sprawie o alimenty

Czytasz posty znalezione dla słów: sprawie o alimenty





Temat: zmarnowane życie
W necie znalazłam to:

Orzekając rozwód sąd rozstrzyga, który z małżonków ponosi winę za rozkład
pożycia małżeńskiego. Możliwa jest również sytuacja, w której małżonkowie
zgadzają się na rozwód bez orzekania o winie( niestety są to dość rzadkie
przypadki). Prawo polskie nie definiuje konkretnie zagadnienia winy. Uznaje się,
że jest to w szczególności: zdrada, alkoholizm, przemoc, opuszczenie oraz brak
finansowego wsparcia małżonka. Orzeczenie o winie jest szczególnie istotne przy
późniejszej sprawie o alimenty i podział majątku. Ma ono również wpływ na
obciążenie strony winnej kosztami procesu. Należy pamiętać, że sprawa rozwodowa
z orzekaniem o winie jest o wiele bardziej skomplikowana i trwa o wiele dłużej.
Dzieje się tak ze względu na konieczność przesłuchania świadków jak i potrzeby
wnikliwej analizy dokumentów. Dzięki zaangażowaniu i poświęceniu własnym sprawom
możemy osiągnąć daleko idące korzyści w przyszłości np. ułatwić eksmisję
małżonka z mieszkania lub uzyskać alimenty nie tylko na dzieci, ale również na
siebie. Trzeba mieć na uwadze, że samo wniesienie takiego pozwu nic nie daje,
gdyż winę współmałżonka należy jeszcze udowodnić. W tym celu należy przedstawić
dokumenty potwierdzające nasze wyjaśnienia np. obdukcje lekarskie czy zeznania
świadków. W sytuacji, kiedy zdecydujemy się na takie rozwiązanie i zostanie ono
przez sąd uwzględnione, zyskujemy prawo do dochodzenia dalszych roszczeń
związanych z ustaniem małżeństwa. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: alimenty na żonę
słuchajcie jestem po sprawie o alimenty. Ja dostałam wiecej niż
dziecko! Dla mnie to był szok. Sędzina podsumowała to tak: dziecko
jest na piersi (rok i 3m-ce)więc nie wiele potrzebuje i wystarczy
500,00 zł a Pani powinna żyć na podobnym poziomie jak mąż. Tylko, że
nie wiem jak to przeliczyać to i tak nie jest podobny poziom, nie
wychodzi nawet połowa jego wynagrodzenia gdyby złaczyć alimenty
dziecka.Co sąd to wyrok! Będę się odwoływać, bo mąz powiedział już w
sadzie że to zrobi. Byłam z adwokatem, ja nie żałuję bo trzęsłam
się jak galareta i to on łapał męża za słówka. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Pytanie alimenty
tzn nie będzie się to nazywało wyrównanie. Możesz dochodzić (ale przed sądem
rejonowym) alimentów wstecznych. Sąd może np. zasądzić od jakiegoś miesiąca do
jakiegoś miesiąca kwotę taką... a później wyższą.
Jeżeli jest już zasądzone to raczej przepadło. Mogłaś w sprawie o alimenty od
razu dochodzić alimentów wstecz. To co jest zasądzone daje skutki na przyszłość.
To co miało być wstecz musiałoby być osądzone. Czy w tym okresie potrzeby
faktycznie takie były... czy np. możliwości zobowiązanego były takie a nie
inne... no i czy alimentował dziecko.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Szanse na opieke i alimenty
Dla mnie sąd zabezpieczył alimenty na rozprawie niejawnej (na pierwszej
rozprawie chama nie dowieźli , a siedzi w zk i w międzyczasie toczyła się
apelacją w sprawie o alimenty którą założyłam wcześniej )na czas trwania rozwodu
, czyli na rok czasu:) Rozwód chciałam z jego winy , bo swojej nie widzę i
żądałam pozbawienia praw rodzicielskich , więc sąd głównie z racji tego za co on
siedzi na czas rozwodu zakazał mu kontaktów.Ale to chyba jest też uzależnione i
od sędziego i od dowodów jakie się przedstawi sądowi na sprawie i czy druga
strona się nie sprzeciwi takiemu stanowisku jakie zaprezentujesz.Powodzenia życzę Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Kto może być pełnomocnikiem na sprawie o alimenty?
Kto może być pełnomocnikiem na sprawie o alimenty?
Teraz chodzi o moją znajomą, podała eksa o podwyższenie alimentów, 3
sprawa miała się odbyć w grudniu. Niestety ona uległa poważnemu
wypadkowi który uniemożliwił jej wstawienie się do sądu. Sąd wysłał
jej pismo aby dała znać kiedy będzie wstanie kontynuować sprawę.
Znajomej zależy żeby to dość szybko poszło. Czy w takiej sytuacji
może napisać do sądu że na następną sprawę wstawi się jej
pełnomocnik? Może to być np. koleżanka? Na sprawie ma być
przesłuchiwany świadek ze strony eksa. Macie jakieś pomysły jak to
rozegrać?

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: alimenty z innej strony
Nigdy moja mama nie powiedziała że nie mamy na coś bo ojciec nie
zapłacił alimentów (choć notorycznie nie płacił), mówiła jedynie że
na coś nas nie stać. Nigdy nie mówiła że ojciec nie chce mnie
widywać (choć zniknął z mojego życia całkowicie), a tylko że
powinien żałować że nie znalazł dla mnie czasu. Nigdy mi nie
powiedziała że był złym mężem i ojcem, twierdziła tylko że nie
mogliśmy być wszyscy razem.
Dzięki temu dopiero jak dorosłam zderzyłam się ze świadomością że
byłam przez ojca niechciana i niekochana, uświadomiłam sobie to
dopiero w momencie gdy byłam w stanie z tym sobie poradzić i gdy
świadomość że mogłoby być inaczej już mnie nie zabolała. Teraz
trzymam całą korespondencję z komornikiem dotyczącą moich alimentów
tylko jako dowód w ewentualnej sprawie o alimenty dla niego, wiem
gdzie leży i poza tym mnie nie interesuje. Nie mam do niego ani żalu
ani pretensji. Obojętny mi jest całkowicie, jego osoba mnie nie boli
a dzieciństwo wspominam szczęśliwie.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: jeszcze o alimentach
Nie ma możliwości zatajenia własnych zarobków przed byłym mężem w
sądzie. Były mąż ma prawo znać wysokość zarobków byłej żony (w
sprawie o alimenty) i może w każdej chwili zażądać Twoich PIT-ów za
ostanie pół roku (i dłużej) oraz DOKŁADNEGO rozliczenia się z
alimentów (wydatków) na dziecko.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Polski horror...
moja kochana powiem ci tak...moja znajoma prawnik wiele lat temu bo
23 ,kiedy ja miałam 18 lat powiedział mi cyt" ...prawo ustanawiaja
meżczyżni to nie sadzisz ,ze będą wydawac przepisy przeciwko
sobie "....wtedy tego nie rozumiała ale po wielu latach przyszło mi
bolesnie odczuc jej słowa na własnej skórze w sądzie i to zarówno w
sprawie o alimenty jak tez w sprawie o rozwód. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Apelacja jaka opłata
Opłata za apelację wynosi tyle, ile opłata od złożenia pozwu w
sprawie, od której chcemy się odwoływać.

Jeśli to jest apelacja od wyroku w sprawie o alimenty, a od takich
spraw nie wnosi się opłaty, to chyba też od apelacji nie ma opłaty.

A może się mylę? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: kiedy wyrok w ręku? pilne!!!!!!!!
Nie rozumiem tej sytuacji Jeśli wyrok był prawomocny, to Sąd chyba
wysyła od razu, a moze wyrok leży do odebrania w sądzie. Ja jeśli
chodzi o wyrok w sprawie o alimenty, to go d. ostałam w przeciągu
ośmiu dni( i taki wyrok ma klałzul wykonalności), na wyrok po
rozwodzie też tak długo nie czekałam. Zadzwoń do sądu. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: apelacja w spr alimentów
myszka7891 napisała:

> Niektórzy naprawdę piszą tu beznadziejnie.

Obyś nie musiała przekonać się na własnej skórze, że nie tyle beznadziejnie co
doświadczeni zyciem szczerze i bezpśrednio.

A jak myslisz kto to napisał 07.11.09 o 13:15 ? ;)

"słuchajcie jestem po sprawie o alimenty. Ja dostałam wiecej niż
dziecko! Dla mnie to był szok. Sędzina podsumowała to tak: dziecko
jest na piersi (rok i 3m-ce)więc nie wiele potrzebuje i wystarczy
500,00 zł a Pani powinna żyć na podobnym poziomie jak mąż. Tylko, że
nie wiem jak to przeliczyać to i tak nie jest podobny poziom, nie
wychodzi nawet połowa jego wynagrodzenia gdyby złaczyć alimenty
dziecka.Co sąd to wyrok! Będę się odwoływać, bo mąz powiedział już w
sadzie że to zrobi. Byłam z adwokatem, ja nie żałuję bo trzęsłam
się jak galareta i to on łapał męża za słówka."

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Alimenty na dorosłe dziecko- prosze o radę
ależ uprzejmie donoszę że uzasadniłem :)

Chodzi po prostu o to że nie można się samemu uchylić od obowiązku
alimentacyjnego. Alimenty raz zasądzone powinny być płacone do momentu
stwierdzenia przez sąd wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. Tym samym
osiągnięcie pełnoletności nie stanowi granicy bowiem rodzice mają obowiązek
płacenia alimentów na dziecko które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się
samodzielnie. Jak więc widać orzeczenie w sprawie o alimenty wcale nie upada z
chwilą uzyskania przez dziecko pełnoletności. Nie wygasa też sam obowiązek
alimentacyjny.
Za to art. 138 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówi że w razie zmiany
stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku
alimentacyjnego.
To jest właśnie ta podstawa która pozwala matce dziecka w tym przypadku wystąpić
do sądu o to by ten zmienił orzeczenie w ten sposób że alimenty ma płacić do rak
dziecka a nie ojca (nastąpiła zmiana stosunków).

Dlatego IMHO matka powinna wystąpić do sądu o taką zmianę orzeczenia. Tak czy
siak płacić musi.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Alimenty na dorosłe dziecko- prosze o radę
majkel01 napisał:

> ależ uprzejmie donoszę że uzasadniłem :)

a guzik! :-)

Jak więc widać orzeczenie w sprawie o alimenty wcale nie upada z
> chwilą uzyskania przez dziecko pełnoletności.

Ale ja nie mam orzeczenia w sprawie o alimenty, tylko orzeczenie w
sprawie o rozwód.

W tym orzeczeniu jest napisane, że jestem obciążony kosztami
utrzymania małoletnich dzieci stron.

Z chwilą uzyskania przez dziecko pełnoletniości zapis z wyroku
rozwodowego staje się bezprzedmiotowy, bo małoletnie dziecko stron
nie istnieje. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Alimenty na dorosłe dziecko- prosze o radę
majkel01 napisał:

> Chodzi po prostu o to że nie można się samemu uchylić od obowiązku
> alimentacyjnego. Alimenty raz zasądzone powinny być płacone do momentu
> stwierdzenia przez sąd wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. Tym samym
> osiągnięcie pełnoletności nie stanowi granicy bowiem rodzice mają obowiązek
> płacenia alimentów na dziecko które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się
> samodzielnie. Jak więc widać orzeczenie w sprawie o alimenty wcale nie upada z
> chwilą uzyskania przez dziecko pełnoletności. Nie wygasa też sam obowiązek
> alimentacyjny.
> Za to art. 138 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówi że w razie zmiany
> stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku
> alimentacyjnego.
> To jest właśnie ta podstawa która pozwala matce dziecka w tym przypadku wystąpi
> ć
> do sądu o to by ten zmienił orzeczenie w ten sposób że alimenty ma płacić do ra
> k
> dziecka a nie ojca (nastąpiła zmiana stosunków).
>
> Dlatego IMHO matka powinna wystąpić do sądu o taką zmianę orzeczenia. Tak czy
> siak płacić musi.


