Poniewaz w ciagu najblizszych miesiecy planuje roczny wyjazd za granice,
obawiam sie, ze wyznaczony termin sprawy pokryje sie juz z moim wyjazdem. Czy
moge kogos ustanowic swoim pelnomocnikiem, kogos kto mnie bedzie
reprezentowal? Czy moze to byc maz lub matka. Jezeli tak, to czy musze zrobic
to notarialnie? Bede wdzieczna za odpowiedz.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa-oferta
sprawa spadkowa-oferta
czy znacie moze jakis w miare dobrych adwokatow, ktorzy zajmuja sie spadkowym w Krakowie?Studiowalam w Szczecinie, wiec w ogole nie znam sie na realiach krakowskich. A moze ktoras z was? pewna pani adwokat z usa, ktorej klientka tez jest tutaj prosila mnie o pomoc. Wiec: klientka jest żoną syna spadkodawcy,. ma ona dziedziczyć razem z corka spadkodawcy pewien podobno spory budynek w Krakowie. Obie sa tutaj, ale co najdziwniejsze - znalazl sie pewien pan w Krakowie, ktory powiedzial im, ze przeprowadzi za nie jako ich pełnomocnik postepowanie spadkowe, ale chce wziac za to 1/3 wartosci domu/budynku-(nie wiem dokladnie co to jest).Aha dom podobno ma byc warty ok 130 tys dol. 1/3 wartosci domu to chyba nie jest normalna stawka?w kazdym razie jesli macie namiary na kogos, albo pracujecie u kogos kto chcialby sie tym zajac, to prosze o namiary, (super by bylo jakby jeszcze mowil po ang:) przypuszczam, ze takie sprawy troche trwaja - tym bardziej, ze do dziedziczenia bylo 5cioro rodzenstwa (zyje tylko 1 siostra i 1 bratowa). Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa proszę o pilna poradę
Sprawa spadkowa proszę o pilna poradę
Prosze o pomoc w takiej sprawie.Moja mama po śmierci swojego męża ( mojego
ojca )powtórnie wyszła za mąż.W 2005 roku moja mama zmarła i ustanowiła
spadkobierca testamentowym swoja wnuczkę a moja siostrzenice.Mama posiadała w
banku lokatę założoną tylko na jej nazwisko , a ja miałem pełnomocnictwo do
dysponowania tą lokatą.Lokata była założona w czasie trwania drugiego
małżeństwa .Dodam , że pieniądze wpłacane na lokate pochodziły m.in. ze
sprzedazy domu z 1 małżenstwa oraz innych środków zgromadzonych przed
powtórnym zamążpójściem.Obecnie jej drugi mąż domaga się w sądzie od
siostrzenicy połowy kwoty , która była zgromadzona na lokacie argumentujac
tym , że jest to majątek wspólny.Po śmierci mamy ja wybrałem pieniądze z tej
lokaty i po stwierdzeniu nabycia spadku mam zamiar przekazać ta kwote
spadkobierczyni.Prosze o porade czy żądania drugiego męża mamy są słuszne czy
nie? Dziękuje za odpowiedzi.PILNE Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Poszukuję prawnika, sprawa spadkowa, mieszkam za g
Poszukuję prawnika, sprawa spadkowa, mieszkam za g
Poszukuję rzetelnego prawnika zajmującego się
sprawami sądowymi i specjalizującego się w prawie spadkowym.
Chodzi oczywiście o Sąd we Wroclawiu. Mieszkam za granicą .
Czy ktoś móglby polecić . Ewnetualną korespondencję proszę kierować
na pocztę gazety lub bezpośrednio :
krzysztofziajkiewicz@sympatico.ca

Z góry dziękuję. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa zniesienie wspolwlasnosci
sprawa spadkowa zniesienie wspolwlasnosci
babcia z dziadkiem nie mniala dzieci tylko mniala z pierwszym mezem
dziadek umarl 1981r nie pozostawil testamentusprawa
spadkowa byla 2002 okazalo sie ze jezeli dziadek z babcia nie mieli dzieci to
czesc dziadka dzidzicza siostry mia dwie ale umarly wiec dziedzicza dzieci.
babcia ma syna i corke syn mieszka z babcia