Tak, to jest wszystko bardzo proste, ale czy w przypadku gdy zobowiązany
wyrokiem sądu rodzić nie płaci alimentów, komornik może być innego zdania, może
już nie zechcieć egzekwować kwoty na dziecko, które za dni kilka skończy 18 lat???
...
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Apelacja w sprawie o alimenty- kto wnosił?
Apelacja w sprawie o alimenty- kto wnosił?
Kto wnosił? Czy warto? Jakie są zanse wygrania? Zasądzone alimenty
są o 1/3 niższe niż wczesniejsza dobrowolna wysokość wpłat ojca na
dziecko, czuję się bardzo pokrzywdzona, bo ojciec przyjeżdża do syna
raz na 2 tyg, spędza z nim kilka godzin, a cały cężar opieki
spoczywa na mnie od urodzenia dziecka, a koszty utrzymania syna sa
podzielone na nas po równo. Poza tym moje dochody są o połowę niższe
niż ojca dziecka. Nie rozumiem takiego wyroku, dlaczego zasądzona
kwota jest sporo niższa niż wcześniej wpłacane pieniądze na dziecko.
Czy w takiej sytuacji warto jest wnosić apelacje i czy w ogóle
warto, czy to tylko niepotrzebny stres i wydatek? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Ciezki los kobiety po rozwodzie...
wrzucę swój kamyczek do ogródka-ex maż nie widział młodej od II klasy
liceum, nie wie jak poszła jej matura,zdała I stopień studiów tez o tym
nic nie wie , na sprawie o alimenty bardzo chciał poznać jej plan zajeć co
by wykpić się od alimentów i zapewne motywować to tym ,że może podjać
pracę ( a nie może bo dzieki niemu leczy się na nadcisnienie i lekarz nie
w jej stanie nie dopuści ją do żadnej pracy).Ostatnio młoda zapytała mamo
co by ojciec powiedział gdybym po ukonczeniu studiów otworzyła przewód
doktorski ???......cholera nie wiedziałam co odpowiedzieć, poczułam sie
bezradna.
Nie wspomne już o tym ,że absolutnie nie obchodzi go jej stan zdrowia, czy
ma co jeść, jak wygląda pare lat to przecież dziecko się zmienienia,
przegapić taki moment ????.....ale na codzień się nad tym nie zastaniawiam
wiem ,że jest manipulowany przez rodzinę i to oni w głównej mierze
odpowiadają za to ,że kontaktów między nimi nie ma,coż obawiają się ,że
gdyby " wyzionał" ducha to młoda dziedziczyłaby po nim a tak kasę im
oddaję i śpią spokojnie.Ale czy pieniądze to wszystko? ..fajnie jest
widzieć kiedy własne dziecko dojrzewa, osiaga sukcey ,cieszy się zycie Ja
to obserwuję , on nie to kto z nas jest szczesliwszy?....Nie myslo o tym
bo i tak niczego nie wymislisz, mężczyźni są inni,moja koleżanka
powiedział kiedyś mądre słowa cyt.. meżżczyzna kocha do tej pory dzieci
dopóty kochaa kobietę"..i coś w tym jest, przykre trudno nie takie rzeczy
przezyłysmy, przezyjemy dalej..... Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Idiotyczne przepisy czy nadgorliwy
majkel, jeszcze jedno pytanie
Oczywiscie, tytuł wykonawczy jest, bo jest wyrok w sprawie o
alimenty. Ale gość płacił zawsze przed terminem, zaraz jak dostawał
wypłatę, nie czekając nawet do 10-tego. Stąd jeszcze jedno pytanie -
czy nawet jezeli alimenty sa płacone jak należy, to matka może sobie
zażyczyc, żeby jednak przechodziły przez komornika? To jest jej
wybór? Problem w tym, ze wtedy trzeba odpalic komornikowi kolejne 15
%, a to nie jest mało..... Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Adwokat czy wlasna obrona?
coż ja chyba miałam pecha, ufna w wymiar sprawiedliwosci poszłam na
1 sprawę sama i ...przezyłam horror, sędzia jawnie mnie lekcewazyła,
rozmawiała z adwokatem mojego prawie eks jak z koleżanką, miałam
wrazenie ,ze jestem przezroczysta i nikt nie widzi ze jestem na
sali .To samo działo się na sprawie o alimenty i zniesinie
wspówłasności, nie mogę podac szczegółów poniewaz spwrawy sa w toku
ale powiem szczerze ,ze zmieniłam zdanie na temat polskiego
sadownictwa i byłam w szoku przez długi, długi czas...jedno co
pewne ,że przy braku srodków finansowych mozna wystapiśc do sądu z
wnioskiem o adwokata z urzedu, ale nie za bardzo mozna na nich
liczyc, są słabo wynagradzani i tak naprawde na prowadzeniu takiej
sprawy im nie zalezy ale prosic sąd o adwokata mozesz , muszisz
tylko złozyc odpowiedni wniosek moze Majkel może Ci pomóc .Pozdrawiam Zobacz więcej postów z tematu



Temat: jestem przerażona...
po pierwsze, w sądzie rodzinnym możesz złożyc pozew o alimenty - to
jest niezależne od rozwodu, w każdej chwili zagrożenia finansowego
można to zrobic
do tego potrzebujesz swoje i jego dochody - albo pit za zeszły rok,
albo kwitek z wypłaty (sądzę, że pit lepszy, bo ujawnia dodatkowe
premie itp)
sprawy w tym sądzie są załatwiane dośc ekspresowo (koleżanka czekała
2 tyg od złożenia do wezwania)

potem albo on zmądrzeje i zacznie myślec, albo spokojnie załatwicie
rozwód, z orzekaniem czy bez

po drugie, możesz spokojnie chciec i orzekania o winie i alimenty,
to nei mąż decyduje, a sąd

poza tym alimenty można zabezpieczyc na czas trwania sprawy (prosisz
o to podczas sprawy albo w odpowiedzi na pozew męża - bo sąd Ci ten
pozew dostarczyc powinien pocztą, a Ty mozesz opisac po swojemu
wersję wydarzen w odpowiedzi)

ale o ile dobrze wnioskuję z tego, co widzę, to panowie raczej po
sprawie o alimenty - a czasem juz po wezwaniu na sprawę - schodzą
nieco na ziemię... trzymam kciuki za Ciebie
rozwód to wbrew pozorom nie koniec świata...

ps. a czytałas Grocholę? jak nie, to serdecznie namawiam - już weź,
trochę sobie humor poprawisz moze Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Wniosek dowodowy w sprawie o alimenty
Wniosek dowodowy w sprawie o alimenty
Czeka mnie rozprawa o alimenty i chciałabym sie dowiedzieć czy przynosząc na
sprawę dokumenty potwierdzające daną sytuację (np.kosztorys,pit czy cokolwiek)
to muszę pisać wniosek o dołączenie tych dokumentów do akt?
No bo np mam jego umowę o pracę jeśliby sie wykręcał, jego pit z klubu
piłkarskiego w którym gra i dostaje za to pieniądze jako dowód że ma też inne
dochody niż pensja... a i czy mogę na potwierdzenie że gra nadal w tym klubie
przynieść gazetę w której jest co tydzień po każdym meczu skład drużyny i
widnieje tam jego nazwisko?? z tego co sie orientuje to za każdy mecz dostaje
coś koło100zł. Jak wogóle ugryźć to że tam gra? wnioskować o jakiś dowód z
jego strony?? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: ROZWOD-APELACJA czy ktos jest po apelacji?????pomo
składałam aplelację w sprawie o alimenty, niestety przegrałam,
trafiła mi sie sędzina w wieku barokowym, nie czytała akt sprawy,
pomyliła fakty itp. było to żałosne i żenujace. Zreszta jak sędzia
zobaczyła ,że sobie radzę, pracuję uznała ,że mój maz jest "
rozgrzeszony' z wiekszej partycypacji w kosztach utrzymania dziecka
( mimo ,ze zarabia 3 razy wiecej niz ja , nie ponosi kosztów
uttrzymania mieszkania, spłaciłam wspólny kredyt, pozyczki, karty
bankowe) -po moich doświadczeniach nie składałabym żadnej apelacji,
szkoda czasu ,pieniędzy i zdrowia czasami trzeba coś poświecic aby
coś zyskać Zobacz więcej postów z tematu



Temat: ROZWOD-APELACJA czy ktos jest po apelacji?????pomo
plujeczka napisała:

> składałam aplelację w sprawie o alimenty, niestety przegrałam,

ja tez składałam apelację w sprawie o alimenty i wygrałam


> trafiła mi sie sędzina w wieku barokowym, nie czytała akt sprawy,
> pomyliła fakty itp. było to żałosne i żenujace

sad apelacyjny jest trzyosobowy, przy moejej apelcji sąd bardzo
doikładnie zapoznał się z aktami

> Zreszta jak sędzia
> zobaczyła ,że sobie radzę, pracuję uznała ,że mój maz jest "
> rozgrzeszony' z wiekszej partycypacji w kosztach utrzymania
dziecka

a u mnie fakt radzenia sobie przeze mnie nie miał wpływu na wyrok,
co zostało napisane w uzasadnieniu (sprawa była o obniżenie
alimentów)
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: rozwód czy separacja?
W mojej sytuacji obawiam się równiez o alimenty, które małżonek ma już
zasądzone, były one zasądzone w innej sytuacji, która teraz uległa zmianie na
moją niekorzyść i obawiam się, że kwota alimentów jaką teraz dostaję może ulec
zmianie, jak to się odbywa podczas procesu o separację, czy należy znów
wykazywać (tak jak na sprawie o alimenty) jaką kwotę wydaję na dziecko, jaka
jest moja i męża sytuacja finansowa i mąż może ubiegać się o obniżenie ich i one
mogą zostać obniżone czy raczej takie jakie były zasądzone takie zostają. Dodam,
że były zasądzone na początku marca tego roku a po 2 mcach nie płacenia przez
niego dostaję je z Funduszu Alimentacyjnego w wysokości 500 zł. jak w tej chwili
może więc sytuacja alimentów ulec w moim przypadku zmianie biorąc pod uwagę
orzeczenie separacji?
dziękuję i pozdrawiam. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: rozwód czy separacja?
to że nie płaci alimentów to jedno, ale ważne sa przyczyny takiego stanu rzeczy.
Czy np. zmieniły się jego możliwości zarobkowe (od orzeczenia w sprawie o
alimenty) np. poprzez chorobę, czy też nie płaci rozmyślnie, kombinując na prawo
i lewo.

Przy separacji (jak i przy rozwodzie) sąd o alimentach musi rozstrzygnąć. Możesz
jednak wnieśc o pozostawienie zasądoznych alimentów w dotychczasowej wysokości.
W poziwe musisz podac który sąd orzekał o alimentach oraz sygnature akt sprawy.
Możesz też załączyć ksero orzeczenia.
Jeśli nie zaszły jakieś zmiany wówczas sąd powinien alimenty pozostawić bez
zmian. Chyba że pozwany wniesie o obniżenie alimentów, podając jakie stosunki
uległy zmianie że nie może płacić zasądzonych alimentów.

NIe ma znaczenia czy alimenty zasądzane są osobno, przy rozwodzie czy przy
separacji. Procedura jest dokładnie taka sama.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Obniżenie alimentów ?
burza_magnetyczna napisała:

> Moje zdanie jest podobne, chociaż powiem, że przez chwilkę miałam
>wątpliwość, że jest możliwość z uznaniem wartości tej opieki, bo
>mężuś bardzo wygadany jest i potrafi mnie zaskoczyć argumentami

Dla pewności przypomnij sobie, czy w sprawie o alimenty
wyszczególniana była pozycja "koszty opiekunki do dziecka". Jeżli
alimenty pokrywać miały również te koszty, a faktycznie ich nie
ponosisz, bo teściowa pracuje za fri,to teoretycznie jakiś punkt
zaczepienia ex może mieć (choć i tak jesteś w stanie sprawę
wygrać).W przeciwnym razie śmiej się na całego:) No i jeszcze
istotna jest kwota, jaką tatuś płaci. Bo jeśliby miał obniżać z 2
tys, to jakieś szanse ma, ale jeśliby tak chciał z 300 argumentując
to tym, że babcia spędza czas z wnukiem, to rzeczywiście
sprowokowałby niezły ubaw.


wyglądającymi z pozoru na bardzo logiczne i
> prawnie umocowane. Jak widać pomysłowości mu nie brakuje :).
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: zwrot kosztów utrzymania rodziny, prosze o pomoc!!
Fragile, mylisz dwie sprawy
Ty piszesz o zabezpieczeniu powództwa (w kwestii alimentów na
DZIECI tylko i wyłącznie) na czas trwania procesu (może być w
sprawie o rozowód albo tylko w sprawie o alimenty).
A w wątku chodzi o sadowe zobowiązanie jeszcze męża do
utrzymywania/współutrzymywabnia CAŁEJ rodziny (włącznie z żoną) na
czas trwania procesu rozwodowego.

1987.12.16 uchwała SN III CZP 91/86 OSNC 1988/4/42
cała izba SN Izba Cywilna i Administracyjna:
"Także w toku trwania procesu rozwodowego sąd z urzędu powinien
wydać postanowienie o obowiązku przyczynienia się przez małżonków
do zaspokojenia potrzeb rodziny na czas trwania procesu (art. 443 §
1 i 3 k.p.c.)."
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: proszę wypowiedźcie się
Wspólczuję, bo sytuacja moja jest podobna, z tym że z tamta panienką ma
dziecko, a ja jestem po 2 poronieniach i mój pan żyje sobie gdzie chce.
Teraz nawet dowiedziałam się że posunął sie do załatwienia sobie
pełnomocnictwa od adwokata, ze sie rozwodzi żeby miec podkładkę w sądzie w
sprawie o alimenty, nie wiem ile w tym prawdy, ale tak sie tłumaczy.. Zawrze
nawet pakt z diabłem żeby uchronić swoja dupę.
Radze uciekaj i zacznij żyć spokojnie, dal siebie i swojego dziecka.
ja jestem w trakcie czekania na termin rozwodu, złożyłam już papiery. Chcę móc
patrzeć w lustro i się siebie nie brzydzić, że pozwoliłam tak siebie traktować.
To już ie będzie to samo , myslę że niewielu małżeństwom udaje się wyjść z
kryzysu po zdradzie... To kobieta zdradzona poświęca w takim wypadku najwięcej..
Płaci nie swoje rachunki.. Uchroń sie od tego.
Wiem, że trudno przekreślić lata wspólnego życia,marzeń i miłości, ale mamy
jedno życie i mija ono za szybko, by poświęcić je komuś kto nie uszanował
twojego. Ja szarpałam sie 5 lat, 5 długich, przepłakanych, smutnych lat.
Zawsze latem wąchałam lipy i smakowałm truskawki.. teraz już nie czuje i nie
smakuje... Czy warto aż tyle poświęcić? całe swoje życie? nie poczuć truskawek
i lipy?
Pozdrawiam ciepło.. Trzymaj się. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Ślązacy górą!:)
Biję się w pierś. Foty zakamuflowane w moim laptopie.
Za okoliczność łagodzącą proszę uznać :

Primo po pierwsze - bujanie się z Eksem w sprawie o alimenty
( cztery spotkania ) - zakończone na szczęście podpisaniem ugody !

Primo po drugie - tygodniowe,leniwe wygrzewanie starych kości na
słońcu ( w moim wieku wskazanie wręcz lekarskie )

Jak tylko ogarnę mieszkanie po wojażach, to obecuję wysłać Ci
fotki ))

Buziaki.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sposób na alimenciarzy. Ukarano już 146 osób
Sposób na alimenciarzy. Ukarano już 146 osób
A ten przepis jest już w trybunale konstytucyjnym. Raz, że w trybie
administracyjnym karze się ludzi za coś, za co karze się również na mocy KK
(dwa razy za to samo), a dwa, że kara kompletnie jest nie związana z czynem,
za ktry się karze.
Z punktu widzenia zgodności z konstytucją sprawa oczywista, jednak TK już parę
razy jednak się posunął do przyklepania prawnych absurdów. To prawo bazuje na
powszechnym stereotypie "mężczyzna=oprawca, kobieta=ofiara", więc może się
utrzymać.
Poza tym problemem do rozwiązania jest dyskryminujące mężczyzn orzecznictwo w
sprawie alimentów. Alimenty zasądzane od mężczyzn są dużo wyższe, niż od
kobiet. Ponadto dochodzi nawet do tego, że jeżeli ojciec chce wychowywać
dziecko i wywalczy opiekę naprzemienną, to płaci za to alimentami bardzo
wysokimi, mimo, że w takiej sytuacji w ogóle nie powinno ich być. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces
Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces
Od czasu jak pewna gorzowska sędzia w sprawie o alimenty orzekła, że ojciec może
płacić wysokie alimenty bo brakujące pieniądze może wziąść z alimentów na dzieci
jego drugiej żony żaden wyrok w gorzowskim sądzie mnie nie zdziwi.
Strzeżcie się wszyscy oceniający wypowiedzi i zachowanie naszych radnych,
polityków, prezydentów, lekarzy i inne osoby publiczne. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: 13 listopada - SKANDAL i AROGANCJA wladzy
Gość portalu: glen napisał(a):

> Mamy kolejny dowód jak to w Polsce:
> KURWY zasiadają w zfeminizowanych sądach
> KURWY im pomagają jako ławniczki (często stare senilne kurwy!)
> KURWY pracują w szkołach
> KURWY pracują w "opiece społecznej"
> KURWY juz są w Sejmie
***********************************
Myślę, że to zbyt radykalne.
Znam bowiem przypadek, kiedy podsądny (w sprawie o alimenty) usiłował tak
wqrwić panią sędzię, żeby mu przywaliła jak najwięcej (jakoś mu tak z
kalkulacji wychodziło korzystnie). I nie udało się...

A poza tym, w przypadku, który wywołał wątek NIE BYŁO DECYZJI SĄDU ani nawet
decyzji admionistracyjnej.

I pani zarówno Śnieżanka jak i panowie gliniatrze ROBILI sprawiedliwość taką,
jaką sobie wyobrazili swoimi móżdżkami
pzdr Zobacz więcej postów z tematu



Temat: ROMANS
wierz mu i daj zrobić sobie dzidziusia.
Potem usłyszysz, że ty to pomyłka, rozrywka, że to było bez zobowiazań, że on
ci niczego nie obiecywał, a z rodziną nie może się rozstać.
Spotkacie się w sądzie na sprawie o alimenty...Ty zostaniesz sama, on będzie
miał nadal rodzinę i tak skończy się tzw. wielka miłość. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Czy dać mu jeszcze jedną szansę?.....
milvak
Przesledzilam Twoja historie od poczatku do konca.
MOja historia byla inna. Ja zostalam zdradzona po pieciu latach malzanstwa ,a
po 10 latach wspolnego zycia. Spadlo to na mnie jak grom z nieba , kiedy w reku
trzymalam wezwanie do sadu w sprawie o alimenty i ojcostwo (pozwanym byl
oczywiscie moj maz). Wczesniej mialam sygnaly, anonimy ze mnie zdradza itp. Nie
wierzylam w to. Wypieral sie wszystkiego, nawet kiedy mialam pozew w reku
mowil, ze to jakis zart. Dopiero po trzech czy czterech dniach, moich
przeplakanych nocach przyznal sie i powiedzial prawde. Bylo mi strasznie
ciezko. Tysiace pytan dlaczego... Powod- po prostu chcial sprawdzic jak jest z
inna. A ze ona szukala dobrego wyjscia, pieniedzy na usuniecie pomyslala
(podejrzewam) ze on bedzie najleprzym wyjsciem. Zamezny, bedzie sie bal
powiedziec zonie o wszystkim. Po czesci miala racje, ale on odwazyl sie
powiedzial wszystko. Wiedzial , ze moze mnie stracic, mnie i corke. Podjal to
ryzyko.
Moja decyzja zaskoczyla wiele osob ktore znaly sprawe. Zostalam z nim ,dalam
szanse jemu , sobie , nam. I chodz minal prawie rok od calej sprawy jestem
szczesliwa, ze podjelam taka a nie inna decyzje. Zaufac bylo ciezko, wywaczyc
klamstwa jeszcze bardziej. Ale mysle, ze to umocnilo nasz zwiazek. Posluchalam
serca ktore bardzo kochalo.
I tobie zycze podjecia dobrej decyzji. Wybrac musisz sama...
pozdrawiam Zobacz więcej postów z tematu



Temat: życie na kocią łapę-ideał dla facetów
naturello-ja napisałam ten post głównie dlatego,że w swojej pracy spotkałam
sie z wieloma przypadkami,kiedy dwoje ludzi mieszkało ze sobą-mieli wspólne
plany i...kiedy pojawiła się nieplanowana ciąża facet nagle stwierdzał,że on
tak naprawdę nie kochał tej dziewczyny i ulatniał się.Potem spotykali się na
sali sądowej-na sprawie o alimenty,bądź jeżeli facet był na tyle "miły" o
ustalenie ojcostwa i alimenty.
Dlatego napisałam ten post.Wiadomo-tak samo odchodza ze zwiazków kobiety,jak i
mężczyźni;ale dla mnie taki układ mieszkania bez slubu-niesie jednak pewne
ryzyko dla kobiety...:-) bo różnie to bywa Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Mama chciała cię usunąć...
moja mama nie chciala mnie usunac i nie usunela. tym, ktory sie tego domagal,
byl moj ojciec (swoja droga ciekawe, ze nikt jakos tej kwestii nie porusza, jak
widze ciagle ciaza jest "wylaczna sprawa kobiety", a ojcowie wchodza na scene
dopiero przy sprawie o alimenty?)
coz, bez tej informacji ten czlowiek i tak bylby dla mnie bucem, a wiedzac to,
jest bucem do potegi. wiekszych emocji to we mnie nie wywoluje. wywoluje
natomiast cos innego, niz emocje - refleksje i troszke szerszy punkt widzenia.
to o mnie wtedy chodzilo, nie o "jakis" zarodek, tylko o mnie. mozecie sobie
pieprzyc do woli o tym, ze zarodek to nie czlowiek, albo ze to potencjalny
czlowiek.
jesli mysl o tym, ze moglibyscie wcale sie nie urodzic jest dla Was taka
bezstresowa, to idzcie jeszcze dzis na tory i rzuccie sie pod pociag - przeciez
jutro nie bedziecie istniec i kompletnie nic Was to nie bedzie obchodzic, zero
cierpienia, to, ze cierpiec beda inni TEZ nie bedzie juz Was ani troche
obchodzic, wierzcie mi. dlaczego jeszcze tu siedzicie?
a moze ta mysl nie rusza Was tylko dlatego, ze kompletnie nie umiecie tego sobie
wyobrazic? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: co myśleć o takich kobietach:
szkoda, że oceniasz sytuację jedynie na podstawie krótkiej wypowiedzi, ale trudno.
może zanim przejdę do meritum, pozwolisz, że zadam pytanie: czy Ty, gdy wiążesz
się z facetem robisz wywiad czy aby przypadkiem, czegoś nie ukrywa? wątpię...
jestem prawie pewna, że szóstka dzieci z innymi kobietami wyszła dopiero po tym,
jak "rozpłodnik" się ulotnił i przy sprawie o alimenty wyszło, że jest on
obciążony sześciokrotnie. nie jestem zaskoczona, że po świecie chodzą faceci,
którzy wiedzą tylko kiedy i gdzie wsadzić swój interes i nie poczuwają się nawet
w najmniejszym stopniu do odpowiedzialności. nie dziwi mnie więc, że taki
człowiek, po prostu "zapomniał" wspomnieć swojej kobiecie o 6 innych dzieci,
gdyż on sam pewnie nie wie, że je ma, a jeśli wie, ma zapewne głęboko gdzieś ten
fakt. jestem też w stanie uwierzyć, że kobieta (na co wygląda) wychowująca
samotnie dziecko, spragniona męskiego wsparcia, opieki dla niej i dziecka z
łatwością daje się uwieść jakiemuś palantowi i oddać swój los w jego ręce w
akcie wielkiej desperacji (historii tej kobiety nie znamy. może mąż lub
konkubent zmarł, lub był alkoholikiem i damskim bokserem?).
nie twierdzę, że współżycie z partnerem bez zabezpieczenia w sytuacji, gdy
finanse nie pozwalają na wychowanie kolejnego dziecka jest odpowiedzialne i
tutaj można zarzucić jej bezmyślność (teoretycznie, bo może stosowała
zabezpieczenie, które zawiodło?). nie mniej jednak najbardziej nieodpowiedzialny
w całej sytuacji jest ojciec dzieci i co byście nie mówili ja zdania swojego nie
zmienię.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: pełnomocnictwo
pełnomocnictwo
witam
mój mąż ustanowił mnie jako swego pełnomocnika w sądzie (pełnomocnictwo
ogólnetj. we wszystkich sprawach w których jest stroną) Na sprawie o alimenty
w wydziale rodzinnym złożono pełnomocnictwo w oryginale, obecnie odbywa się
sprawa w tym samym sądzie ale w wydziale cywilnym o podział majątku i
dołączyliśmy ksero pełnomocnictwa z adnotacją że oryginał jest w aktach
sprawy i podany został numer sędzia nie uwzględnił tego i powiedział że musi
być oryginał. przecież to jest chore żeby na każdą sprawę płacić kolejne
pieniądze na znaczki za pełnomocnictwo bo musi być oryginał. co można jeszcze
w tej sprawie zrobić żeby drugi raz nie płacić tych znaczków czy jest jakiś
przepis prawny który mówi o tym że to ma być oryginał? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: droga egzekucji alimentow
droga egzekucji alimentow
Posiadam prawomocny wyrok z nadana klauzula natychamistowej wykonalnosci w
sprawie o alimenty. Ojciec dziecka przebywa w Anglii,ale nie znam jego
dokladnego miejsca pobytu. Sprawa odbyla sie pod jego nieobecnosc,lecz
reprezentowany byl przez kuratora sadowego. Komornik nie jest w stanie
sciagnac alimentow i wydal stosowne pismo o niemoznosci sciagniecia
zaleglosci. Prosze powiedziec - co w tej sytuacji? Gdzie i co powinnam zlozyc
dalej (mam na mysli droge sadowa),aby moc wyegzekwowac alimenty? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: co będzie?
nigdy nic nie wiadomo, ale rzeczywiście sytuacja, którą opisujesz nie wróży nic
dobrego. Zresztą, nawet jeśli się stoczy, to co? To przecież od niego zależy...
Dobrze, że masz chęć walczyć o siebie i dziecko. Nie wahaj się w sprawie o
alimenty - 100zł to jakaś smieszna suma, tym bardziej, że ojciec dziecka pracuje.
Powodzenia Zobacz więcej postów z tematu