babcia ma podzielony spadek przez sad
68 babci czesc
116syn siostry dziadka
116 corka siostry dziadka
116 corka siostry
116corka siostry
w sklad spadku wchodzi dom 1970r i ziemia 2.6ha ktora jest w szesciu kawalkach
w tym sa pola laki rowy i wtym jest 0.8 ha ziemi ktora jest to teren pod
budowe wytyczony pod budowe ale na wypisie rejestru gruntow jest to dzialka
rolna .babcia chciala sie dogadac z rodzina i ich splacic ale oni chca bardzo
duzo za swoja czesc . babcia jest juz w podeszlym wieku i nie ma jusz sily sie
klocic z rodzina . babcia placi duzy podatek za calosc a reszta nie placi bo
maja za mala czesc .z rodzina nie morzemy sie dogadac wiec doszlismy do
wniosku ze babcia da darowizna swoja czesc spadku wnuczkowi .potem wnuczek
zlozyl by wniosek o zniesienie wspolwlasnosci.teraz mam pytanie jak sad
rozpatruje taki wniosek jezeli wnuczek nie ma swojego mieszkania i nie ma
pracy i czy lepjej by bylo jak by to babcia skladala taki wniosek babcia ma
500 zl renty.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: SPrawa spadkowa - mieszkanie
SPrawa spadkowa - mieszkanie
Dzień dobry.
Nie wiem czy to właściwe miejsce na moje pytanie, ale niestety nie znalazłam
lepszego... Niepokoi mnie jedna rzecz - zlowylam do sądu dokumenty takie jak
testament itd. w celu nabycia spadku po zmarłej przyjaciółce. W lutym odbyła
się pierwsza rozprawa. Cały czas nie ma terminu następnej - pół roku! Czy to
normalne, czy też ktoś chce mnie "wykolegować"? Jak przyśpieszyć sprawę?
Astra. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: kredyt a sprawa spadkowa
kredyt a sprawa spadkowa
Witam,
Właściciele mieszkania, które chcę kupić czekają na decyzję sądu spadkowego.
Czy w takiej sytuacji bank będzie rozpatrywał wniosek kredytowy, czy może
dopiero po uprawomocnieniu się decyzji sądu? Dodam, że mam zdolność kredytowa
nie stanowi problemu.
Dziękuję za pomoc. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa - pilne
Sprawa spadkowa - pilne
Witam!
Mam pytanie odnośnie mieszkania. Mieszkanie jest własnością teściowej i teścia
- tak jest na zaświadczeniu ze spółdzielni - nie ma KW ani aktu notarialnego.
Teściowa zmarła w sierpniu 2002 roku i do tej pory nikt nie wniósł sprawy o
rozdział majątku.
Pytanie moje brzmi - czy to jest już przedawnione, kto i co trzeba zanieśc do
sądu o rozdział majątku. Obecnie od pół roku mieszkamy w tym mieszkaniu ja,
mąż i 2 dzieci. Teść się wyprowadził, bo znalazł sobie inną panią, wszystko
zostawił, nie oddał dokumentów ani rachunków- jednym słowem olał sprawę. Od
pół roku wogóle nie interesuje się mieszkaniem.
I pozostaje jeszcze jedna rzecz - czy działka taka relaksowa też podlega
podziałowi? I co z samochodem?
Dodam tylko że mąż ma jeszcze siostre. I jak długo toczą sie takie sprawy?
Nie ukrywam że zależy nam na czasie bo teść ma się ponoć żenić w sierpniu - a
to dowiedzieliśmy się od sąsiadki przez przypadek.
Z góry bardzo dziękuję.
Pozdrawiam
Asia Zobacz więcej postów z tematu



Temat: testament i sprawa spadkowa
testament i sprawa spadkowa
Witam
Bardzo proszę o poradę w następującej sprawie. Niedawno zmarła moja babcia,
która w testamencie napisała, że zostawia mi cały swój majątek. Jak wygląda
procedura przyjęcia spadku? Czy najpierw składam do sądu wniosek o otwarcie
testamentu, czy od razu wniosek o stwierdzeniu nabycia spadku, do którego
oczywiście dołączam odpowiednie dokumenty (testament,swój akt urodzenia, akt
zgonu mojego taty - jedynego syna babci (występującego jako uczestnik ),
wypisy z ksiąg wieczystych)? Babcia miała 2 braci. Czy oni są również
uczestnikami postępowania (dołączam ich akty urodzenia) i czy mają prawa do
zachowku?
Z góry dziękuję za odpowiedź Zobacz więcej postów z tematu



Temat: testament a sprawa spadkowa
testament a sprawa spadkowa
Witam,

jestem osobą wymienioną w testamencie nieżyjącego dziadka ale babcia wniosła
sprawę spadkową tylko na dzieci i siebie /a nie była wymieniona w
testamencie/. Sprawa się odbyła nikt z uczestników nie poinformował sąd że
jest testament. Czy w tej sytuacji apelacje mogą wnieść tylko dzieci czy
również inne osoby wymienione w testamencie /nie tylko ja/ i jaki jest na to
ustawowy termin?, czy to będzie apelacja do wyroku czy unieważnienie? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa spadkowa.
Sprawa spadkowa.
Oczekuje na wezwanie na sprawe spadkowa. Poniewaz w ciagu najblizszych
miesiecy planuje roczny wyjazd za granice, obawiam sie, ze wyznaczony termin
sprawy pokryje sie juz z moim wyjazdem. Czy moge kogos ustanowic swoim
pelnomocnikiem, kogos kto mnie bedzie reprezentowal? Czy moze to byc maz lub
matka. Jezeli tak, to czy musze zrobic to notarialnie? Bede wdzieczna za
odpowiedz.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa mam pytanie - prosze o pomoc
sprawa spadkowa mam pytanie - prosze o pomoc
toczy sie sprawa spadkowa, jestem jedna ze stron (spadkobiercow)

w czasie sprawy druga strona zakwestionowalal przedstawiony przeze
mnie testament twierdzac ze zstal sfalszowany

sad nakazal powolanie bieglego z listy bieglych sadowych do wydania
opinii

to bylo 4 lipca, sad w pismie nakazal bieglemu wydanie opinii w
ciagu 30 dni

dzisiaj bylem w sadzie i okazalo sie ze opinii dalej nie ma,
natomaist do akt dolaczono wezwanie drugiej strony do zaplaty 1000
PLN zaliczki na rzecz kosztow bieglego

poniewaz znam druga stone to wiem ze nie zaplaci (to alkoholicy bez
pieniedzy)

co sie stanie dalej?