Temat: będę samotną mamą...:(((
owszem, moze spotkacie sie w sadzie, ale na sprawie o alimenty!!! kochana,
trzymaj sie dzielnie- wiem ze to nielatwe ale tatus po prostu bardzo sie boi i
stad proby psychicznego dreczenia Ciebie. nie mozna mu pozwolic na to! ciesze
sie, ze zdecydowalas sie urodzic tego dzidziusia i na 90% bedzie ono zdrowe i
da Ci wiele radosci z zycia.
kiedy juz bardziej staniesz na nogi, postaraj sie wywalczyc dla dzidziusia jak
najwiecej- to ty mozesz podac przyszlego tatusia do sadu i zalozyc sprawe o
alimenty.
kochana, trzymam za Ciebie mocno kciuki i pamietaj ze to ty masz racje!
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: alimenty na matkę
od zasądzania alimentów jest Sąd, a nie MOPS.
Przy kolejnej wizycie zapytaj, czy mają wyrok w tej sprawie,
zasądzający alimenty, a jak nie to do widzenia.

w ostatnim roku mieliśmy nieprzyjemność przechodzenia rozprawy o
alimenty dla matki mojego partnera zyciowego.
na szczęscie sąd nie podzielił jej zdania w tej kwestii. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Choroba a prowadzenie pojazdów
Choroba a prowadzenie pojazdów
Witam Może któraś z Was pomoże mi na dręczące mnie pytania i
wątpliwości, oraz podpowie gdzie właściwie mam się udać.
Mój były mąż jest chory na dystrofię mięśniową - zanik mięśni
(udokumentował to w sprawie o alimenty, oraz zeznał, że obecnie jego
stan sie pogorszył, drętwieją mu kończyny po krótce).
Ale sąd przyznał, że może zabierać 3 letnie dziecko do siebie
własnym samochodem bo ma ważne prawo jazdy.
Owszem ma ważne, ale nie wiem czy ujawnił przy zdawaniu prawka, że
jest chory na taką chorobę. I dlatego właściwie nie wiem czy on może
posiadać prawo jazdy.
Nie wiem gdzie mam się udać z tym pytaniem. W starostwie mówią mi,
że oni tylko dostają pismo z danymi osoby, która zdała prawo jazdy i
której trzeba takie prawo jazdy wydać. Więc dalej nic nie wiem może,
któraś z Was coś podpowie.
Pozdrawiam Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Sprawa widzeń z dzieckiem!
spokojnie, jeśli tak ględził na sprawie o alimenty - to gra pod
publiczkę. Niekoniecznie wniosek faktycznie złożył - bo dostałabyś
coś z sądu. A nawet jeśli - to powiesz dokładnie to co tu - że
dziecko ojca nie zna, bo dotąd się dzieckiem nie interesował, że nie
robiłaś przeszkód, ale z jego strony kontaktu nie było, i w związku
z tym uważasz, że ewentualne odwiedziny powinny być w twojej
obecności, bo ojciec jest obcym człowiekiem. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Alimenty - czy potrzebna rozdzielność?
Możesz składac pozew o alimenty na dziecko i na siebie (oddzielnie) lub wystapic
o kwote na zaspokojenie potrzeb rodziny złożonej z Ciebie i dziecka - łącznie.
To, że pozostajecie we wspólnosci nie stoi na przeszkodzie, może miec
ewentualnie znaczenie przy egzekucji (trzeba będzie wskazać komornikowi, co jest
własnościa męża, co waszą wspólną). W sprawie o alimenty kwestia wspólności w
ogóle nie jest poruszana.
Wszystkie kwestie dotyczące opieki nad dzieckiem załatwia sie w odrębnej
sprawie, nie da sie tego połączyc z alimentami.
wszystkie te sprawy łącznie moga byc rozstrzygnięte w sprawie rozwodowej.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: myślałam że wszystko juz bedzie ok....
tu bym sie nie zgodzila - sedzia nie powinien byc nastawiony jakkolwiek do
nikogo.Sedzia ma byc obiektywny i sprawiedliwy.
Ten facet , o ktorym tu mowa jest beszczelnym egocentrykiem.A co do opieki
spolecznej to juz kiedys gdzies pisalam , ze nalezy isc z flaszka to ci dadza a
tak udowodnia ci ze ci sie nie nalezy chocbys przymierala glodem.Albo rzuca
jakis ochłap - reszte co im zostanie jak obdzielą margines.
Ja na sprawie o alimenty uslyszalam od sedziny ze jestem bezczelna bo suma o
ktora wystepuje (600 zl przy zarobkach 2000 meza i zadnych prawie jego
wydatkach) jest wysoka i niektorzy chcieliby tyle zarabiac.Powiedziala mi tez
ze skoro wynajmuje mieszkanie na czarnym rynku (bylam sama z dzieckiem i
wynajmowalam kawalerke) to ona moze wezwac wlasciciela i ciekawe czy jej to
potwierdzi.Takze nie ma co liczyc na nastawienie.Zwlaszcza ze obecnie sytuacja
ojcow dyskryminowanych w sadach jest naglasniana.Przy ostatniej wizycie u
kuratora dowiedzielismy sie z moim partnerem ze zostali zasypani sprawami o
kontakty z dziecmi , ze nadzoruja podobnych spraw bardzo duzo.
Ale jesli chodzi o Michell to najpierw niech pedzi do sadu po alimenty dla
dziecka oraz zwrot wydatkow za ciaze i okres połogu.Jego psim obowiazkiem jest
sie do tego przyłożyć.W sadzie mu to wyjasnia jak nie rozumie.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Poradźcie co mam zrobić?....
Jeśli on uznaje to dziecko sam nie bardzo masz co zrobić. W sytuacji kiedy ojciec idzie do Urzędu Stanu Cywilnego i uznaje dziecko dostaje prawa rodzicielskie automatycznie. Jeśli ojcostwo jest ustalane sądowo przy sprawie o alimenty wtedy masz zasądzone alimenty a on nie ma praw rodzicielskich. Ale w Twoim przypadku to nie wchodzi w rachubę bo facet chce dziecko uznać. Nie wiem, możesz je "w tajemnicy" urodzić i sama zarejestrować a potem podać go o alimenty ale jeśli on przyjdzie na pierwszą rozprawę i powie "wysoki sądzie ale to moje dziecko tylko ona nie dała mi go uznać" to nie wiem jak to się skończy. Chyba nie masz prawa zabranić ojcu uznać dziecko jeśli on chce... No i co powiesz dziecku za parę lat jak spyta o tatę? Tak córeczko/synku tato Cię chciał ale ale mi sie nie podobał więc mu zabroniłam ciebie kochać??????? Zobacz więcej postów z tematu



Temat: ODESZŁAM I CO DALEJ?
Lena, Powinnaś jak najszybciej złożyć pozew o alimenty. W sprawie o alimenty nie ponosisz kosztów opłaty sądowej. W sądach rodzinnych sprawy toczą się dosyć szybko. Gdybyś miała jakies pytania, wątpliwości albo problem z napisaniem pozwu o alimenty albo inny dotyczący np. ustanowienia miejsca pobytu dziecka przy matce to zawsze możesz odezwac się do mnie na priva. Mam już jakieś doświadczenie. Spokój Twój i dziecka jest najważniejszy Pozdrawiam Dorota Zobacz więcej postów z tematu



Temat: władza rodzicielska-jak pozbawić?
Tak czytam dziewczyny wasze wypowiedzi i stwierdzam , ze na sprawie o alimenty
trafilam na super extra sedzine , bo prawie na samym poczatku rozprawy zadala
mi pytanie : " a ojca dziecka od razu pozbawiamy wladz rodzicielskich? ".

Tzn. przedemna jeszcze jedna sprawa (ze swiadkami , bo sznowny "tatus" sie nie
przyznal) , ale mam nadzieje , ze poprowadzi ja ta sama sedzina.

A tak apropo to jak sedzina zacznie jakas rozprawe to do konca sie nia
zajmuje , czy tez moze oddac ja pozniej komus innemu??
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Samotne mamy 4-miesiecznych maluchow!!!!
Witam Paola79 i inne samodzielne mamuski!!!!!!!!

Ja rowniez zostalam sama z coreczka.
W tej chwili moja niunia ma 3 i pol miesiaca.
Jej "kochany tatus" zostawil nas kiedy bylam w 9 miesiacu ciazy.Bardzo to
przezylam , ale teraz pozbieralam sie do kupy i jest O.K.
Ja z ojcem mojej zabki nie bylismy malzenstwem , ale ukladalo nam sie bardzo
dobrze , az do feralnego dnia (07.04).
W ten dzien wlasnie oprzytomnial i stwierdzil , ze jednak nie nadaje sie na
ojca...........to jest okropne uslyszec takie slowa od osoby , ktorej sie
ufalo , ktora sie kochalo .........az teraz chce mi sie wyc.
Oczywiscie nasze dzidzi tez bylo planowane.
Do tej pory zostal mi uraz do facetow , boje sie , ze wszyscy sa tacy sami ,
ale mam nadzieje , ze mi to minie.
Wczoraj widzialam sie z "szanownym ojczulkiem" na sprawie o alimenty i nie byl
to przyjemny widok.
Ten cham(za przeproszeniem) nawet ani razu nie odwiedzil swojej corci , odkad
sie rozstalismy nie kontaktowalismy sie wogole. Tzn .kiedy urodzilam
zadzwonilam do niego aby mu o tym powiedziec , a on najzwyczajniej w swiecie
wylaczyl telefon , a wiec napisalam mu sms-a , ze ma corke.
Acha , zapomialam dodac , ze on twierdzi teraz , ze to nie jest jego dziecko.

Na dzisiaj koncze , bo juz same oczeta mi sie zamykaja.
Ide wtulic sie w bezbronne cialko mojej coreczki(jak ja uwielbiam tak
zasypiac!!)

Pozdrawiam!!

Karola+Esterka(08.05.03)

P.S.Paola jak chcesz pogadac na privie to zapraszam : kaarolinaa4@wp.pl
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: niebawem chrzciny- co z ojcem?!
niebawem chrzciny- co z ojcem?!
hej dziewczyny
Za miesiąc moja zosia zostanie ochrzczona. Jej ojciec widział ją ostatnio na
sprawie o alimenty (widział nie znaczy patrzył) od tamtej pory żadnego
kontaktu a minął prawie rok. Nie wiem co zrobić, zaprosić? nie zaprosić?
Jeśli tak to jak? Gdybym nie miała z nim zupełnie nic wspólnego, sprawa
byłaby prostsza ale utrzymuję kontakt z jego rodziną i oni będą zaproszeni,
więc jego chyba też zaprosić by wypadało.
proszę o radę.
pozdrawiam Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Czy łączyc sprawę rozwodową z alimentacyjna?!!!
jeżeli nikt nie powiadomi skłądu sędziowskiego o drugiej sprawie to zapewne
mogą toczyć się dwie
natomiast podczas rozwodu jeżeli nie ma jeszcze alimentów ustalana jest ich
wysokość i hm...zapomniałam fachowej nazwy, ale chyba dokonuje się
zabezpieczenia alimentów
w każdym razie małżonek musi już wtedy płacić
u mnie rozpoczeły się dwie sprawy i sędzina na sprawie o alimenty wydała wyrok
z zastrzeżeniem że od dnia wniesienia pozwu rozpatruje już te sprawy sędzia od
rozwodu
ale mimo wszystko alimenty mam Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Mała ankietka
Jezu!
Jak przeczytałam, co tu piszecie to osłupiałam: Ja wiem, że jak sie podaje
koszty w sprawie o alimenty to się wszystko zawyża, żeby było z czego opuścić
ale utrzymanie 1 małego dziecka szacować na poziom między dwa a trzy tysiące to
chyba przesada. Przecież w Polsce wiele RODZIN KILKUOSOBOWYCH ma dochody tego
rzędu, a bywają i mniejsze. Sama mam dwoje dzieci (1 rok i 10lat), oboje z
mężem pracujemy w oświacie, mąż trochę dorabia latem, mieszkamy w bloku w
trzech pokojach w 250 tysięcznym mieście. Nasze średnie miesieczne dochody to
między 3 a 4 tysiące, z tego żyjemy całą rodziną. Nikt nie chodzi
głodny,obdarty ani brudny, starsza córka była na zimowisku,zimą jeżdzi na
nartach, co tez kosztuje, latem pojedzie na kolonie, mamy samochód, wszystko na
bieżąco popłacone, do dentysty chodzimy prywatnie , jak jest potrzeba to do
innego lekarza też, płacimy sobie ubezpieczenia na życie, mamy trochę
oszczędności. Nie szalejemy, ale nie myślę o wydawaniu każdej złotówki. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Mała ankietka
archiwald4 napisała:

> Jezu!
> Jak przeczytałam, co tu piszecie to osłupiałam: Ja wiem, że jak sie podaje
> koszty w sprawie o alimenty to się wszystko zawyża, żeby było z czego opuścić

Tak się składa, że akurat do sądu to ja podałam niższe wydatki od
rzeczywistych, po to żeby uniknąć takiej reakcji sądu jak Twoja. To że są
rodziny, które za mniej muszą utrzymać więcej osób nie ma nic do rzeczy, są
przecież rodziny, które mają o wiele więcej, ale to przecież żaden argument w
sądzie, czy gdziekolwiek. W sądzie to ja podałam to, co MUSZĘ wydać akurat na
moje dziecko czyli ok. 1100-1200 zł miesięcznie. Faktycznie wydaję ok 1800 zł.
Te 700 zł to "luksusy", na które w tej chwili mogę sobie pozwolić, typu np.
bobofruty zamiast kubusiów lub herbaty, bezpieczniejszy (czyli droższy) fotelik
samochodowy zamiast najtańszego, prywatny dentysta, wyjazd nad morze w lecie,
zabawki, buty na zmianę zamiast tylko jednej pary w sezonie, prywatny dentysta
i ortopeda i czasami prywatnie pediatra itp, itd. Gdybym jednak nie miała babci
zajmującej się synkiem w czasie choroby, czy wtedy, gdy muszę zostać dłużej w
pracy, to i te 700 zł MUSIAŁABYM wydać a nie tylko mogła.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Mała ankietka
Ale się uśmiałam! Wiesz co, Karenina? Ty byś się świetnie dogadała z panią
sędziną, która przewodniczyła mojej sprawie o alimenty. Ona mnie zapytała:
- Karmi pani piersią?
- Tak.
- No to jedzenie dla dziecka nic pani nie kosztuje!

Bez komentarza.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Jaki numer odstawił Wasz Pan na rozprawie?
wszystko przede mną!!! brrrrrrr
ja też czekam na termin rozprawy. mój ex, to kawał -eczek ch... pewnie też
będzie odprawiał błazenadę. jeśli któraś chce, to proszę, niech opisze w kilku
słowach jak przebiega rozprawa o odebranie praw... nie wiem na ten temat nic, a
po sprawie o alimenty nie mam doświadczenia, bo "tatuś"się nie stawił. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Czy wszystkie macie kiepskie układy z teściami?
ayelet napisała:

Moja to typ matki-kwoki, która zawsze bierzesz strone synków niezaleznie od
> tego czy mają rację czy nie. A żony jej synalków są wartościowe o ile
> uprzyjemniają synkom życie. Ja mam wrażenie, że dla mojej teściowej nigdy się
> nie liczyłam jako człowiek, byłam tylko kimś z kim wygodnie było jej synkowi.

Wiesz, moi tesciowie tez stali po stronie syna! jak sygnalizowałam problem z
piciem to było, że ja robię z niego jakiegoś alkoholika... przy sprawie o
alimenty ex przyjechał z tatusiem i dramatycznie wyliczał swoje wydatki
twwierdząc że tatuś dowozi mu kanapki, bo inaczej głodem by przymierał, a do
nakładów ponoszonych na córkę wliczył też prezenty, które dostała od dziadków
na gwiazdkę! i wiem doskonale, kto go tak poinstruował... i powiedziałam
teściowej wprost co o tym sądzę. Co nie zmienia faktu, że są typem ludzi, która
żyje dla dzieci i wnuków a moja córka jest ukochaną wnusią...

Co do mojego obecnego męza to sądzę że istotny jest dla nich fakt, że mój mąż
bardzo o ich wnuczkę dba i że jesteśmy w stanie zapewnić jej komfortowe zycie,
nie oglądając się na ojca. I mogą sobie pozwolić na przyjazny stosunek, w końcu
nie ścigam ich syna przez komornika za zaległe przez prawie 3 lata alimenty,
zachowałam się jak człowiek i dałam szansę na wyjście z dołka kiedy stracił
pracę. I jak mnie nie lubić?? ) trochę ten przyjazny stosunek irytuje mojego
ukochanego, ale to już inna historia...
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Ciekawe - polecam - wysle
To wysyłam.
Na jedynej sprawie o alimenty jaką miałam, sędzia powiedziała, że po raz
pierwszy widzi ojca, który kompletnie olał konatkty z dzieckiem. "Są ojcowie,
którzy za wszelką cenę walczą o możliwosc kontaktu. Pan te mozliwosc ma i wcale
z niej nie korzysta". Też przykre.
Milej lektury
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Adwokat z urzedu na sprawie o alimenty
Adwokat z urzedu na sprawie o alimenty
Mam pytanie,czy ktoras z Was brala na rozprawe o alimenty adwokata z urzedu?
Jesli tak, to podzielcie sie widomosciami na temat skutecznosci adwokatow i
jakie trzeba spelnic wymogi, zeby go otzymac. Ja juz zalozylam sprawe, ale
jeszcze nie wnioskowalam o przydzielenie adwokata. Znacie strone, z gotowymi
wnioskami w tej sprawie? Z gory dziekuje za kazda informacje.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Zaświadczenie o dochodach w sprawie o alimenty
Zaświadczenie o dochodach w sprawie o alimenty
BVędę wdzięczna za pomoc. W zawiadomieniu o terminie rozprawy jest napisane,
że musze dostarczyć zaświadczenie o stanie zdrowia i dochodach. To pierwsze
od lekarza chyba? Takie normalne? Mam powiedzieć lekarzowi, że do sądu?
A o dochodach to skąd? Od pracodawcy czy z Urzędu Skarbowego (jeśli z US to
za jaki czas?)? Ja im pisałam, że jestem bezrobotna i dołączyłam kopię
decyzji. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: czy musze byc na sprawie o alimenty?
czy musze byc na sprawie o alimenty?
Witam .Mam pytanie czy musze byc na sprawie o przyznanie mi alimentow czy
wystarczy moj adwokat. karmie niemowle a jego pory jedzenia nie sa normowane
czasem co 3 godziny czasem czesciej.poza tym nie mam go z kim
zostawic .dziekuje za rady Zobacz więcej postów z tematu



Temat: odmowa ujawnienia zarobków w sprawie o alimenty
odmowa ujawnienia zarobków w sprawie o alimenty
żona pozwanego odmówiła ujawnienia zarobków. DO tego zobligował mnie i
pozwanego Sąd i kurde ja pokazałam zarobki męża a pozwany swojej żony nie. Czy
tak wolno? Żona pozwanego jest prokuratorem i maja rozdzielność majątkową
(podobno) Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Jak napisać ugodę w sprawie o alimenty?
Jak napisać ugodę w sprawie o alimenty?
Witam serdecznie wszystkie samodzielne mamusie

Prawdopodobnie dojdziemy z moim exem do porozumienia w sprawie
wysokości alimentów. Chcielibyśmy podpisać ugodę, szybko, bez
składania pozwów, czekania...

Jak powinna wyglądać taka ugoda? Bardzo proszę o jakiś wzór, bo
nigdzie nie mogę takiego znaleźć.

Czy taką ugodę podpisuje się przed sądem jakoś w miarę "od ręki"? Bo
wiem, że przy składaniu pozwu jest dość długi czas oczekiwania, a
chcemy tego uniknąć...

Z góry dziękuję Wam za pomoc... Zobacz więcej postów z tematu



Temat: czy na sprawie o alimenty...
czy na sprawie o alimenty...
Bardzo Potrzebna jest moja obecność..
Czy jeśli będę miała z moim byłym partnerem ugodę w sprawie kwoty
alimentacyjnej nie bedzie moja obecność konieczna???
Pytam ponieważ chcę wyjechać z córką a obawiam się że rozsprawa odbędzie się
pożniej.
Pozdrawiam Aga Zobacz więcej postów z tematu



Temat: ZLODZIEJSKI PKO BP !!!!!!!!!!!
Piotr <pio@wp.pl napisał(a):

W sumie prawie wszystkie banki w tym kraju to sa instytucje
zlodziejskie, ale cholerny PKO BP przeszedl ostatnio wszystko
co do tej pory widzialem.

Otoz mam w PKO BP kredyt na okolo 10.000 zl.
Jako ze zalatwiam konsolidacje wszystkich moich
wierzytelnosci pod zastaw hipoteki poszedlem do PKO
BP po saldo mojego zadluzenia (tego wymaga bank,
u ktorego zalatwiam kredyt).
Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy panienka
z okienka najpierw spojrzala na mnie jakbym
chcial ja conajmniej zgwalcic, a potem wykrzyczala:
"PO CO TO ?!!!!!!!!!!!".

Jako ze jestem grzecznie chowany ladnie wyjasnilem,
ze potrzebuje dokumentu z aktualnym saldem
do innego banku. Na to sie dowiedzialem, ze
usluga ta kosztuje (uwaga!!!!!) 300 zl
i trwa to....... TYDZIEN !!!!!!!!

Oszolomiony zlozylem prosbe o ten swistek.
Po tygodniu - czyli dzisiaj - przychodze do banku
i pani naczelnik PKO BP informuje mnie,
ze nie przygotowali tego zestawienia !!!

Kazali poczekac. Po 10 minutach
wydruk byl gotowy. Oczywiscie
300 zl to kosztowalo...
Wnioski kazdy inteligentny sobie wyciagnie...

Piotr

http://www.pkobp.pl/index.php/id=autom_oppr/subid=auto_114/section=indy

Nie widze takiej pozycji w tej cenie.
Moze gdzies indziej jest?

Trzeba bylo sie przygotowac z TOiP i zazadac wskazania z ktorej pozycji cennika tak
chca skasowac.

A salda mogles potrzebowac w sprawie o alimenty np. A wogole, to "nie pani sprawa".



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl - http://www.gazeta.pl/usenet/

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Czy na sprawie o alimenty....
Czy na sprawie o alimenty mozna zlozyc wniosek o widywanie sie z dzieckiem?
Czy tez nalezy zalozyc nowa sprawe?

pozdrawiam
Jacek

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Czy na sprawie o alimenty....


Czy na sprawie o alimenty mozna zlozyc wniosek o widywanie sie z
dzieckiem? Czy tez nalezy zalozyc nowa sprawe?


nie można
musisz złożyć pozew

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Pytanie - utworzenie nowej fundacji "Fajne Dzieci"

Użytkownik Magdalit <magda@interia.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:as39uv$pc@news.tpi.pl...


Szanowni grupowicze,

Zwracamy sie z prosba o wsparcie naszych dzialan zmierzajacych do
utworzenia
fundacji poswieconej dzieciom z domow dziecka, ale nie tylko o nazwie
"Fajne
Dzieci" [ F@jne Dzieci :-) ].
Celem fundacji zamierzamy uczynic pomoc dziedziom z domow dziecka, rodzin
ubogich i patologicznych, wspieranie ich rozwoju, rozwijanie ich zdolnosci
artystycznych (np. zapewnianie materialow, czy finansowanie lekcji) i
sportowych, a takze zainteresowan.
W sklad fundacji wejdzie od dwu do pieciu osob, z czego wszystkie w pracy
zawodowej zwiazane sa z dziecmi, a jedna zajelaby sie promowaniem fundacji
w
sieci i pracami biurowymi.

Chcialibysmy uzyskac wsparcie informacyjne od osob zajmujacych sie prawem.
Chodzi nam o konkretne informacje: co musimy dokladnie miec przygotowane,
czego nie ominac etc. interesowalyby nas tez sprawy zwiazane z utworzeniem
konta bankowego.
Gdyby ktos jeszcze podpowiedzial nam jak skonstruowac statut lub w tym
pomogl, to bylibysmy bardzo szczesliwi. Jak i za wszelka mozliwa pomoc.


czytając ten przeraziłam się... nasuwa mi się pytanie,dlaczego te dzieci nie
są utrzymywane przez swoich rodziców?
Od dłuższego czasu nad tym się zastanawiam, skoro np. ojca pozbawia sie praw
do sprawowania władzy ale obowiazek alimentacyjny dalej na nim ciąży ...
stąd moje zamyślenia na ten temat... Nad dzieckiem  przebywającym  w domu
dziecka na podst. orzeczenia o pozbawieniu władzy  ustanawia się opiekę
prawną , opiekun z chwilą powierzenia mu tej funkcji ma umocowanie jak
rodzic reprezentujacy małoletniego w sprawie o alimenty , wiem ,że to może
wywołać teraz w niektórych burze, wydaje mi się jednak ,że jak nie od
każdego prawie rodzica ale od większości wpływały by takie środki na rzecz
małoletniego, nie byłoby w Polsce biedy w domach dziecka ..../oczywiście
pomijam sieroty/.