jesli oni nie zaplaca to sprawa utknie? zalezy mi aby tak prosta
sprawa jak spadkowa skonczyla sie szybko

czy moze jak nie zaplaca to ich wniosek o sprawdzenie autentycznoscu
testamentu zostaje oddalony i sprawa sie toczy dalej czyli odczytany
jest testament i koniec?

prosze o pomoc
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: sprawa spadkowa-zachowek-urząd skarbowy ?
sprawa spadkowa-zachowek-urząd skarbowy ?
Został napisany testament w którym jako jedyny spadkobierca został powołany
syn zmarłej. Córka zmarłej, która nie utrzymywała kontaktów z matką
próbowała podważyć testament. Po 2 latach sąd wydał postanowienie z którym
określa, że spadek nabył wprost syn zmarłej. Czy w tym przypadku syn zmarłej
jest zobowiązany wypłacić siostrze zachowek (zaznaczam, że nie ma z nią
kontaktu) czy może dalej załatwiać wszystkie formalności (w spadku pozostało
mieszkanie).
Jeżeli nie zapłaci zachowku to w Urzędzie Skarbowym musi od całej wartości
mieszkania zapłacić podatek, a co w przypadku gdy jego siostra po latach
upomni się o zachowek ? Jak wtedy rozliczyć się z Urzędem Skarbowym - zwróci
pieniądze za nadpłacony podatek?

dorjot
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: ubezpieczenia samochodu a sprawa spadkowa
Dorota napisał(a):


ktos11796 <ktos11@wp.plnapisał(a):

| Ubezpieczenie OC podlega wznowieniu na następny okres ubezpieczenia
| (oczywiście jesli była zapłacona składka za poprzedni rok). Firma
| ubezpieczeniowa wznowi to ubezpieczenie na właściciela (w tym przypadku ta
| osoba nie żyje) opłacacie tę polisę i jeździcie na tym ubezpieczeniu. Jak
| się sprawa wyklaruje ze spadkiem, to zmieniacie właściciela w urzędzie
| komunikacji i z nowym dowodem rejestracyjnym i orzeczeniem sądu zgłaszacie
| się do ubezpieczalni celem zmiany OC.
| Inny przypadek - ubezpieczenie wznowiono i przychodzi osoba, która
twierdzi,
| że właściciel auta nie żyje i nie chciecie kontynuować ubezpieczenia -
| odpowiedź firmy ubezpieczeniowej jest jednoznaczna - obowiązki
ubezpieczenia
| przechodzą na spadkobiercę.

Miałam kilka  takich przypadków w swojej pracy.Odradzam zawarcie
ubezpieczenia na  nieżyjącego właściciela ponieważ ta umowa zawarta będzie
wadliwie.Proponuję pójść do TU najlepiej z odpisem sądowym że sprawa spadkowa
jest w toku i zawrzeć ubezpieczenie na osobę która użytkuje auto.TU nie może
odmówić zawarcia ubezpieczenia więc sprawa jest czysta i klarowna.Bo co
będzie jeśli w czasie użytkowania auto zostanie uszkodzone.Zmarłemu nie
wypłacą odszkodowania.


OK a jak z takim przypadkiem gdy ktos umiera, ktos inny uzywa samochod i
go rozwala, a potem sie okazuje ze to ja wszystko dziedzicze... i
okazuje sie, ze ktos bezprawnie uzywal moj samochod, jezdzil nim
bezprawnie i do tego podpisal umowe na OC w firmie, ktorej nie chcialem
bo chcialem inna bo w tej innej mialem znizki ?

sg

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: przelew na zmarla osobe
Potwierdzam, bo zgodnie z prawem będzie blokada środków i sprawa spadkowa co kosztuje.
A tak współwłaściciel czyści i następnego dnia przychodzi z aktem zgonu i zamyka rachunek.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: jak sprzedać komuś jedn funduszu/nie umarzając?


Cześć, oto nietypowa sprawa:
odszedł właściciel rachunku funduszu Arka. Został pełnomocnik ale jakoś
tak
się stało przez głupotę bab w banku, że pełnomocnictwo nie obejmuje
rachunku
pieniężnego - czyli wygląda na to, że pełnomocnik może sprzedać/umorzyć
jednostki ale nie może wyjąć pieniędzy bo nie ma pełnomocnictwa na rach,
na
który pieniądze mają wpłynąć. Czy ktoś się orientuje czy można jakoś
zawrzeć
z osobą trzecią transakcję kupna/sprzedaży aby inna osoba mogła
ostatecznie
łatwo wypłacić pieniądze, czy zostaje jedynie sądownie sprawa spadkowa?
Dzięki.


jednostki funduszy inwestycyjnych otwartych nie moga byc sprzedawana osoba
trzecim!!!

mozesz zastosowac art 111 ust. 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych, wtedy
fundusz musi przekazac srodki z umorzenia tych jednostek na twoj rachunek
jezeli wartosc jednostek przekracza wartosc okreslona ww. ustepie pozostala
czesc jest masa spadkowa

Art. 111.

1. W razie śmierci uczestnika funduszu inwestycyjnego otwartego, fundusz
jest

obowiązany na żądanie:

1) osoby, która przedstawi rachunki stwierdzające wysokość poniesionych

przez nią wydatków związanych z pogrzebem uczestnika - odkupić jednostki

uczestnictwa uczestnika zapisane w rejestrze uczestników funduszu,

do wartości nieprzekraczającej kosztów urządzenia pogrzebu zgodnie ze

zwyczajami przyjętymi w danym środowisku, oraz wypłacić tej osobie kwotę

uzyskaną z tego odkupienia;

2) osoby, którą uczestnik wskazał w umowie z funduszem - odkupić jednostki

uczestnictwa uczestnika zapisane w rejestrze uczestników funduszu do
wartości

nie wyższej niż przypadające na ostatni miesiąc przed śmiercią uczestnika

funduszu dwudziestokrotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie w

sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku, ogłaszane przez Prezesa

Głównego Urzędu Statystycznego, oraz nieprzekraczającej łącznej wartości

jednostek uczestnictwa zapisanych w rejestrze uczestnika, oraz wypłacić

tej osobie kwotę uzyskaną z tego odkupienia.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Problem z prawem do działki
Witaj Johnson,

W Twoim liście datowanym 15 sierpnia 2004 (07:49:07) napisales:


Złóż sam wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po tych zmarłych wskazując swój
interes prawny w takim stwierdzeniu.


Ja na to:

Zle opisalem sytuacje. Sprostuje ja. Jest sobie moja zona. Jej dziadki
kupili od kogos z dalekiej rodziny ta dzialke. Jest na to umowa i
jeszcze jeden z zyjacych swiadkow. Dziadki juz dawno nie zyja. W tym
czasie rodzice mojej zony fajnie sie na tej dzialce bawili i nie
pomysleli, ze trzeba to przepisac. Ludzie z dalekiej rodziny, od
ktorej zostala kupiona dzialka juz nie zyja. Bylo to malzenstwo. Po
jednym z nich zostala przeprowadzona sprawa spadkowa. Po drugim nie.
Jest po nich dwoch synow. Oni wiec powinni przeprowadzic sprawe po
ostatnio zmarlym rodzicu. Teraz jeden z braci umiera :( Wiec sprawa
sie bardzo zagmatwa. Chcielismy z zona, zeby oni poprostu niby jeszcze
raz sprzedali nam ta dzialke notarialnie i bysmy zaplacili podatek.
Wtedy bylyby juz zalatwione sprawy prawa do wlasnosci. Ale synowie
pomimo naszych prosb nie chca przeprowadzic spraw spadkowych, bo
pewnie krucho z kasa. W sumie jak sprawdzilem, to nic podaku by nie
zaplacili, bo wszystko da sie odliczyc. Wiec albo im sie nie chce,
albo juz nie wiem co. Rece opadaja, a dzialka marnieje z roku na rok.
Dochodzi tez do tego sprawa mieszkania w bloku po mamie synow
(ostatnio zmarla osoba). Bylo to spoldzielcze mieszkanie, ktroe
spoldzilnia chce im zabrac. Poniewaz zaden z synow nie byl tam
zameldowany i mieszkanie nie bylo wykupione na wlasnosc. Ta wlasnie
sprawe lacza oni z niemoznoscia przeprowadzenia sprawy spadkowej.
Walcza sobie tak o to mieszkanie w spoldzielni juz 3 lata, a
spoldzielnia nie chce popuscic. Nie wiem jak sie to od strony prawnej
ma, do sprawy spadkowej? Czy to nie sa dwie rozne sprawy i nie moznaby
ich rozdzielic? Sorka za przydlugi post ale nie umialem inaczej tego
wyjasnic.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Problem z prawem do działki


Tony Halik wrote:
Witaj Johnson,
W Twoim liście datowanym 15 sierpnia 2004 (07:49:07) napisales:
| Złóż sam wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po tych zmarłych wskazując swój
| interes prawny w takim stwierdzeniu.

Ja na to:

Zle opisalem sytuacje. Sprostuje ja. Jest sobie moja zona. Jej dziadki
kupili od kogos z dalekiej rodziny ta dzialke. Jest na to umowa i
jeszcze jeden z zyjacych swiadkow. Dziadki juz dawno nie zyja. W tym


Ale ksiegi wieczystej nie ma ? To raczej dziadki nie maja(mieli) zadnych
praw do tego gruntu. Ale sa male ale.
Generalnie umowa na papierze bez notariusza niewiele jest warta.


czasie rodzice mojej zony fajnie sie na tej dzialce bawili i nie
pomysleli, ze trzeba to przepisac. Ludzie z dalekiej rodziny, od


Dawno to niby kupowanie bylo ?


ktorej zostala kupiona dzialka juz nie zyja. Bylo to malzenstwo. Po
jednym z nich zostala przeprowadzona sprawa spadkowa. Po drugim nie.
Jest po nich dwoch synow. Oni wiec powinni przeprowadzic sprawe po
ostatnio zmarlym rodzicu. Teraz jeden z braci umiera :( Wiec sprawa


Jezeli synowie nie mieli zon i dzieciow to wszystko jest na tego jednego
syna.


sie bardzo zagmatwa. Chcielismy z zona, zeby oni poprostu niby jeszcze
raz sprzedali nam ta dzialke notarialnie i bysmy zaplacili podatek.
Wtedy bylyby juz zalatwione sprawy prawa do wlasnosci. Ale synowie
pomimo naszych prosb nie chca przeprowadzic spraw spadkowych, bo
pewnie krucho z kasa. W sumie jak sprawdzilem, to nic podaku by nie
zaplacili, bo wszystko da sie odliczyc. Wiec albo im sie nie chce,
albo juz nie wiem co. Rece opadaja, a dzialka marnieje z roku na rok.