Sandra

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Zaskarżenie decyzji sądu - gdzie?
Hejka Ludzie! Pytanko mam teraz takowe:

Gdzie można zaskarżyć decyzję Sądu Rejonowego
w sprawie o alimenty? Czy do Sądu Okręgowego
czy też gdzie indziej jeszcze?

No i jeszcze jedno. Nie chodzi tylko o decyzję.
Gdzie można złożyć skargę na zachowanie sędziego
wobec jednej ze stron? Sędzia po prostu zadawał
córce pozwanej przez ojca o zwrot zapłaconych
alimentów, takie pytania, które dla normalnego
człowieka świadczyły o tym, że jest "drugim adwokatem"
powoda. Powód udaje biednego, a w rzeczywistości
ma tyle forsy, że mógłby na niej spać niemalże.
Równocześnie ma pretensje do córki, że "za długo
studiuje", a on jest biednym rencistą (a nie jest).
Ponadto pozwana przedstawiła w sądzie argumenty
świadczące o tym, iż powód oszukał tego samego
sędziego w podobnej sprawie w przeszłości (sprawa
ta dotyczyła alimentów na brata pozwanej).
Sędzia udał, że tych argumentów nie zauważa i dalej
prowadził oskarżycielskie pytania w odniesieniu do
pozwanej, np: "Dlaczego Pani jeszcze studiuje?",
"Jak długo trwają studia na Pani uczelni?",
"Bo wie Pani, Sąd może to sprawdzić.." itp.
Powód zażądał zwrotu zapłaconych alimentów
od lipca ubiegłego roku. Kiedy pozwana stwierdziła,
że nie zgadza się na takie coś, sędzia zaproponował
"ugodę" polegającą na tym, że powód będzie płacił
alimenty jeszcze tylko do czerwca br. (pozwana kończy
studia we wrześniu br.). Pozwana, nie chcąc ryzykować
całkowitej utraty alimentów i wyroku nakazującego
zwrot już zapłaconych, zgodziła się na takie warunki.

Co byście w takiej sytuacji poradzili pozwanej..?

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Rozwod, dwoje dzieci a...alimenty..nieciekawie

Użytkownik Grzes <g@wp.comw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b04fec$1u@news.tpi.pl...


Maz otrzymuje pozew do sadu w sprawie zasadzenia alimentow na jedno
dziecko
25 %( tu podane dane dziecka).
 Dlaczego na jedno ???


w jakim wieku są dzieci? czy pobierają nauke?


Wiem ze 25% to podobno max. kwota niezaleznie od ilosci dzieci.


z reguły ale max to 3/5 jednak w wiekszosci spraw ksztaltuje sie to miedzy
25-30 %


W tej chwili  malzonkowie mieszkaja  osobno (matka z dwojka nieletnich
dzieci) Nie bylo zadnej sprawy rozwodowej !!!


nic nie szkodzi ...


Sytuacja zaczyna sie komplikowac:


być może...


Przed 10 laty malzonka rowniez wniosla sprawe o alimenty ale na to drugie
dziecko. Alimenty byly placone do momentu zejscia sie malzonkow
.Mieszkali
razem przez kilka lat az do tej pory. Maz nie wie czy tamte alimenty zona
anulowala. Czy jest taka mozliwosc aby zona oskarzyla go teraz ze nie
placil
alimentow???


możliwość zawsze jest ale nie sądze by taka fantazja pozwoliła jej coś
zdziałać :-)
chyba,że pobierała z funduszu a wezwania do ciebie wyrzucała do koszta też
tak bywa ...
nadmieniam ,ze kobiety niekiedy dopuszczają sie sytuacji kiedy inf.
listonosza ,ze pozwany nie zamieszkuje i nie przebywa pod wskazanym adresem
a tym sposobem zapadają w sądzie wyroki zaoczne ,moglabym tu pisać wiele ale
to zbyteczne ...miedzy innymi inf. dlatego,ze należałoby sprawić dla swojego
spokoju czy nie masz jakiegoś zadłużenia o,którym nie masz pojęcia w chwili
kiedy prokurator sie zajmie za nieplacenie dlugu ...wtedy dowiesz sie,że cos
było...trudno jest udowodnić ,ze nie miało się pojęcia o takiej sprawie...


Jak ma sie zachowac malzonek  na sprawie o alimenty?


jesli otrzymał odpis pozwu i nie zgadza się z żądaniami powódki powinien
złożyć odp. na pozew z czym się nie zgadza i jaką proponuje kwotę ...

Sandra

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Alimenty dla bylej zony.
Witam!
Problem jest następujący:
Jestem w trakcie rozwodu-po pierwszej sprawie. Złożyłem
pozew o rozwód bez
orzekania. Mamy 10 letnią córkę. Żona z nią mieszka w moim
mieszkaniu. Ja
mieszkam gdzie indziej. Płacę tylko za czynsz za to
mieszkanie (350zł).
Dodatkowo płacę 300 zł alimentów na dziecko, które to
zostały zasądzone na
posiedzeniu niejawnym (chyba tak to się nazywa) w
poprzedniej sprawie, którą
założyła żona - sprawie o alimenty na dziecko i na nią.
Chciała na obie po
1500 zł, ale sąd uznał, że na czas trwania 300 zł tylko na
dziecko będzie
ok. I dobrze.
W sprawie rozwodowej na posiedzeniu pojednawczym zgodziła
się, że chce
rozwodu, ale z orzeczeniem wyłącznie mojej winy. Dodatkowo
w odpowiedzi na
pozew dalej podtrzymuje swoje żądania co do alimentów na
dziecko i na siebie
(po 1500zł).
Pytanie jest następujące:

Czy jeśli nawet będzie rozwód z mojej winy, to sąd może mi
takie alimenta
dowalić? Chodzi mi oczywiście o te na żonę.

Zarabiam co prawda więcej, niż ta kwota, ale mimo wszystko
uważam, że
obowiązek utrzymania dziecka ciąży na obojgu rodzicach. A
co do byłej żony,
to o ile nie jest niepełnosprawna, to chyba powinna sama
się utrzymywać.
Jej sytuacja teraz jest taka, że jest bezrobotna i
studiuje zaocznie w
prywatnej szkole (płaci jakieś 2000 zł za semestr).
Ja natomiast jestem w stanie, bez specjalnych zabiegów,
udowodnić przed
sądem, jaka to ona była leniwa w trakcie naszego
małżeństwa. Chodzi mi o
podjęcie przez nią pracy. Na 10 lat małżeństwa pracowała
jakieś 1,5 roku.
Reszta, to niepokończone studia zaoczne, jakieś
niepokończone szkoły
pomaturalne. Generalnie kompletna porażka.
Troszkę się rozpisałem, sorry, ale chciałem zapodać jak
najwięcej
szczegółów, aby odpowiedzi ewentualne szybciej się
pojawiły :)
Z góry dzięki :)
___________
Pozdrawiam.
X o r e h t

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: alimenty


On Thu, 28 Feb 2002, agnwik wrote:

| Jak moge załatwić sprawę z alimentami za granicą (dokładnie w
| Niemczech,gdzie mieszka),

Dlaczego za granicą? Przy alimentach obowiązuje właściwość miejscowa
przemienna i powództwo można wytoczyć także przez sąd zamieszkania powoda.

| gdy ojca nie można bylo doprowadzić do Sądu w Polsce a jest bardzo
majętnym
| człowiekiem ?
Nie doprowadza sie pozwanego w sprawie o alimenty przed sąd polski ...  po


złożeniu pozwu o limenty .w gesti sadu jest doreczenie stronie pozwanej / do
niemiec/ odpisu pozwu wraz z pouczeniem / w pouczeniu jest zawarta inf. ,ze
ma wyznaczyc w polsce pelnomocnika do jego reprezentowania w sprawie ... gdy
tego nie zrobi ustanawiany jest kurator ,ktory reprezentuje jego interesy w
sprawie i wszelkie pisma ,wezwania ,dorecza sie kuratorowi... itp... wiele
mozna byloby pisac o tej procedurze ... Sekretariaty są zobowiazane do
udzielania wyczerpujacych informacji , w innym przypadku skoro panie są
niedouczone to jest jeszcze przewodniczacy wydzialu danego sadu ,ktory ma
rowniez obowiazek przyjac strone , udzielajac jej wyczerpujacej informacji
..w kazdym sadzie jest Pan rzecznik do ,ktorego mozna złozyc skarge na brak
kompetencji pań niedouczonych w sekretariatach wtedy Sądy będą dopiero
dobrze działać ... Jeżeli nie znasz adresu ojca dzieci w Niemczech z tym
możesz zwrócić sie do sądu okregowego w ich gesti jest ustalenie i
poszukiwanie strony pozwanej... w sadzie rodzinnym mozesz zlozyc pozew
podajac odp.land i namiary na pozwanego sad powinien reszta sie zajac
...oczywiscie doł. odp. dokumenty ... przy pierwszym pozwie  : akt zawarcia
zwiazku małzenskiego, akty ur.dzieci , zaswiadczenie o dochodach ., jesli
dzieci są szczegolnej troski to tez dokumentacje na potwierdzenie tego faktu
... Sandra

Złoż wniosek o ustanowienie kuratora. Praktyczne możliwości egzekucji są
jednak niewielkie, chyba że ojciec ma majątek w kraju.

--
Gwidon S. Naskrent (naskr@skrzynka.pl)


Zobacz więcej postów z tematu



Temat: alimenty


On Fri, 1 Mar 2002, news.faq.net.pl wrote:
| Nie doprowadza sie pozwanego w sprawie o alimenty przed sąd polski ...  po


Nic nie wspominałem o doprowadzeniu.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: A może aborcja nie jest morderstwem?
Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):

> Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):
>
> > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
> >
> > >
> > >
> > >
> > >
> > > www.holylamb.com/abortion3g.htm
> >
> > Aborcja to zabieg medyczny polegajacy na usunięciu z macicy niepożądanego
> > embrionu. Jest to zabieg ratujący zdrowie a i zycie kobiety, a także
> przyszłość jej i jej dzieci.
>
> Aborcja w przypadku kiedy życie lub zdrowie matki jest zagrożone jest prawnie
> dopuszczalna. Czymś zupełnie innym jest zabicie dziecka, tylko dlatego, że
jego
>
> poczęcie nie było planowane.
> Swoją drogą to jak nazywasz nienarodzone dziecko jest nader wymowne.

Twoja terminologia "nienarodzone dziecko" jest jeszcze bardziej wymowna, bo
skoro nienarodzone, to nie jest dzieckiem, do pewnego okresu jest to embrion, a
potem płód.

>
> > Chcesz zobaczyć do czego prowadzi zakaz aborcji i wychowane seksualne opar
> te
> na akcentowaniu zalet wierności małeńskiej? Przejdz się do sądui rodzinnego i
> > popatrz na młode dziewczyny czekające na wyrok w sprawie uo alimenty.
>
>
> A to już jest bełkot. Parafrazując Twoją wypowiedź można zapytać
> Chcesz zobaczyć do czego prowadzi zakaz zabijania czy złodziejstwa i
wychowanie
>
> w szkole oparte na poszanowaniu innego człowieka i jego własności?
> Przejdź się na Rakowiecką albo do jakiegoś innego więzienia.

Pieprzysz głupoty, właśnie u Ciebie jest bełkot!

Aborcji nie można porównywać z kradzieżą, ale np. z kłamstwem. Przecież
kłamstwo to grzech śmiertelny, ale nikt nawet papież ani Rydzyk nie żadają,
żeby karać kłamstwo przy wykorzystaniu sądu i prokuratury.
Zakaz aborcji wcale nie ogranicza aborcji, tylko spycha ją w podziemie (wszyscy
o tym wiedzą, teraz ma przypłynąć specjalny statek, ale i bez niego zamożni
sobie poradzą).

To hipokryzja - udawać, że coś co zakazane - nie istnieje. Popatrzmy na nasz
przyrost naturalny, czy widać skutki zakazu aborcji?


Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Kto w Wigilię protestował przed domem Tuska?
Czy Edgar Peron,
poszkodowany w sprawie o alimenty, brał udział osobiście, czy poprzez
ustanowionych przedstawicieli???
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Prof. Friszke: materiały, które znam, nie wskaz...
lasken napisał:

> Znaczy wszyscy podpisali a nikt nie donosił??? To skąd mieli
> informacje? Od LEMowskiego demona drugiego rodzaju co zbójcę
Gębona
> pokonał?
==================================================== Nie musial
donosic.
Tak zwane "podziemie" znalo sie z SBekami jak lyse konie.
Oni sami dbali o to, zeby sie nikt nowy nie przypaletal sie
do "ekipy", bo bylby kolejny do udzialu w puli wynagrodzen.
Dlatego sbecja miala ulatwione zadanie, i na spotkaniach
towarzyskich (a nie: krwawych przesluchaniach) opowiadali sobie, kto
kogo bardziej zrobil "w konia".
SBecja doskonale wiedziala o zawrotnych na owe czasy
wynagrodzeniach "dzialaczy", a ci z kolei wcale nie dbali o
kwitowane wynagodzenia TW ladujace w kieszeniach oficerow.
To te akta, z przyczyn oczywistych, splonely w pierwszym rzedzie.
O kazdej "przemycanej" partii papieru drukarskiego, sprzetu i
zywnosci kazdy Departament MSW wiedzial w szczegolach, bo wyrazano
zgode wladz Polski na ich dostawe (jako dary humanitarne -
pamietacie?).
To byla dyplomacja, a nie walka.
Postsolidarnosciowe elity i czarnokieckowi o tym doskonale wiedza i
pamietaja.
Co jednak maja wmawiac ciemnemu ludowi?
Prawde o;
libacjach, dziwkach, helikopterach rzadowych, eskortowanych
dzialaczach, zeby im cos sie nie stalo?
O korupcji SBekow, szantazach i oplatach od ksiezy zbokow,
tuszowaniem "wybrykow" dzialaczy?
A moze w koncu tajemnicach powstania samej solidarnosci (milczenia)
w sprawie o alimenty nieslubnego dziecka pewnej spawaczki w takiej
tam stoczni?
Czy moze o postanowieniu o podziale miliardowych dobr po nieboszczce
PRL posrod "dzialaczy etosu"?
"Sensacje" o kapusiach wpuscie sobie miedzy bajki.
To tani chlam dla gawiedzi. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Matka Agaty: oddajcie mi dziecko
9 czerwca prokuratura zdementowala 'rewelacje' wyborczej nt.
rzekomego gwaltu.

To dobrze, ze pojawiaja sie jakies konstruktywne formy pomocy.

Dobrze by bylo, gdyby pod naszym naciskiem Gazeta Wyborcza odpalila
Agacie i jej bliskim % z zyskow, jakie maja za zwiekszony naklad.



agata789 napisała:

> tom1003 napisał:
>
> > Agata z Lublina sama zwróciła się o pomoc do dorosłych. To od
niej
> obrońcy życi
> > a
> > usłyszeli, że chce urodzić, ale jest pod silną presją otoczenia.
> Natychmiast
> > zaoferowali pieniądze, opiekę, zakwaterowanie, adopcję i
wszystko
> inne, czego
> > mogła potrzebować na czas ciąży i później, gdyby zdecydowała się
> dziecko zatrzy
> > mać.
>
> A to ciekawe. Chciała dziecko urodzić, ale powiedziała matce, że
> została zgwałcona. Zeznała to to nawet przed organami
> sprawiedliwości, i to chyba w sposób przekonywujący, jeśli dostała
> papier zezwalający na aborcję.
>
> > Działacze pro-life kontaktowali się z Agatą, ponieważ ona tego
> chciała. Byli do
> > jej dyspozycji o każdej porze, gotowi służyć pomocą w swoim
> prywatnym czasie,
> > nie mając w tym żadnego interesu własnego.
>
> A to ciekawe. Parę postów wyżej napisałam o dyskusji na ten temat
na
> forum Frondy, gdzie pewien "prawnik" zadeklarował, iż może za
darmo
> (ach, co za hojność) reprezentować Agatę w sprawie o alimenty od
> rodziny chłopaka. Rzeczywiście wielka pomoc.
>
>
>
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Czy sąd to dobre rozwiązanie?
Czy sąd to dobre rozwiązanie?
Jestem 9 lat po rozwodzie,podczas ktorego sąd przyznał mi opiekę nad
2 synami-mąz zas mial prawo wspoldecydowac najwazniejszych sprawach
dotyczacych dzieci.Ok.dwoch miesiecy temu mlodszy syn/16 lat/w
wyniku konfliktu ze mna/czasowy zakaz uczestnictwa w probach
zespolu w ktorym jest wokalista oraz zakaz dostepu do komputera za
opuszczenie sie w nauce/zagrozenie/i za palenie
marihuany/wyprowadfzil sie do ojca,z ktorym dotychczas wrecz nie
chcial utrzymywac stosunkow/ma nowa rodzine,male dziecko/.Moj eks
natychmiast skorzystal z szansy,by syna przeciagnac na swoja
strone,użył awszelkich srodkow by go zatrzymac,a ze jest bardzo
dobrze sytuowany o argumenty nie bylo trudno.Natychmiast przestal
placic alimenty i nie ma zamiaru przekonywac syna by wrocil do
mnie.Syn dlugo sie zastanawial i zdecydowal,ze mimo iz mnie kocha i
nie chce bym byla sama to jednak zostanie u ojca bo tu mu bedzie
latwiej z nauka/ponoc konkubinma mojego eks pomaga mu w
matematyce.Nie ukrywam ,ze bardzo mi zalezy aby syn wrocil ale
wiem,ze na sile go nie zmusze ,poza tym on tez potrzebuje ojca..Ale
jak ten problem rozwiazac prawnie?W tej chwili nie mam zadnego
wplywu na dziecko,mam utrudnione wykonywanie wladzy rodzicielskiej.Z
eks nie moge sie porozumiec-sprawia wrazenie triumfatora-zadne
argumenty ,ze tylko dobro dziecka najwazniejsze nie docieraja..Gdzie
mam zwrocic sie w tej sprawie?O alimenty do komornika? A do sadu
rodzinnego pozwac eks za utrudnienia?Czy na policje?Chcialabym
delikatnie zalatwic ta sprawe-syn ma juz dosc problemow ze soba w
tym klopotliwym okresie dojrzewania..nie wiem co począć.Moze ktos
doradzi,bede niezmiernie wdzieczna! Zobacz więcej postów z tematu



Temat: alimenty raz jeszcze
samo wezwanie do sadu w sprawie o alimenty byloby dla mnie upokarzajace.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Ciekawy artykuł - znów te 30%
takie potwierdzenie ojcostwa nie pomaga w sprawie o alimenty ? :)
myslalem ze tak , ale ja sie nie znam wiec moge sie mylic.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: alimenty-pomocy co robić...
A cóż to za filozofia iść do sądu??
Piszesz pozew nawet własnymi słowami, składasz w biurze podawczym i już.. w
sprawie o alimenty to chyba nawet nie ma żadnej opłaty sądowej.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Kobieta musi byc zawsze odpowiedzialna.....
Gość portalu: Linn napisał(a):

> Musi, ale dowiaduje sie o tym za pozno.
...... jak dostaje z sądu pozew w sprawie o alimenty hehe ;)
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: "Ukarana" - historia dziewczyny molestowanej pr...
jestem z Helu... mam wlasciwie adwokatke w gdyni ale ona radzi mi tylko (za darmo) w sprawie o alimenty. zadzwonie, zapytam sie. dzieki za informacje. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: tata ma gorzej- do poczytania
wiem Czesiu, przyklady mozna mnozyc, zwlaszcza te ojowskie.Cho akurat na mojej
sprawie o alimenty z eksem to mi sie smiala w twarz:(
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: długo i rozwlekle o tym, że daleko
no własnie.Abstrahując (chyba tak sie to pisze:) ode mnie.Sa jeszcze matki i
ojcowie , którzy poznali sie gdzies w terenie a zawsze pochodzili z innych
miast.Znam przypadek kobiety i mezczyzny , ktorzy "wpadli" w Polsce ale oboje
mieszkaja w dwoch koncach Niemiec,walka o dziecko była zażarta a kilometrow
tysiace do pokonywania.
Sa tez przypadki matek samodzielnych , które musza wyjechac aby sie utrzymac
jakkolwiek.
Uwazam , ze zawsze mozna znaleźc kompromis ale niestety nasz chory ustrój tego
nie ułatwia.
Uważam , ze takie sprawy jak dojazd do dziecka czy wakacje z dzieckiem powinny
byc rozpatrywane w sadzie szczegółowo .I tu powroce do nas.Na ostatniej sprawie
o alimenty (podwyzke) zgodzilismy sie na podwyzszenie ale wnioskowalismy aby
pozostaly bez zmian podczas miesiaca wakacji gdy dziecko jest z nami.
Juz niewazne ze matka i tak nie jezdzi nigdzie z corka , a my w zasadzie co
roku staramy sie by cos zobaczyła ale skoro glownym wydatkiem we wniosku matki
jest wyzywienie to chyba kiedy my ja zywimy tez powinno byc to brane pod
uwage.I tak samo z beznzyna, biletami, komunikacja.
Niejednokrotnie w pozwach mowi sie o dojazdach dziecka tu i tam i ojciec te
koszty ponosi w alimentach za to gdy chodzi o dojazd dziecka lub ojca na
spotkanie, nie jest to brane pod uwage.A przeciez to wlasnie sad ostatecznie
powinien otworzyc oczy matki na to , ze spotkania z ojcem sa wazne (nie pisze
tu o osobach z forum , ktore to rozumieja, bo jest sporo samodzielnych, ktore
dobrze o tym wiedza i na sile doprowadzaja do spotkan z biernymi ojcami) .
Niesttey musze swierdzic , ze nasze prawo jest chore, pelne niedopowiedzen , na
szczescie lub nieszczescie nie tylko rodzinne ale i podatkowe, karne i
administracyjne takze. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: najnowszy pomysł ex...
To ja też sobie podyskutuję, a co:)
Ja tu widzę kilka problemów. Po pierwsze ten konkubinat vs małżeństwo o czym
pisała marynia144. No bo faktycznie, niech się ustawodawca zdecyduje wreszcie
na jakąś opcję, albo rybka albo pipka, albo razem albo oddzielnie, albo nikto
albo partner życiowy.

Jak już się zdecyduje, to zgadzam się, że to rodzice a nie ich mężowie,
narzeczone, bracia czy rodzice powinni zapewniać swoim dzieciom byt. Ale wydaje
mi się, że takie a nie inne przepisy, zresztą nie tylko w tym zakresie, ale
właściwie w bardzo wielu sferach życia, wynikają z powszechnie panującej
mentalności równania do średniej no i oczywiście z odpowiedzialności
społecznej, do której się poczuwamy od wieków. Wszyscy mają mieć mniej więcej
po równo, a przynajmniej na przeżycie. Stąd prawo sędziego do zajrzenia w PITy
osób innych niż rodzice i równanie poziomów życia obu rodzin po rekonstrukcji,
niezależnie od tego jaki jest czyj wkład. Jeden ktoś napisał przepis, drugi,
który przedkłada solidaryzm społeczny nad elementarne prawo własności, go
stosuje i akurat ten sędzia dopuści dowód z dochodów osób trzecich na
prowadzonej przez siebie sprawie o alimenty między dwojgiem rodziców i będzie
się temu przyglądał i brał pod uwagę. Historia stara jak humanitaryzm a co
najmniej jak socjalizm (z pewnością w niektórych przypadkach również jak
kombinatorstwo ludzkie ale nie o tym teraz piszę). W wielu wypadkach chodzi
oczywiście o podejrzenie o transfer dochodów ale w wielu naprawdę wydaje mi
się, że chodzi właśnie o wyrównanie dochodów bo tak będzie sprawiedliwie
(według sędziego), ku frustracji macochy. Nie będę z tym polemizować bo sama
nie wiem co o tym tak naprawdę sądzę i z jednej strony krew mnie zalewa na ten
solidaryzm społeczny w niektórych przypadkach jak patrzę na to nasze
społeczeństwo, z drugiej to właśnie świadczy o naszym człowieczeństwie w
przypadkach, gdy ta pomoc jest faktycznie niezbędna. Rachunki są, ktoś je musi
ponieść. Nie rodzice, to macocha albo ojczym, nie oni, to dziadkowie, nie
dziadkowie to reszta społeczeństwa w formie jakichś zasiłków, co to właściwie
za różnica. I tak sobie wszyscy żyjemy wedle zasady Pareto i tym się tylko
różnimy, że jeden jest w tych 20% a inny w 80% a jeśli chodzi o podział dochodu
to niewidzialna ręka rynku nadal pozostaje niewidzialna a majstruje przy tym
ktoś, komu się wydaje że wie lepiej.
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: to będą moje najgorsz święta!!!
I co? Tak po prostu zabral walizki i nawet nie zainteresowal sie tym
co bedzie z toba i dizecmi? Z czego bedziecie zyli?
Mam nadizeje, ze choc wiesz gdzie pracuje. W koncu gdzies to
wezwanie w sprawie o alimenty trzeba wyslac.