Jezeli dziadkowie kupili 25 lat temu i masz jakies kwity zeplacili za
wode albo i cos innego to wystepujecie o zasiedzenie i juz ...

Dochodzi tez do tego sprawa mieszkania w bloku po mamie synow
(ostatnio zmarla osoba). Bylo to spoldzielcze mieszkanie, ktroe
spoldzilnia chce im zabrac. Poniewaz zaden z synow nie byl tam
zameldowany i mieszkanie nie bylo wykupione na wlasnosc. Ta wlasnie
sprawe lacza oni z niemoznoscia przeprowadzenia sprawy spadkowej.
Walcza sobie tak o to mieszkanie w spoldzielni juz 3 lata, a
spoldzielnia nie chce popuscic. Nie wiem jak sie to od strony prawnej
ma, do sprawy spadkowej? Czy to nie sa dwie rozne sprawy i nie moznaby
ich rozdzielic? Sorka za przydlugi post ale nie umialem inaczej tego
wyjasnic.


Zobacz więcej postów z tematu



Temat: przerejestrowanie samochodu


jak można przerejestrować najtaniej samochód?
"potrzebna" jest osoba dziadka?


Po pierwsze, już jest pewnie dawno po sprawie spadkowej i majątek po dziadku
został rozpisany.
Trzeba wziąć oryginał/odpis orzeczenia sądu tzw. stwierdzenie o nabyciu
spadku.
Udać się z nim do Urzędu Skarbowego i wziąć zaświadczenie o własności
pojazdu.
A i to wszystko musi zrobić spadkobierca.


jak ewentualnie spróbować sprzedać, przepisać ten samochód?


Następnie udajemy się na bój z urzędasami w Urzędzie Komunikacji
(teoretycznie fakt zmiany własności powinno się zgłosić w ciągu 30 dni, ale
nikt tego nie sprawdza). I trzeba przerejestrować samochód.
Ja załatwiałem to wszystko od babci, więc wypisaliśmy normalną umowę kupna i
wypełniliśmy druczek PCC1. Nikt nie przyczepił się, że w dowodzie istniał
jako właścicieł jeszcze dziadek, sprawa spadkowa odbyła się 2 lata wcześniej
i dawno powinien tam widnieć spadkobierca.
Najważniejsze dla nich UK to zaświadczenie z US i odpis z sądu o nabyciu
spadku.


czy zgłosić wszystko do ubezpieczalni?


Nie. Nic nie zgłaszasz. Formalnie załatwiliśmy sprawę na tydzień przed
wygaśnięciem ubezpieczenia, a ja tym samochodem jeździłem przez 2 lata i też
w końcu pomyślałem, że wypadałoby sprawę uregulować.
Babcia nawet nie zgłaszała, że sprzedała samochód.
Cała ta operacja odbyła się ponad rok  temu, ale nie podejrzewam aby się coś
zmieniło w przepisach.

A i żeby było jeszcze tragikomiczniej, to jeżdżąc samochodem zarejestrowanym
na zmarłego dziadka miałem drobną kolizję z mojej winy...
Ale to już jest inna historia ;)

pozdrawiam
Kylo

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: oc auta ktorego wlasciciel nie zyje?
J.F. napisał(a):
On Mon, 09 Apr 2007 21:39:59 +0200,  BartekK wrote:
Co zrobic z OC auta, ktorego wlasciciel nie zyje, a sprawa spadkowa choc
prosta to (jak to zwykle bywa) troche sie ciagnie i pewnie sie pociagnie
jeszcze.
Zaplacic i jezdzic.

Ok, ale kto ma zaplacic? Powiedzmy ze jeszcze nie wiadomo jak sie sprawa
potoczy i kto dostanie auto w spadku. Na razie tez nikt nim nie jezdzi.

Placic - niby ok, ale "za kogo" i z czyja znizka?
A nie przyszedl kwitek ze stosowna znizka ? :-)


Nic nie przyszlo, a nawet jakby przyszlo - to nie wiem czy by dalo sie
odebrac skoro adresat nie zyje, a nie ma osoby upowaznionej do odbioru.
Zalezy oczywiscie od listonosza, bo jeden odda kazda przesylke dowolnemu
sasiadowi, a drugi nawet zonie nie pokaze...

Nie placic - tez zle, ale kogo bedzie UFG scigac za nieplacenie?
Spadkobierce? Niby dlaczego, mogl nie wiedziec ze dostanie spadek wogole.
Zasadniczo moze wejsc w mase spadkowa, ale to musi zdazyc :-)


Tak teoretycznie - troche bez sensu. Ubezpieczenie ma (powinno miec)
sens jako zabezpieczenie przed (niewyplacalnymi) roszczeniami na drodze
cywilnej w razie spowodowania czegostam przez ubezpieczonego. Skoro
ubezpieczony nie zyje, to nie moze niczego spowodowac, wiec tez nikt nie
moze od niego nic żądać, wiec i ubezpieczenie przed tym nie ma sensu.
Stad ew. roszczenie UFG wzgledem osoby niezyjacej (przechodzace do masy
spadkowej i na spadkobierce) "bo nie mial ubezpieczenia oplaconego" tez
wydaje sie nonsensem.
Ale tu wygodzi bezsens OC "na osobe" placone "od samochodu" - powinno
byc OC na osobe (niezaleznie ile aut posiada) bo przeciez nie moze
jechac 2ma na raz.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Śmierć właściciela i co dalej z autem ?
Witam

Artur napisał(a) w wiadomości: <8p2188$1n@news.tpi.pl...

Cześć
Los nie był łaskawy dla mnie i mamy.
Zmarł mi ojciec,


wspolczuje

zostawił po sobie  auto , nic wielkiego, zadbaną jette.
Jako, że w dowodzie rej. On był jej właścicielem, to mam kilka pytań:


jest jedynym wlascicielem, jezeli:

auto nabyl przed slubem z Twoja mama,
lub
auto dostal w spadku
lub
Twoi rodzice mieli sadownie zniesiona ustawowa wspolnote majatkowa i ojciec
kupil auto za swoja kase

jezeli zadne z ww. to:
1/2 auta jest mamy (i byla)
pozostala czesc dziedziczy malzonek i dzieci, jezeli testament nie stanowil
inaczej to (i np. jestes jedynakiem):
mama dziedziczy 1/2 z polowy ojca (czyli w sumie ma 3/4 auta)
Ty dziedziczysz 1/2 z polowy ojca (czyli masz 1/4 auta)

1. co zrobić aby właścicielami auta została mama i ja? albo jedno z nas ?


a nie jestescie juz?

2. ile to będzie kosztowało ? i jak to załatwić najtaniej ?


sprawa spadkowa (ile ?), pozniej z kwitem w sadu udalemy sie do WK w celu
wydania nowego DR lub wpisania wlascicieli do DR;

jezeli na umowie/fakturze zakupu jetty wystepuje tez mama to do WK mozna sie
udac przed sprawa spadkowa (wtedy, przed wizyta w WK, mama aktem darowizny
daje Ci np. 1/4 auta (1/2 swojej czesci))

3. W moim samochodzie ojciec był współwłaścicielem ( zniżka OC ) i co teraz


niech zostanie mama wspolwlascicielem - a wlasciwie juz jest bo dziedziczy
po ojcu 1/4 Twego auta


4. jeśli właścicielami jetty będziemy mogli zostać mama i ja, to czy
należeć
mi się będzie zniżka (na OC ) moje auto będzie wtedy chyba tylko moje ?


nie tylko Twoje (jw.)

mama jako wspolwlasciciel jetty ma takie same znizki jak ojciec

w zasadzie to nic nie powinno sie zmienic na wasza niekorzysc w zakresie
skladek OC (byc moze urzednicy z TU beda chcieli was wyrolowac)

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Śmierć właściciela i co dalej z autem ?

"MaciejP" <a@kki.net.pl wrote in message


Witam

Artur napisał(a) w wiadomości: <8p2188$1n@news.tpi.pl...
Cześć
Los nie był łaskawy dla mnie i mamy.
Zmarł mi ojciec,

wspolczuje

zostawił po sobie  auto , nic wielkiego, zadbaną jette.
Jako, że w dowodzie rej. On był jej właścicielem, to mam kilka pytań:

jest jedynym wlascicielem, jezeli:

auto nabyl przed slubem z Twoja mama,
lub
auto dostal w spadku
lub
Twoi rodzice mieli sadownie zniesiona ustawowa wspolnote majatkowa i
ojciec
kupil auto za swoja kase

jezeli zadne z ww. to:
1/2 auta jest mamy (i byla)
pozostala czesc dziedziczy malzonek i dzieci, jezeli testament nie
stanowil
inaczej to (i np. jestes jedynakiem):
mama dziedziczy 1/2 z polowy ojca (czyli w sumie ma 3/4 auta)
Ty dziedziczysz 1/2 z polowy ojca (czyli masz 1/4 auta)

1. co zrobić aby właścicielami auta została mama i ja? albo jedno z nas ?

a nie jestescie juz?

2. ile to będzie kosztowało ? i jak to załatwić najtaniej ?

sprawa spadkowa (ile ?), pozniej z kwitem w sadu udalemy sie do WK w celu
wydania nowego DR lub wpisania wlascicieli do DR;

jezeli na umowie/fakturze zakupu jetty wystepuje tez mama to do WK mozna
sie
udac przed sprawa spadkowa (wtedy, przed wizyta w WK, mama aktem darowizny
daje Ci np. 1/4 auta (1/2 swojej czesci))

3. W moim samochodzie ojciec był współwłaścicielem ( zniżka OC ) i co
teraz

niech zostanie mama wspolwlascicielem - a wlasciwie juz jest bo dziedziczy
po ojcu 1/4 Twego auta

4. jeśli właścicielami jetty będziemy mogli zostać mama i ja, to czy
należeć
mi się będzie zniżka (na OC ) moje auto będzie wtedy chyba tylko moje ?

nie tylko Twoje (jw.)

mama jako wspolwlasciciel jetty ma takie same znizki jak ojciec

w zasadzie to nic nie powinno sie zmienic na wasza niekorzysc w zakresie
skladek OC (byc moze urzednicy z TU beda chcieli was wyrolowac)

--
MaciejP

Sam bym tego lepiej nie ujal :-)