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Szlag mnie trafia, cholera mnie trzęsie
Szczera prawda, ostatnio moj maz na sprawie o alimenty oszukal wlasne dziecko!!! Zobacz więcej postów z tematu



Temat: myslalam,myslalam i nie wiem czy dobrze wymyslilam
myslalam,myslalam i nie wiem czy dobrze wymyslilam
Myslalam, myslalam i nie wiem czy dobrze wymyslilam, w kazdym badz razie juz
przywyklam, nie jest mi obce slowo rozwod. Podjelam decyzje ze rozwod bez
orzekania o winie, bo nie chce przez to pieklo przechodzic, i rodzicow
naciagac na wiyty w sadzie. Dam spokoj, poinformowalam tego barana (nie
obrazajac poczciwych zwierzat), ze dam mu to czego chcial, z tym ze ja za
koszty procesu nie zaplace, bo nie mam.
Bez reakcji. (spodziewalam sie tego)
Po co z tym czekac, i tkwic w tym gownie dluzej? Nie ma sensu, lepiej raz na
zawsze sie oderwac od tego bagna i wiecej do przeszlosci nie wracac, czas
zaleczy (mam nadzieje) rany, a i taka ja bede miala mniej na glowie.

Nastepna sprawa, wiecie co jego babu, chodzi opowiada na tej jego wsi, ze men
moj ostro dom remontuje bo przyjdzie do niego ze swoja zona mieszkac. Ze mna?
Nic o tym nie wiem, a zone puki co to na razie ma tylko jedna. Najpierw stara
malpa dolewala oliwy do ognia i nie maly wkladzik wlasny do rozwalenia
naszego malzenstwa wlozyla, a teraz lazi i takie bajki babkom opowiada. Kurwa
wstydu nie ma!!!

No i moje pytanko na koniec, do Curli pewnie bo ona w tym na codzien siedzi-
jak by ten pozew zlozyl, a czekam na to ze zlozy, bo sedzina w rodzinnym
strasznie na rozwody uczulona, na sprawie o alimenty, modlila sie ze tacy
mlodzi i nie moga sie dogadac, ze nie mysla...... wiec mniemam ze to jej
punkt czuly, takze dam mu pole popisu, niech wali z pozwem, pytanie brzmi, co
mam w odpowiedzi napisac, czy czyms tam takim (nie wiem pierwyj raz sie
rozwodzic bede), jesli o oplate sie rozchodzi, wiem ze jak bez orzekania o
winie to oplacimy po polowie, a ja nie mam kasy, za chwile skonczy mi sie
umowa o prace i na zielona trawke ide razem z mala, wiec nie mysle jeszcze
dokladac do biznesu. Musze skutecznie udowodnic ze mnie nie stac na koszty
rozwodu. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: podział majątku od razu na sprawie?
czyli jesli sie zgadzaja, to na jednej sprawie -rozwod, alimenty i podzial wg
zgodnego zyczenia stron?

Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Trzymta za mnie jutro kciuki
tak, tak.... trzęsie portkami przed sprawą, do tego nasz wspólny kolega we
środę dostał wyrok w sprawie o alimenty na kwotę 800 zeta m-nie. Zarabia ze 2
razy mniej od exa i ma dziecko tylko rok młodsze... ja mam w tej chwili 500
zeta zasądzone....
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: To naprawdę już koniec...
Serdecznie dziękuję za pomoc.Za rady udzielone rok temu przy sprawie
o alimenty.Za jesienne sprawdzenie i skorygowanie pozwu rozwodwego.
Bardzo, bardzo dziękuję. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Prośba o info. dot. alimentów
tricolour napisał:

[ciach]
> chodzić głodne.
>
> Warto pomysleć, o możliwości zmiany szkół dzieci. Takie są konsekwecje.

konsekwencje to powinien ponosić mąż kvinny za zdradę, oszustwo i powinien
płacić takie pieniądze, by kvinna i dzieciaki mogli żyć na takim samum poziomie
jak przed tym , kiedy facetowi odbiło i nie ma wytłumaczenia dla jego egoizmu

coś tri zbyt łatwo tłumaczysz facetów, którzy zawiedli w związku...

nienawidzę obłudy, tłumaczenie,że mysli teraz o nowej kochance, że chce życ
komfortowo, toma być wytłumaczenie ? dla kogo? dla faceta i jemu podobnych, ale
nie dla sądu.
Dzieci jego mają być de facto półsierotami, a dzieciaki nowej panienki zyskują
tatusia z kasą? szlag mnie trafia jak czytam takie wypowiedzi sugerujące,że
przychodzi nam się tylko z tym pogodzić, bo facet, który miał zapewnić nam
bezpieczeństwo, również to finansowe "leci w kulki"

teraz już chyba wiem ,czemu nie płacisz alimentów na dziecko większe, choć
mógłbyś : urządzasz sobie komfortowe życie z nową panienką bez zobowiązań,

i na swoim przykładzie, każesz nam się pogodzić z czymś takim...

nie tri, tak nie można, tu brak zwykłej ludzkiej przyzwoitości i
odpowiedzialności, nie można myślec wacusiem, jeszcze jest głowa

kvinno mi w sprawie o alimenty bardzo pomogła rozmowa z adwokatem, który na
spokojnie porozmawiał ze mną, wypytał o szczegóły i podał przybliżoną kwotę
alimentów jakie mogłabym w sądzie uzyskać, podał argumenty, których mogłabym
użyć, zaproponował mi też alimenty na mnie, ale tak jak Ty na siebie zarobię,
ja mam bardzo skromne wymagania,

z definicji możesz ubiegac się o 2/3 dochodów męża i nie daj się wystarszyć
trzymaj się, TY jesteś dzielna, mi brakuje tej Twojej siły, ja żyję
marzeniami...


Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Wznowienie sprawy o alimenty
Zamiast sie rozpisywac prztocze omze tytaj odpowiedni artykul kodeksu
postepowania cywilnego:
Art. 445.
§ 2. Postępowanie w sprawie o zaspokojenie potrzeb rodziny lub o alimenty,
wszczęte przed wytoczeniem powództwa o rozwód lub o separację, ulega z urzędu
zawieszeniu z chwilą wytoczenia powództwa o rozwód lub o separację co do
świadczeń za okres od jego wytoczenia. Z chwilą wydania w sprawie o rozwód lub o
separację postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia wykonania obowiązku
zaspokajania potrzeb rodziny lub o alimenty wstrzymuje się także z mocy prawa
wykonanie nieprawomocnych orzeczeń o obowiązku tych świadczeń, wydanych w
poprzednio wszczętej sprawie, za okres od wytoczenia powództwa o rozwód lub o
separację.
§ 3. Po prawomocnym zakończeniu sprawy o rozwód lub o separację zawieszone
postępowanie podejmuje się z mocy prawa, orzeczenia zaś, których wykonanie było
wstrzymane, podlegają wykonaniu, jednak tylko co do okresu, za który w sprawie o
rozwód lub o separację nie orzeczono o roszczeniach objętych zawieszonym
postępowaniem. W pozostałym zakresie postępowanie ulega z mocy prawa umorzeniu.

Musisz wiec napisac odpowiednie pismo do Wydzialu Rodzinnego (wnosze o podjecie
zawieszonego postepowania sygn......). Dzieki temu mozesz uzyskac brakujaca
kwote alimentow. W pismie podaj sygnature sprawy rozwodowej zeby w razie
potrzeby Sad mogl sobie zazadac akt i zalaczyc je jako material dowodowy w
sprawie o alimenty. NIe musisz czekac na uprawomocnienie sie orzeczenia bo zanim
pismo dotrze, zanim zostanie rozpoznane, wyznaczony termin rozprawy troche czasu
minie. A do tego czasu byc moze zdazy sie uprawomocnic. Zobacz więcej postów z tematu



Temat: mam do Was pytanie jakie alimenty otrzymujecie
DO AUTORKI
witam Cię serdecznie
bardzo dobrze rozumiem Twoje odczucia
byłam w takiej samej sytuacji
pamiętaj, że nawet jeśli nie jesteś rozwiedziona to możesz założyc sprawę o alimenty
i nie bój się tego, ja myślałam ,że jak to zrobię to już wcale nic nie dostanę
na dzieci bo ex się wścieknie
dobrze by było gdybyś miała jakies dowody, że Ci płacił jakis dłuższy czas dużą
kwotę, wtedy sąd bierze pod uwagę to ,że stac go było na taką kwotę (w sprawie o
alimenty)
oczywiście dodatkowo musisz wyliczyc koszty utrzymania dziecka -zazwyczaj
rodzice muszą ponieśc po połowie wydatki na dziecko, ale nie zawsze
przecież Ty wnosisz wkład poprzez wychowanie dziecka , więc nie możesz tak jak
Twój mąż rozwinąc się zawodowo bo poświęcasz czas dziecku
to wszystko zależy od sędziego
ja dostałam 1800 zł na dwoje dzieci(na starsze 1tys i na młodsze 800zł)
ale mąż płacił 2000 zł przez rok dobrowolnie, wiec wszystkie dowody wpłat
trzymałam i sąd stwierdził , że skoro stac go było na 2tys to stac go na 1800zł
na papierze miał 3800 zł (w rzeczywistości zarabia 10tys)
kiedy przestał mi płacic kwote 2 tys to założyłąm sprawe o alimenty
i wtedy miał już na papierze mniej (cwaniak przestał płacic i w międzyczasie
sobie zmniejszył kwotę na papierze)
ale sędzia powiedział że jak taki biedny to niech sobie poszuka drugiego etatu i
dorobi, bo matka dzieci(ja) wychowuje je i nie takich możliwości jak ojciec
a za dzieci trzeba byc odpowiedzialnym
pamiętaj żeby wyjsc z większej kwoty niz chcesz otrzymywac bo zasądzają zawsze
mniejszą
i niczego się nie bój
jesli chcesz moje wyliczenie to daj znac
trzymam kciuki
jestes silna
pozdrawiam
Zobacz więcej postów z tematu



Temat: udowodnienie winy a podział majątku
Chodzi mi szczególnie o ten fragment:


"Orzeczenie o winie jest szczególnie istotne przy późniejszej sprawie o alimenty
i podział majątku. Ma ono również wpływ na obciążenie strony winnej kosztami
procesu." Zobacz więcej postów z tematu



Temat: Jakiej wysokości płacicie lub dostajecie alimenty
choc moja córka ma 700 xł a oj ciec w niczym nie partycupje pozxa
ailentami ( bo ma komonika) to nieststey te pieiadze są za małe,
buty na dorosłe dziecko na czimę to wydatek
250-400 zł, płaszcz to 450-600 przy 173 wzrostu a do tego mimo ,ze
dorosła wiecznie choruje , bywa tak w miesiacu ,ze na leki wydaję
około 250-300 zł , jest równiezx alergikiem.Coz sad wyliczył ,ze na
ubranie ma starczyc 100 zł a gdziesieciówka, ksiazki, dojazd na
uczelnie, ksero w niezliczonej ilosci bo studiuję, w sumię dokładam
duzo, suzo wiecej, biore nadgodziny, tyram za dwóch .700 zł to w
przypafku exa cena spokoju, nie wie czy dzicko choruje i nic go to
nie obchodzi, była w szptalu na soki , owoce wydała mlekka ręka 100
zł a gdzie wata, pofdpaski, kosmetyki dodam ,ze nie moze podja ć
pracy bo choryje dzieki tatusiowi na nadcisnienie, kilka razy
zemdlała w oracy , która usiłowała podjąć, lakarzkategorycznie
zabronił jakiejkolwiek pracy.I co duzo te 700 zł?za spokój swiety.
A gdzie wakacje, kino chociazby czy wyjscie do pabu. wiem ktos
powie ,ze to fanaberie ale na litośc boska czy dziecko ma
powiedziec ,ze nigdzie nie wyjdzie z kolezankamik bo alimenty na to
nie pozwalaja o innych potrzebach nie wspomne jak dentysta, lekarz
alergolog bo z NFZ nie mozna się do niego dostac itp.....tak to
wyglada w rzeczywistosci ale coz ojciec ma swiety spokój, kochankę
na boku a w sadzie na sprawie o alimenty "rznaŁ" takiego biedaka ,że
muslałam ,ze to my powinnysmy mu płacic alimenty za to na sprawie o
podził majatku wyszedł z niego "krezus" finansowy. Oj zsędziowe
gdyby chcieli jeszcze czytac dokumenty ze zrozumieniem i porównać
wypowiedzi tatusia na obydwóch sprawach ale to trzeba chcieć i
jeszcze czytac ze zrozumieniem a to juz jest sztuką. Zobacz więcej postów z tematu