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: po co UM faktura na LPG ?
hmm to ja mam gorzej )-:
Auto mam od brata, bratu sie zmarlo, samochod jest nadal na niego.
Chcialem zalozyc gaz do niego zeby taniej jezdzic. Pytam po sieci ale i dzwonie do WydzialuKomunikacji
- czy moge ja przyjsc jako brat, bo brat jest niedostepny. SPOKO
Spoko to spoko, gaz zalozylem, zapomnialo mi sie letko i poszedlem zamiast po 30 dniach to po 60 (nie
ma to znaczenia ino Policaje moga miec wyczaic).
Wypisalem papiery - w informacji sie dowiedzialem co i jak, co trzeba miec itd. Z kompletem poszedlem
do okienka:
1. GDZIE KSERA!!!??!?!?!?!?! - haslo pani w okienku - do kazdego papiery 2xksero trzeba - ciekawostka
- gonitwa za kserem (bo juz 14:55 a do 15:15 pracuja)
2. a kto pan jest?
- brat;
- a brat dzie?
- niedostepny;
- tylko i wylacznie osobiscie, albo z upowaznieniem i dowodem (zaden paszport itd)
' i skad ja im dowod wezme, a i brat nie przyjdzie
No to trzeba isc do kierowniczki
a kierowniczka - sory, ale ma pan nielegalnie gaz. Nie moze pan jezdzic samochodem, bo nie mam pan
wbitego gazu.
- do kiedy?
- az sprawa spadkowa bedzie, auto na pana, pan sobie zarejestruje na siebie, wbijemy wtedy gaz.
spytalem grzecznie - czy mi wbija ten gaz jak faktura i wsio jest na kogos innego a samochod na mnie?
gaz sie z kosmosu wezmie?
- niech sie pan nie martwi, zrobimy by bylo dobrze.
- ale wczesniej tez tak mowiliscie
- to niemozliwe...

i czesc
jezdze z dusza na ramieniu - bo sprawa spadkowa to jeszcze potrwa troche czasu (minelo juz ponad
pol roku od sprawy/i zalozenia gazu w sumie tez - a potrwa jeszcze z pol roku)

I kto mi powie co trzeba zrobic?
przez ten czas ma gnic auto? czy isc i wspomoc urzedasa jakims prezentem i wbic glupia pieczotke czy
co?

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Kilka pytan odnosnie samochodu po zmarlym Ojcu
Tomek napisał(a):
(...)


Niedawno niestety zmarl mi ojciec ktory posiadal swoj samochod.


Bywa. Współczuję, ale juz przez to przechodziłem.


Moja mama
widnieje na fakturze zakupu i widnieje rowniez na ubezbieczeniu OC/AC.
1) czy formalnie mama jest teraz wlascicielem samochodu czy trzeba zakladac
jakas sprawe spadkowa ?


Tylko sprawa spadkowa. Współwłasność jest z definicji, o ile nie było
intercyzy (mniemam, że nie było).


2) W zwiazku z tym iz umowa ubezpieczenia OC/AC jest podpisana (przedluzona)
trzy miesiace temu a mama jest "podpieta" pod samochod od trzech lat czy
trzeba podpisac teraz na nowo ubezpieczenie czy wystarczy za trzy miesiace
wplacic druga rate a umowe podpisac na nowo jak ta wygasnie ? (Ojciec mial
65% znizki a mama przypominam "wplaca" od niedawna wiec i znizka mniejsza).


Nie rozumiem tego 'podpięcia', niemniej wystarczy opłacić kolejna ratę.
Nowa umowa dopiero po wygaśnięciu aktualnej.


3) Ja posiadam swoj samochod i rowniez bylem "podpiety" pod ojca z umowa OC.
Po sprzedazy swojego samochodu i splaceniu tego po ojcu (samochod jest na
raty) chcialbym widniec jako wspolwlasciciel w DR. Czy musi byc sporzadzona
jakas specjalna umowa czy wystarczy jak mama mnie dopisze w Wydziale
Komunikacji podczas zmiany DR ? (Ewentualnie jak sie to ma do pytania nr.1 ?)


Nie rozumiem. Ojciec był współwłaścicielem? Jeżeli był, to również
sprawa spadkowa. Zupełnie nie rozumiem, jak mama miały by dopisywać
ciebie do DR w którym już istniejesz.


4) Ewentualne rady naprawde mile widziane.


Bez konkretów to można sobie do woli dyskutować.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Kilka pytan odnosnie samochodu po zmarlym Ojcu
DooMiniK <bachus20[WYTNIJ]@poczta.wp.plnapisał(a):


A czy formalnie tato nie jeździł samochodem mamy?


Mea culpa, za szybko napisalem posta i umknela wazna informacja.
Formalnie wyglada to tak: Glownym nabywca samochodu byl Tata ale Mama jest
rowniez dopisana na fakturze zakupu.


Zaraz... Mama kupiła samochód. Mama płaci OC/AC. Mama pewnie jest
na karcie wozu.


W dowodzie rejestracyjnym jest adres Banku, poniewaz samochod jest zakupiony
na raty. W ubiezpieczeniu OC/AC widnieje zarowno Ojciec jak i Matka. Po
uregulowaniu sprawy z Bankiem (splata pozostalych rat)i ew. sprawa spadkowa
trzeba bedzie wyrobic nowy DR.


Jak byłeś podpięty? Ojciec był współwaścicielem auta?


W kwestii mojego samochodu zgadza sie, Ojciec byl wspolwlascicielem poniewaz
korzystalem z Jego znizek OC. W umowie kupna jestem glownym nabywca (chociaz
nie wiem czy to ma jakies znaczenie) natomiast w DR mojego pojazdu jestem
tylko ja oraz adnotacja o wspolwlasnosci. Samochod rowniez byl na raty wiec i
bank odgrywal jakas role. Teraz moj samochod jest splacony. Co do sprawy
spadkowej to tutaj nie pytalem gdyz potraktowalbym to analogicznie do
przypadku samochodu rodzicow.


Najpierw wyjaśnij kto jest właścicielem tych samochodów.


Samochod ktorym jezdzil Ojciec - wspolwlasnosc: Matka, Ojciec, Bank
Moj samochod - wspolwlasnosc: Ja, Ojciec

W swietle tych informacji jak powinienem pozalatwiac te sprawy ?
Ewentualnie jak dlugo mozna zwlekac z zalozeniem sprawy spadkowej (jesli
trzeba) oraz czy mozna teraz korzystac z obu pojazdow ?

Pozdrawiam
Tomek

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Kilka pytan odnosnie samochodu po zmarlym Ojcu


DooMiniK <bachus20[WYTNIJ]@poczta.wp.plnapisał(a):

| A czy formalnie tato nie jeździł samochodem mamy?

Mea culpa, za szybko napisalem posta i umknela wazna informacja.
Formalnie wyglada to tak: Glownym nabywca samochodu byl Tata ale Mama jest
rowniez dopisana na fakturze zakupu.


mama naie jest tam "dopisana" tylko jest wspólwlaścicielem. Jeśłi nie było
intercyzy między rodzicami, to i tak była współwłaścicielem
Z samochodem nic nie można zrobić (np sprzedać, ale i może być kłopot np z
nprawąz ubezpieczenia) dokąd nie uregulujecie kwestii spadku


W dowodzie rejestracyjnym jest adres Banku, poniewaz samochod jest
zakupiony
na raty. W ubiezpieczeniu OC/AC widnieje zarowno Ojciec jak i Matka. Po
uregulowaniu sprawy z Bankiem (splata pozostalych rat)i ew. sprawa
spadkowa
trzeba bedzie wyrobic nowy DR.


Przede wszystkim - sąd musi stiwerdzić nabycie spadku. Jeśli ojciec zmarł
już w tym roku - to szczęście w nieszczęściu nie ma podatku od tego spadku
więc pozostanie przerejestrowac auto na nowych właścicieli (bo część matki
pozostanie, ale część ojca odziedziczą dzieci - jeśłi nie będzie innej umowy
w rodzinie)


| Jak byłeś podpięty? Ojciec był współwaścicielem auta?

W kwestii mojego samochodu zgadza sie, Ojciec byl wspolwlascicielem
poniewaz
korzystalem z Jego znizek OC. W umowie kupna jestem glownym nabywca
(chociaz
nie wiem czy to ma jakies znaczenie) natomiast w DR mojego pojazdu jestem
tylko ja oraz adnotacja o wspolwlasnosci. Samochod rowniez byl na raty
wiec i
bank odgrywal jakas role. Teraz moj samochod jest splacony. Co do sprawy
spadkowej to tutaj nie pytalem gdyz potraktowalbym to analogicznie do
przypadku samochodu rodzicow.


Dokładnie tak - tylko że... ty masz połowę auta, a ta druga połowa pójdzie
do "masy spadkowej" Jeśłi rodzina zgodna to OK, ale .. jesłi
pojawiąsiętarcia o ten spadek - nagle ta część twojego auta może mieć kilku
właścicieli (zgodnei z podziałem ustanowionym przez sąd) :)

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: lanos, być może okazja


Marcin Zzzz wrote:

Witam!
Wzwiązku z tym że mam taką prace jaką mam ;) od czasu do czasu wychodzą
różne okazje. Teraz pojawił się Deu Lanos z 1998 roku, czerwony przebieg jak
podaje właściciel 4 tyś km. cena 18000
Skąd taka rewelka?


Po tyle i taniej chodzi rocznik 1999

Mianowicie pierwszemu właścicielowi sie zamarło jakiś


czas temu.


Od tego czasu stał sobie lanos w garażu. Obecnie sprawa spadkowa


jest zakończona i można ten samochód kupić od spadkobierców. Jeśli ktoś jest
zainteresowany to mogę się dowiedzieć szczegółów i ewentualnie podać
namiary. Oczywiście cała przysługa gratis :)) no może za małe pifko ;). Aha
miasto postoju samochodu to Bytom.


Jak dostaniesz 15.000 to bedzie dobrze.
To ze tyle stal w garazu to jedynie przemawia na jego niekorzysc.
Roczne lanosy zdrapki chodzily w salonach po 18-22.000
i uszkodzenia byly prawie zadne
Byly tez nowe po gradobiciu z duzymi upustami.

A ty oferujesz 4-letni.
Dla mnie jest wart 9.999
przebieg nie jest tak istotny, gdyz silniki w obecnych samochodach
wytrzymuja 300.000
bez remontu.

Stanie w garazu bez jezdzenia niestety bardziej szkodzi mechanice niz
jezdzenie.

Niemniej zycze powodzenia.
Jezeli jest wypasiona, lakier metalik, wspomaganie, klima to probuj.
Ale na rynku jest teraz ok. pol miliona tanich samochodow sprowadzonych
z zagranicy od poczatku roku 2002
i trudno bedzie ci upchnac produkt krajowy.

Jacek

Zobacz więcej postów z tematu